Marcus Smart może dostać zaraz wysoką ofertę

10/07/2018
Marcus Smart

Marcus Smart jako zastrzeżony wolny agent nie wzbudził tego lata szczególnego zainteresowania. Zaraz może się to jednak zmienić, bo ofertę szykują dla niego Sacramento Kings.

Sacramento Kings rozpaczliwie szuka w tym okienku obwodowych graczy. Zaoferowali już 78 milionów za 4 lata Zachowi LaVine, jednak Chicago Bulls wyrównali ofertę. Mówi się też o zainteresowaniu Kings kolejnym zastrzeżonym wolnym agentem, Rodney’em Hoodem z Cavs. Jak podaje A. Sherrod Blakey z NBC Boston, Sacramento Kings są w trakcie przygotowywania oferty dla Marcusa Smarta.

Marcus Smart wydaje się łakomym kąskiem – w końcu to jeden z lepszych obwodowych obrońców w tej lidze, mogący bronić także w sytuacjach podkoszowych. W zasadzie może mniej lub bardziej skutecznie bronić w każdej sytuacji. Jako że Kings mają pieniądze na zbyciu, mogą go z Celtics przechwycić. Pytanie na ile ma to sens. Rola rozgrywającego nie jest najlepszą na boisku dla Smarta – należałoby zestawić go z innym graczem kozłującym. Razem z De’Aaronem Foxem mogliby stworzyć ciekawy duet obwodowych. Pytanie tylko, na ile sens w dzisiejszej NBA ma duet obwodowych, z których żaden nie rzuca dobrze z dystansu.

W realiach bostońskich Smart sprawdzał się wyśmienicie – otoczony kozłującymi graczami i rzucającymi z za łuku, mógł skupić się na zadaniowej grze i uprzykrzaniu życia kluczowym graczom drużyn przeciwnych. Czy nadal będzie to robił w koszulce Celtics? Wszystko zależy od tego, jaka ofertę wystosują Kings i czy Danny Ainge uzna, że warto ją wyrównać. Jeśli podobnie jak w przypadku LaVine’a będzie to około 20 milionów za sezon, to można śmiało założyć, że Celtics nie będą skłonni tyle Smartowi płacić.

Kopiuj link do schowka