Lopez: Giannis to najlepszy gracz na Wschodzie

10/08/2018
Giannis Antetokounmpo Bucks fot. AP Photo/Morry Gash

Brook Lopez zasilił tego lata szeregi Milwaukee Bucks. Środkowy nie może się doczekać rozpoczęcia nowego sezonu obok najlepszego gracza na Wschodzie, którym jego zdaniem jest Giannis Antetokounmpo.

Lopez udzielił ciekawego wywiadu dla HoopsHype, w którym opowiadał o swoich oczekiwaniach względem nowego sezonu, a także o swojej dotychczasowej karierze. Jednakże w kontekście nowego sezonu chyba najbardziej cieszy go gra obok Antka:

„Jestem zachwycony. To bez wątpienia jeden z najlepszych zawodników w lidze i zdecydowanie najlepszy gracz na Wschodzie. To będzie fantastyczne doświadczenie grać razem z nim, a nie przeciwko niemu. Najlepsze w przypadku Giannisa jest to, że jest świetnym zawodnikiem, ale jeszcze lepszym człowiekiem. To niesamowite jakim liderem się stał i jak dogaduje się z chłopakami w drużynie.”

Brook oczywiście będzie się wypowiadał w samych superlatywach na temat lidera swojej nowej drużyny, lecz obiektywnie rzecz ujmując sprawa nie jest taka prosta. Na Wschodzie bez LeBrona wciąż nie brakuje świetnych zawodników i z pewnością Kyrie Irving, czy Kawhi Leonard mogliby dyskutować z tą tezą.

Lopez, podobnie jak niemal wszyscy na Wschodzie, uważa, że jego zespół może awansować do Finałów, po odejściu LBJ. W podobnym tonie wypowiadał się już John Wall, czy Jaylen Brown.

„Jestem przekonany, że jesteśmy w stanie wygrać Wschód. Jest dużo zespołów, które będą w stanie to zrobić, dlatego nasza konferencja będzie najbardziej ekscytująca od lat.”

Lopez został zapytany również o swój fantastyczny progres w rzutach za trzy punkty. Po tym jak w pierwszych 8 sezonach trafił zaledwie trzy trójki, nagle w 9 roku gry w NBA, Brook trafił ich 134 w dodatku na skuteczności 34,6%.  Jak się okazuje, center nie ma żadnego magicznego napoju, dzięki któremu zaczął tak trafiać:

„To była kwestia ogromnej ilości powtórzeń podczas offseason. Przychodziłem codziennie na salę i ćwiczyłem te rzuty.”

Jak widać, nawet w NBA nie wymyślono rewolucyjnych systemów i rzut poprawić można jedynie nieskończoną ilością powtórzeń. Może obecność Lopeza pomoże jednak poprawić trójkę Antetokounmpo? Wtedy pokonanie Milwaukee z pewnością stałoby się znacznie trudniejsze, a i sam Greek Freak miałby kolejny argument w dyskusji o najlepszym graczu Wschodu.

Kopiuj link do schowka