Kolejny uraz Rudy’ego Goberta

18/12/2017
Rudy Gobert

Pechową końcówkę roku kalendarzowego ma center Utah Jazz Rudy Gobert. Silny Francuz, typowany sezon temu do nagrody obrońcy roku złapał kolejną kontuzję. Tym razem odpocznie miesiąc bo doznał urazu lewego kolana.

Nie dalej jak miesiąc temu filar Nutek ucierpiał w spotkaniu z Miami Heat, po tym jak Dion Waiters wbiegł w jego prawe kolano, rzucając się na uciekającą piłkę. W tym przypadku można mówić o dość sporym szczęściu. Doszło zaledwie do stłuczenia kości piszczelowej. Gobert opuścił w międzyczasie 11 spotkań(niecały miesiąc) czyli praktycznie tyle ile przewidywano.

Teraz znów mówi się o miesięcznej przerwie od gry w koszykówkę. Jest to oczywiście przybliżony czas jego powrotu do zdrowia. Uraz z kolei jest nieco bardziej poważniejszy. Tym razem ucierpiało lewe kolano wysokiego gracza Jazz. Doszło u niego do zwichnięcia tylnego więzadła krzyżowego i stłuczenia lewej kości piszczelowej.

Początkowo była mowa o możliwości zerwania więzadła pobocznego piszczelowego pierwszego stopnia. Rentgen zawodnika był oczywiście negatywny, a żeby rozwiać wszelkie wątpliwości przeprowadzono badanie rezonansem.

Do zdarzenia doszło podczas piątkowego spotkania z Boston Celtics, wygranego przez Jazz 107:95. Już w drugiej minucie tego starcia, podczas akcji w ataku Derrick Favors został zablokowany przez Arona Baynesa i przewrócił się po chwili wprost pod nogi… Rudy’ego Goberta. Ten upadł na parkiet i przez chwilę leżał na plecach. Udało mu się podnieść i o własnych siłach poszedł do szatni. Na parkiet już nie powrócił.

Trzeba powiedzieć, że Francuz ma po prostu pecha, że kolejny raz został po prostu podcięty i niefortunnie upadł na jedno z kolan. Oby szybko powrócił do zdrowia.

Kopiuj link do schowka