Jimmy Butler okrzyczał wszystkich na pierwszym treningu!

11/10/2018
Jimmy Butler fot. Andy Clayton-King/AP

Zbliża się sezon regularny, Minnesocie Timberwolves nie udało się wymienić Jimmiego Butlera, więc ten zgodnie ze złożoną wcześniej obietnicą wrócił na łono zespołu. Wczoraj odbył się pierwszy trening zespołu, w którym uczestniczył Butler i jak się okazuje, nie obyło się bez dramatyzmu.

Zgodnie z doniesieniami m. in. Adriana Wojnarowskiego, Butler był na treningu bardzo głośny i niemalże opryskliwy względem kolegów z zespołu – w tym Townsa i Wigginsa – ale także trenera Toma Thibodeau i obecnego na treningu generalnego managera, Scotta Laydena. Zwłaszcza ten ostatni spotkał się z intensywnością zawodnika, który w czasie gierki treningowej krzyknął do niego:

Sponsor serwisu

„Wy mnie k***a potrzebujecie! Beze mnie nic nie wygracie!”

No właśnie, gierka treningowa. Wiecie co zrobił Jimmy? Wziął kilku kolegów z końca ławki i absolutnie zdominował mecz przeciwko wyjściowej piątce. W iście filmowym stylu wygrał ten mecz na zakończenie treningu i wyszedł z sali, pozostawiając zgromadzonych tam ludzi ze szczękami na podłodze. Welu zawodników poczuło się tym ekscesem podbudowanych. Sam Butler tłumaczył później emocje, które nim pokierowały:

„Duża część tego to po prostu prawda. Nie grałem w koszykówkę już tak długo, jestem tak bardzo nakręcony. Nie robię tego z jakiegoś konkretnego powodu, tylko dla samej rywalizacji. Wszystkie moje emocje wyszły ze mnie w jednym momencie. Czy dałem im upust w odpowiedni sposób? Nie! Nie potrafię tego jednak kontrolować kiedy biorę udział w rywalizacji. To właśnie cały ja, taki właśnie jestem w środku, w najczystszej formie.”

Kopiuj link do schowka