Klay Thompson również nie odejdzie z Warriors

19/08/2018
fot. Brian Rothmuller

Golden State Warriors mogą być spokojni. Jak się okazuje, nie tylko Steph Curry, ale także Klay Thompson zamierza grać w barwach Wojowników do końca swej zawodowej kariery.

Tak przynajmniej zapewnia ojciec rzucającego obrońcy, Mychal Thompson. Zapytany o przyszłość swojego syna, były zawodnik m.in. Los Angeles Lakers nie miał najmniejszych wątpliwości:

Sponsor serwisu

„O tak, możecie to zapisać. Klay zakończy karierę w Warriors. Będzie grał w Chase Center i nie pojawi się w tej hali jako gość. Pozostanie Wojownikiem przez kolejne 7-8 lat.”

Chase Center to nowa hala Dubs, która znajdować się będzie w San Francisco i do której zespół przeniesie się po zakończeniu przyszłego sezonu. Wtedy również zakończy się obecny kontrakt Klaya. Wiele drużyn miało nadzieję na wyrwanie Thompsona z mistrzowskiej ekipy, lecz okazuje się, że najprawdopodobniej nic z tego. Tym bardziej, że zdaniem jego ojca ciężko będzie znaleźć lepsze otoczenie:

„On się tam świetnie czuje. Warriors zbudowali coś specjalnego. Przez następne 6-7 lat będą ekipą zdolną wygrać mistrzostwo, nie zepsują tego.”

Żeby jednak do tego doszło, cały trzon Warriors, w tym także Klay musi cały czas pracować nad sobą i utrzymywać koncentrację. Thompson senior zapowiada, że w tej materii wszystko także jest na odpowiednim miejscu:

„Myślę, że w przyszłym roku zobaczycie jeszcze bardziej głodnego zwycięstw gracza. Spróbuje być bardziej wszechstronny, dostawać się częściej pod kosz, oddawać więcej osobistych, ogólnie być bardziej efektywnym w takiej grze. Zawsze mu mówię, że jego celem powinno być 8 rzutów wolnych co mecz. 8 albo 10 jak Harden.”

Sam Klay potwierdził później słowa swego ojca. Thompson świetnie się czuje w zespole i na ten moment wyciągnięcie go z Dubs pozostaje raczej fantazją niż realnym scenariuszem dla pozostałych zespołów NBA:

„Mówiłem to już wiele razy. Chciałbym zostać Wojownikiem do końca kariery.”

Zapytany jednak o to, czy będzie skłonny wziąć konkretną obniżkę pensji dla dobra drużyny, nie był już taki pewny:

„Trudno powiedzieć. Z pewnością biorę to pod uwagę. Jak dotąd fakty są takie, że w 2019 roku zostanę wolnym agentem i największym priorytetem będzie pozostanie w Warriors.”

Wychodzi więc na to, że Splash Brothers będą cieszyć nasze oczy jeszcze przez dobrych kilka lat:

Kopiuj link do schowka