Knicks w końcu zwolnili Noah! Czy to koniec jego kariery?

14/10/2018
Noah fot. Brock Williams-Smith/NBAE via Getty Images

Zapowiadano to już od dawna, więc nie jest to zaskoczeniem – New York Knicks w końcu zwolnili Joakima Noah z kontraktu.

Nowojorscy Knicks w końcu uwalniają się od kuli u nogi, jaką niestety był w ostatnich latach francuski koszykarz. Podpisany w wolnej agenturze 2016 Joakim Noah zdecydowanie nie spełnił pokładanych w nim oczekiwań – przede wszystkim ze względu na problemy zdrowotne, ale także trudny do okiełznania charakter. Knicks zdecydowali się więc zwolnić gracza z jego pozostałych dwóch lat kontraktu, które łącznie warte były około 38 milionów dolarów.

Sponsor serwisu

Knicks skorzystali z tzw. strech provision – oznacza to, że należne pieniądze zawodnikowi wypłacą, ale zostaną one rozłożone na raty, przez co nie będą aż tak ciążyć w salary cap. Niestety, rozłożenie to nie jest tak korzystne – w sezonie 2018/19  Knicks zapłacą pełną stawkę, jaka przysługiwała zawodnikowi, czyli ponad 18 milionów dolarów. Dopiero kolejny sezon zostaje rozbity na trzy lata po około 6,5 miliona dolarów.

Joakim Noah ma za sobą kilka bardzo trudnych lat, które nastąpiły tuż po wielkim sukcesie. W sezonie 2013/14 był trzeci w głosowaniu na MVP, został wybrany najlepszym obrońcą sezonu. Niestety, później przyszły kontuzje i ogromny spadek formy, z którego nigdy nie wyszedł. Od razu po ogłoszeniu zwolnienia Joakima Noah przez Knicks, potwierdzono informację, że Tom Thibodeau nie jest zainteresowany pozyskaniem swojego byłego podopiecznego.

Co do New York Knicks, to już pojawiają się głosy, że strech provision na kontrakcie francuza przybliża ich do myślenia w wolnej agenturze 2019 o pozyskaniu jakiejś gwiazdy. Na rynku będą przecież Kevin Durant, Kawhi Leonard, czy Jimmy Butler.

 

Kopiuj link do schowka