Jeff Teague ćwiczy zgranie w NBA 2K!

16/07/2017
Jeff Teague Indiana Pacers NBA Logan Bowles-USA TODAY Sports

Jeff Teague wyznaje, że zgranie się z nową drużyną nie będzie dla niego trudne dzięki… grze wideo!

Podczas kiedy nowy gracz dołącza do zespołu, często zastanawiamy się nad wzrostem bądź spadkiem poziomu sportowego. Należy jednak pamiętać, że bardzo dużo zależy nie tylko od poziomu umiejętności nowego zawodnika, ani nawet nie do końca od tego, w jakim stopniu jego umiejętności pasują do reszty zespołu. Wielki wpływ ma sama aklimatyzacja gracza w systemie gry. Mówiąc prościej, nowy nabytek musi zrozumieć schematy rządzące grą nowej drużyny.

Wygląda na to, że Jeff Teague nie będzie miał z tym najmniejszego problemu. Jak sam przyznał Jerry’emu Zgoda (Jerry’emu Zgodzie?) z The Star Tribune, zna świetnie zespół Timberwolves, ponieważ to była jego ulubiona drużyna w grze NBA 2K.

Jeśli przyjąć retorykę Jeffa Teague’a, że gra wideo może przełożyć się na realne zgranie na parkiecie, to i tak może napotkać na pewne problemy. W końcu w ostatniej edycji NBA 2K skład wyglądał zgoła inaczej – nie było w nim Jimmiego Butlera, Taja Gibsona czy Jamala Crawforda. Sam Jeff Teague rozgrywał w grze za pomocą Ricky’ego Rubio a nie samego siebie, co mogło nieco zniekształcić efekt immersji. A może dokonywał wymiany po samego siebie? To są tematy zbyt skomplikowane – miejmy po prostu nadzieję, że znajomość rozgrywającego swojej nowej drużyny z gry wideo rzeczywiście przeniesie się na realne efekty i oglądanie Wolves będzie od samego początku sezonu dużą przyjemnością.

Kopiuj link do schowka