LiAngelo Ball pewny gry w Lakers

09/07/2018
fot. Reed Saxon/AP

LiAngelo Ball zgodnie z wszelkimi przewidywaniami nie został wybrany przez żadną drużynę podczas tegorocznego Draftu. Mimo tego, zawodnik jest przekonany, że pewnego dnia zagra dla Lakers.

Środkowy z braci Ball, podobnie zresztą jak Lonzo, upatrzył sobie grę w Lakers i nie ma zamiaru się z tych marzeń wycofywać. Zapytany na lotnisku w LA o swoje plany, był pewien, że w końcu uda mu się zagrać w jednej drużynie ze starszym bratem:

„Zagram dla Lakers. Najprawdopodobniej trochę później. Ale w końcu tam zagram.”

LiAngelo wciąż chyba nie zdaje sobie sprawy, że NBA to dla niego trochę zbyt wysokie progi. Dodatkowo nikt nie będzie specjalnie chętny do dania mu szansy, co wynika nie tylko ze względów sportowych, ale również tych pozaboiskowych. Nie dość, że wybór Gelo sprowadza nieodłącznie LaVara, to jeszcze sam zawodnik również nie cieszy się najlepszą prasą, po jego incydencie w Chinach.

Sam zarząd Lakers nie chce mieć nic wspólnego z LiAngelo. Nie wybrali go w drafcie, nawet z odległym 39 numerem, który posiadali. Od razu poinformowali również jego obóz, że nie dostanie on zaproszenia na Ligę Letnią. Na takie zaproszenie z resztą nie zdecydował się żaden klub NBA. Ciężko podzielać zatem optymizm Balla. Tym bardziej, że według informacji, Lakers byli otwarci na wybranie Gelo w drafcie. Jedynym warunkiem było odpowiednie zaprezentowanie się podczas treningów. Gdyby LiAngelo zrobił dobre wrażenie, zarząd LA był skłonny go wybrać. Zrobił takie:

Kopiuj link do schowka