Kyrie Irving – zasłużyłem na tę grzywnę

07/11/2018
Kyrie Irving Jamal Murray Isaiah J. Downing-USA TODAY

Liga zdecydowała się ukarać Kyrie Irvinga grzywną wysokości 25 tysięcy dolarów. Czy zawodnik jest tym zaskoczony? Wręcz przeciwnie!

Przed dwoma dniami miał miejsce mecz pomiędzy Denver Nuggets i Boston Celtics, który zwyciężyli ci pierwsi po rewelacyjnym występie Jamala Murray’a. Młody obwodowy Nuggets zdobył 48 punktów i to on był głównym czynnikiem, który pogrążył w tym meczu Celtów. Można Murray’a chwalić za jego osiągnięcie, ale jemu z pewnością było mało – kto w końcu nie chciałby w takiej sytuacji dobić do tej mitycznej granicy 50 punktów w meczu. Murray tak bardzo chciał osiągnąć połówkę Chamberlaina, że w samej końcówce, kiedy mecz był już rozstrzygnięty, zdecydował się na bardzo zuchwały rzut:

źródło:YouTube/Sports Gr8ness

Ten rzut tak rozwścieczył Kyrie Irvinga – z pewnością sfrustrowanego porażką – że zdecydował się rozładować swoje emocje na piłce, którą wyrzucił w trybuny. Liga zdecydowała, że za to wykroczenie Kyrie zapłaci ze swojej pensji 25 tysięcy dolarów. Zawodnik nie czuje się karą oburzony- zgadza się, że zasłużył na naganę, ale przyznaje, że nie załuje swojego zachowania:

„Jak najbardziej zasłużona grzywna. Jest pewien pierwiastek profesjonalizmu, który musisz zachować będąc w tej lidze – ja temu mnie podołałem w tym momencie. Biorę za to pełną odpowiedzialność. Jeśli ktokolwiek przez to ucierpiał, to biorę to na siebie. Po prostu nie chcesz, żeby takie sytuacje działy się na parkiecie.”

„Z punktu widzenia sportowej rywalizacji, wciąż uważam, że ta piłka powinna była pójść w trybuny. Tak się po prostu nie gra w koszykówkę. To jest tak oczywiste. Po prostu nie robisz takich rzeczy. Jest niepisana tradycja, respekt do przeciwnika w tej lidze – tak samo jak w każdych innych koszykarskich rozgrywkach. To już oczywiste, że wygrałeś ten mecz, masz to już zagwarantowane. Zaliczyłeś świetny występ, mecz swojego życia, a potem robisz coś takiego. To strasznie małostkowe, niedojrzałe. No nic, zobaczymy się jeszcze w tym sezonie.”

źródło:YouTube/House of Highlights

Kopiuj link do schowka