Wsad LeBrona zablokowany… głową

Do zabawnej sytuacji doszło w meczu Miami Heat – Charlotte Bobcats. W jednej z akcji LeBron James popisał się efektownym wsadem, ale sędziowie nie zaliczyli kosza. Piłka wpadła do niego, ale odbiła się od głowy Geralda Hendersona. Punkty nie zostały zaliczone, ale Heat wygrali. Co by było jakby się okazało, że w końcowym wyniku graczom z Florydy zabrakłoby tego jednego prawidłowo zdobytego kosza?

Komentarze

komentarzy