NBA wraca wcześniej!

14/07/2017
Adam Silver NBA fot. Garret Ellwood/Getty Images

Adam Silver zapowiada walkę z meczami back-to-back. Nadchodzący sezon NBA potrwa dłużej, dzięki rozpoczęciu się wcześniej niż zazwyczaj.

Jesteśmy na takim etapie sezonu, na którym zaczyna nam lekko doskwierać brak rozgrywek NBA – wolna agentura jest już kwestią prawie rozwiązaną, a z gry w Lidze Letniej wypadli już prawie wszyscy najbardziej ekscytujący gracze. Z pomocą nam, stęsknionym gry na najwyższym poziomie, przyszedł jednak komisarz Adam Silver.

Zupełnie poważnie, komisarz ligi NBA powiedział K. C. Johnsonowi z Chicago Tribune, że nastąpią zmiany w terminarzu rozgrywek ligowych. Pierwszą z nich jest fakt, że początek sezonu regularnego nastąpi około 10 dni wcześniej niż zwykle. Pierwszy mecz ligowy będziemy mogli obejrzeć już 17. października, podczas gdy zwykle był to termin pod sam koniec miesiąca.

Zmiana ta spowodowana jest przede wszystkim często poruszaną w ostatnim sezonie tematyką zmęczenia zawodników. Wydłużenie sezonu o te kilka-kilkanaście dni w oczywisty sposób zredukuje ilość meczów back-to-back, których w ubiegłym sezonie każda drużyna rozgrywała średnio 16,3 – o 1,5 mniej niż w sezonie 2015/16.

Jak donosi Zach Lowe z ESPN, opracowując terminarz na nadchodzące rozgrywki, planuje się także dodatkowe usprawnienie. Każda drużyna, która będzie rozgrywała mecz transmitowany w ogólnokrajowej telewizji, zawsze dostanie dzień wcześnie wolne – tak, by w najchętniej oglądanych spotkaniach kibice nie oglądali zawodników zmęczonych, grających dzień po dniu.

Poza datą rozpoczęcia sezonu, przesunięciu ulegnie także trade deadline. W przyszłym roku będzie to dzień 8. lutego. W praktyce oznacza to, że wszelkie roszady kadrowe dokonają się już przed przerwą na All Star Week.

Kopiuj link do schowka