Antonio McDyess oficjalnie kończy karierę

Antonio McDyess właśnie zakończył swoją przygodę z koszykówką na poziomie NBA. Jak to miał w zwyczaju nawet teraz pomógł swojej drużynie dogadując się na rozwiązanie ostatniego roku kontraktu, żeby drużynie spadło z salary cap należne mu 2.6 miliona dolarów.

Wielu z was pewnie nie pamięta McDyessa z czasów jego początków w NBA. Był to niesamowicie dynamiczny, skoczny i szybki zawodnik. Do ligi przyszedł w 1995 roku jako drugi w drafcie, wybrany tylko za Joe Smithem. Co ciekawe wybrali go wtedy LA Clippers, ale mając w składzie Loya Vaughta, który był wtedy ich najlepszym graczem oddali Dyessa do Denver Nuggets za Brenta Barry i Rodneya Rogersa.

McDyess w debiutanckim sezonie głównie skakał po głowach przeciwników i ładował z góry co tylko się dało. Dzięki temu trafiał regularnie do top 10 najefektowniejszych zagrań. Został wybrany do grona najlepszych debiutantów po osiągnięciu średnich na poziomie 13.4 punktu, 7.5 zbiórki i 1.5 bloku na mecz.

W kolejnym sezonie był już liderem drużyny, ale Nuggets mocno spadli w tabeli ligowej i zakończyli sezon z dorobkiem 21 wygranych. Szefostwo klubu pomyślało więc o zmianach i McDyess trafił w wymianie, w której wzięły udział 3 zespoły do Phoenix.

Tam miał obok siebie dwóch świetnych rozgrywających. Młodego Jasona Kidda i kończącego karierę Kevina Johnsona. Suns mieli wtedy w drużynie mnóstwo talentu, ale nie przeszli nawet pierwszej rundy playoffs. Po sezonie McDyess już jako wolny agent powrócił do Nuggets, żeby pomóc drużynie w odbudowie.

Zagrał trzy kapitalne sezony. W skróconym 1998/99 zaliczał średnio 21.2 punktu, 10.7 zbiórek i 2.3 bloku na mecz. Rok później 19.1 punktu, 8.5 zbiórek i 1.7 bloku na mecz, by skończyć tak świetną serię w sezonie 2000/01 osiągnięciami na poziomie 20.8 punktu, 12.1 zbiórek oraz 1.5 bloku na mecz.

Taka gra zaowocowała występem na Olimpiadzie w 2000 roku oraz wyborem do meczu gwiazd w 2001 roku. Z roku na rok Nuggets podnosili się z kolan i w sezonie 2000/01 wygrali już 40 spotkań w sezonie zasadniczym.

Kolejny rok zakończył dotychczasową karierę McDyessa. Doznał pęknięcia rzepki i musiał poddać się operacji, która wykluczyła go z gry na cały rok. W ten sposób opuścił całe rozgrywki 2002/03. Był już wtedy graczem Knicks, do których został wysłany razem z wyborem w drafcie, którego Knicks użyli by pozyskać Maćka Lampe.

Tam zdążył rozegrać tylko 18 spotkań, po czym trafił w kolejnej wymianie do Phoenix Suns. Tam udało mu się skorzystać na świetnym sztabie medycznym, który pomógł mu wrócić do pełnej formy. Wtedy sięgnęli po niego Detroit Pistons, z którymi od razu awansował do finału NBA, przegranego z San Antonio Spurs.

Grał tam do końca sezonu 2008/09 by na koniec kariery przejść do Spurs. Tam też nie udało mu się spełnić największego marzenia, czyli zdobyć tytuł mistrzowski. Po ostatnim sezonie i niepowodzeniu już w pierwszej rundzie z Memphis Grizzlies zdecydował się zakończyć karierę, co teraz zostało oficjalnie potwierdzone.

Na koniec trochę akcji McDyessa głównie z początków jego kariery.

Śledź autora tekstu na Twitterze