Kings i Hawks pominą Doncica

21/05/2018
fot. Sonia Canada/Getty Images

Luka Doncic jest największym europejskim talentem od lat. Dlatego jeszcze niedawno był mocnym kandydatem do pierwszego picku w drafcie. Teraz okazuje się, że może wypaść z top3. Odpowiednio Sacramento Kings i Atlanta Hawks nie są zainteresowane Słoweńcem.

Kings wybierają z drugim numerem i zważywszy na fakt, że Phoenix Suns skłaniają się ku wyborowi DeAndre Aytona z jedynką, oczywistą decyzją miało być wybranie Doncica. Jednakże wszystko wskazuje na to, że zarówno Sacramento, jak i wybierający z numerem trzecim Hawks odpuszczą sobie wybór zawodnika Realu Madryt i postawią na amerykańskich graczy podkoszowych.

Sponsor serwisu

W ten sposób Luka miałby spaść na czwarte lub nawet piąte miejsce w drafcie, które należą odpowiednio do Grizzlies i Mavs. Memphis od dawna planowało włączyć do składu właśnie Doncica, lub w ostateczności Aytona. Dlatego też, gdy spadli na czwartą pozycję podczas loterii pojawiły się pogłoski o chęci wymiany swego wyboru. W tych okolicznościach, do Memphis może uśmiechnąć się szczęście i zostaną oni prawdziwymi wygranymi tego draftu, jeśli Doncic spadnie tak nisko.

Ciężko powiedzieć, skąd taka decyzja w zarządach Królów i Jastrzębi. Może wynikać ona z niepewności, czy Doncic w ogóle wyjedzie w tym roku do Stanów. Luka nie podjął jeszcze bowiem oficjalnej decyzji. Możliwe również, że drużyny te obawiają się ryzyka. Ostatecznie wielu spośród wielkich europejskich talentów nie do końca sprawdziło się w warunkach NBA i kluby te wolą dokonać bezpieczniejszego wyboru wielokrotnie skautowanych i oglądanych prospektów z NCAA.

Doncic wydaje się jednak dorastać do ogromnych oczekiwań. Właśnie został ogłoszony najmłodszym w historii MVP Final Four Euroligi, którą właśnie wygrał z Realem Madryt. Czy podobne sukcesy osiągnie w NBA?

Kopiuj link do schowka