Malik Monk pozwany do sądu

21/02/2018
malik monk charlotteobserver

Zdarza się, nie tylko nam nie uważać na drodze lub jeździć pod wpływem alkoholu. Koszykarze NBA ostatnimi czasy robią to równie często. Tym razem do sądu przez policję został wezwany debiutant Charlotte Hornets – Malik Monk.

Rzucający obrońca Szerszeni został pozwany za niestrożną jazdę we wczesny niedzielny poranek, podczas którego spowodował wypadek samochodowy.

Jak donosi TMZ SPORTS, powołując się na dokumenty policyjne – 20 latek jechał około 6 rano niedaleko Uniwersytetu Arkansas w tamtejszym stanie, kiedy jego czerwony Lexus L43 z 2002 roku wypadł z drogi i wjechał w bramę uczelni. Policja uniwersytecka pozwała Monka do sądu za nieostrożną jazdę i nieposiadanie przy sobie ubezpieczenia pojazdu.

Samochód po wszystkim został odholowany na najbliższy parking policyjny i póki co zabrany młodemu graczowi Hornets. Podobno został dość mocno uszkodzony. Monkowi pozwolono zabrać z niego swoje osobiste rzeczy m.in. pieniądze, piłki, buty i jerseye.

„Po prostu jechałem, spojrzałem w dół na sekundę i następnie zaliczyłem tę stłuczkę. To wszystko działo się zbyt szybko” 

Nie jest pewne czy urodzony i wychowany w stanie Arkansas zawodnik (11 pick draftu 2017) doznał jakiegoś urazu w tym zdarzeniu. Monk przebywał w rodzinnych stronach z dala od drużyny i weekendu gwiazd ponieważ nie brał w nim czynnego udziału i nie dostał nawet powołania na piątkowy meczu wschodzących gwiazd.

W tym sezonie średnie debiutanta Hornets to: 5.0 pkt 1.2 ast zdobyte w 12 minut spędzone na parkiecie po wejściu z ławki. Zagrał na ten moment w 40 spotkaniach.

Klub na pewno będzie chciał wrócić do tego wydarzenia. Hornets powracają do gry po przerwie na All-Star w najbliższy czwartek kiedy wyjdą mierzyć się przeciwko Brooklyn Nets.

Kopiuj link do schowka