Jennings z kolejnym dziesięciodniowym kontraktem

21/03/2018
Jennings (AP Photo/Brandon Dill)

Wystarczyły cztery spotkania i premierowy mocny powrót, w którym Brandon Jennings był bliski triple-double (16 pkt, 8 zb 12 ast) by Milwaukee Bucks, zespół dla którego grał w latach 2009-13 obdarzył go zaufaniem na nieco dłużej.

Konkretnie mowa tu o kolejnym (drugim) 10-dniowym kontrakcie zawodnika, na który zdecydował się klub z Wisconsin. Jennings przez 10 dni wystąpił w spotkaniach z Grizzlies, Magic, Hawks i Cavaliers, notując średnio 6.0 pkt i 5.5 ast. To właśnie w spotkaniu z Miśkami był bardzo blisko potrójnej zdobyczy. Zagrał wtedy 24 minuty.

W kolejnych spotkaniach jego rola była już skromniejsza co przekładało się również na liczby: 2.7 pkt, 3.3 ast w 3 kolejnych meczach.

Przypomnę, że poprzednio grał dla filii Bucks występującej w G-League Wisconsin Herd (5 spotkań), a jeszcze wcześniej w Chinach (Shanxi Zhongyu) zanim 11 marca zdecydował podpisać umowę z pierwszą drużyną Kozłów.

Wcześniej we wspomnianych wyżej latach rozegrał z tą ekipą 291 spotkań, zdobywając średnio na mecz 17.0 pkt, 3.4 zb, 5.7 ast, 1.5 stl. To były jego pierwsze 4 lata kariery w NBA spędzone w Milwaukee, do których na pewno ma sentyment. W piątek 30 marca upłynie czas drugiej 10-dniowej umowy i wtedy klub będzie musiał podjąć decyzję, czy podpisuje Jenningsa do końca sezonu, czy jednak się z nim pożegna a ostatnie piętnaste miejsce w składzie uzupełni innym graczem.

Sam zawodnik w takich słowach wypowiedział się o swoich ostatnich występach:

„To wszystko dzięki ciężkiej pracy jaką przykładałem w Chinach. Ludzie nie rozumieją, że  cierpiałem z powodu kontuzji Achillesa, ale teraz jestem w końcu zdrowy. Chce się ulepszać i po prostu skupić na koszykówce, być w stanie do każdego treningu. Kiedy byłem w Chinach, czułem się po prostu jakbym był ponownie w Akademii Oak Hill. Po prostu pracowałem nad moją grą i starałem się powrócić z nią na poziom, na którym z nią kiedyś byłem.”

 

Kopiuj link do schowka