Knicks zwolnią Joakima Noah

09/08/2018
Smutny Joakim Noah New York Knicks NBA David Zalubowski/AP

New York Knicks nie mają w swoich planach miejsca dla Joakima Noah. Dlatego też najprawdopodobniej zwolnią francuskiego środkowego przed startem tego sezonu.

Zgodnie z wszelkimi doniesieniami, Knicks swój kolejny sezon rozpoczną już bez jednego z najgorszych kontraktów w lidze. Noah od dawna jest skłócony z władzami zespołu, głównie z powodu niewielkiej ilości minut, które otrzymuje.

Sponsor serwisu

Nowojorczycy oczywiście szukają chętnych do wymiany, lecz wytransferowanie Francuza graniczy z cudem. W 2016 roku bowiem, Phil Jackson wspaniałomyślnie zaoferował centrowi Bulls 4-letni kontrakt na kwotę 72 milionów dolarów. Noah ma w pełni zagwarantowane niespełna 38 milionów na kolejne dwa sezony. Trudno oczekiwać, żeby ktokolwiek był skłonny płacić pieniędzy środkowemu, który ma 32 lata, a w ostatnich trzech sezonach wyszedł na parkiet łącznie 82 razy.

Dlatego też, jeśli Nowy Jork nie znajdzie chętnych kupców do końca miesiąca, zwolni Joakima i rozłoży jego ogromną pensję na więcej sezonów. I tak jeszcze w przyszłym roku zapłacą mu pełną kwotę, lecz 19,3 miliona dolarów przeznaczonych na sezon 2019-20, rozłożą na trzy raty po 6,43 miliona dolarów. To otworzy im choć trochę miejsca w salary cap.

Jeśli tak się wydarzy, to Noah zakończy swoją przygodę z Knicks na 53 spotkaniach i statystykach rzędu 4,6 pkt, 7,9 zb, 2 ast. i 72 milionów dolarów.

Czy zwolnienie go przez Knicks oznacza jednocześnie koniec kariery w NBA? Prawdopodobnie tak, chociaż sam Noah cały czas ostro trenuje i nawet nauczył się rzucać zza łuku:

Kopiuj link do schowka