Kemba Walker chce być Szerszeniem na dłużej

17/07/2018

Kemba Walker wchodzi właśnie w swój ostatni rok kontraktu, w którym zarobi równo 12 mln $. Jednak jeszcze przed 1 lipca i otwarciem rynku wolnych agentów pojawiły się plotki o rzekomym zainteresowaniu Walkerem przez kilka klubów a jeszcze głośniej mówiło się, że klub chce się go pozbyć. Wydaje się jednak możliwe, że nic nie skusi młodego Szerszenia.

Pomimo posiadania doskonałych możliwości w rozegraniu piłki i wpasowania się w nie jeden zespół w lidze NBA Walker sugeruje się lojalnością do swojego macierzystego klubu. Jak sam powiedział zapytany przez Michaela Scotto w wywiadzie dla The Athletic czy widziałby siebie za rok w Nowym Jorku  odpowiedział, że chciałby pozostać w drużynie Hornets na długi czas. Nie ma ochoty ruszać się z Północnej Karoliny. Ani teraz, ani w przyszłym roku, gdy stanie się wolnym agentem.

„Myśląc nad swoją ewentualną grą w Nowym Jorku szczerze w to wątpię” – odpowiedział.

  „Jestem Szerszeniem i planuje nim być przez długi czas, więc nie widzę się gdzieś indziej(New York).”

  Kemba przebywa właśnie w swoich rodzinnych stronach na obozie koszykarskim, który sam zorganizował. Tam jeden z uczestników miał go zapytać czy zamierza opuścić drużynę Hornets.

  „Nie planuję opuszczać drużyny.” – odpowiedział krótko.

Zespołu bez Walkera nie wyobraża sobie również nowy menadżer Mitch Kupchak. Miesiąc temu podobno powiedział, że rozgrywający jego drużyny jest najważniejszym punktem organizacji. Przyznał również, że sporym wyzwaniem będzie podpisanie z nim za rok nowej umowy. Jakiś czas temu sam właściciel Michael Jordan przyznał, że oddałby Walkera jedynie za inną gwiazdę NBA.

Walker (28 lat) w przyszłe lato stanie się niezastrzeżonym wolnym agentem. Liczy na to, że uda mu się związać nową umową z Szerszeniami na jeszcze lepszych warunkach niż 12 mln $ za sezon. Pytanie o grę w mieście Wielkiego Jabłka było zadane z powodu tego, że Walker sam pochodzi z Nowego Jorku i może chciałby w swojej karierze zagrać jak najbliżej domu. Knicks określa się jako silnego kandydata do walki o wolnych agentów w 2019 roku.

Oczywiście sam rozgrywający nie ukrywa, że ma do swojego rodzinnego miasta ogromny sentyment:

„To wiele dla mnie znaczy, to znaczy dla mnie wszystko. Bez Nowego Jorku nie byłbym osobą, którą jestem teraz. Wiem przez co przeszły te wszystkie dzieciaki. Dorastałem w ten sam sposób, z tą różnicą, że starałem się chodzić do szkoły, ciężko pracowałem i starałem się być po prostu dobrą osobą.”

Przez dwa ostatnie sezony Hornets nie weszli do playoffs. Ciężko im jest kogoś zakontraktować, po tym jak masymalny kontrakt dostał Nicolas Batum a długie umowy i spore pieniądze dostali Michael Kidd-Gilchrist, Marvin Williams i Cody Zeller.

Kopiuj link do schowka