Jimmy Butler przejdzie badanie rezonansem

24/02/2018
Jimmy Butler Troy Taormina-USA TODAY Sports

Minnesota Timberwolves przegrali z Houston Rockets ostatniej nocy, ale to nie jedyny powód do zmartwienia – z boiska z kontuzją zejść musiał Jimmy Butler

W trzeciej kwarcie, w ferworze podkoszowej walki, Butler dosyć niefortunnie postawił nogę i źle przeniósł na nią ciężar ciała – chwilę później usiadł na parkiecie z grymasem bólu, trzymając się za kolano. Zszedł z boiska z pomocą kolegów z zespołu.

Na miejscu Jimmy Butler został poddany tylko wstępnym badaniom – MRI zostanie przeprowadzone dopiero wtedy, kiedy zespół wróci do Minnesoty. Według doniesień Davida Aldridge’a z TNT, klub jest pełen optymizmu – najprawdopodobniej udało się bowiem Butlerowi uniknąć kontuzji więzadła ACL, co wiązałoby się z długą nieobecnością na boisku i żmudną rehabilitacją.

Kontuzja wydarzyła się bez kontaktu z innym zawodnikiem, a takie wydają się zawsze najgroźniejsze w kontekście przyszłości – dlatego, że nie wynikają z konkretnej kolizyjnej sytuacji, tylko ogólnego złego stanu danej tkanki. Przypomnijmy, że Butler jest ligowym liderem w kategorii rozegranych minut – średnio co noc na parkiecie spędza ponad 37 minut. Nie zagrał nawet w Meczu Gwiazd (mimo tego, że miał miejsce w składzie), chcąc odpocząć nieco i zregenerować organizm.

Jak dotychczas Butler rozegrał 55 spotkań dla Wolves w tym sezonie. Jest to jego siódmy sezon w NBA i pierwszy w barwach innego zespołu niż Chicago Bulls. Gra tu jednak pod byłym trenerem Bulls, Tomem Thibodeau, który jeszcze za czasów Chicago miał tendencje do nieoszczędzania Butlera i pozostałych graczy. Skrzydłowy Leśnych Wilków 22,4 punktu, 5,5 zbiórki i 5 asyst, będąc liderem młodego zespołu.

 

Kopiuj link do schowka