Jayson Tatum nie przejmuje się zdaniem innych

21/08/2018
fot. Matt Stone

Jayson Tatum po sezonie znalazł się na ustach wszystkich. I choć najczęściej wszyscy go chwalą, znajdują się także osoby, których nie do końca oczarował. Skrzydłowy jednak nie przejmuje się opiniami innych.

Tatum ma za sobą absolutnie fenomenalny sezon debiutancki. Nie tylko świetnie odnalazł się w mocnej drużynie Celtics, ale w obliczu kontuzji liderów wszedł na wyższy poziom i w playoffs pokazał się ze znakomitej strony. Dodając do tego fakt, że dopiero co skończył 20 lat, naprawdę trudno nie ulec fascynacji tym zawodnikiem.

Jednakże, obok całej fali zachwytów nad młodym skrzydłowym, pojawiać zaczynają się oczywiście mniej przychylne mu głosy. I tak niedawno Jayson znalazł się na liście najbardziej przereklamowanych i przecenianych graczy przed startem nadchodzącego sezonu w serwisie Bleacher Report.

Skrzydłowy Celtics oczywiście widział ten artykuł, natomiast nie zamierza go uczynić swoją motywacją:

„Widziałem to, oczywiście. Ale niezależnie, dobre czy złe, żadne artykuły nie mają na mnie wpływu. Każdy ma prawo do swej własnej opinii. Moją pracą jest gra w kosza, ich pracą pisanie artykułów. Ja wolę się skupić na swoich zadaniach.”

Bardzo słuszna postawa Jaysona. Warto jednak zaznaczyć, że we wspomnianym artykule nie było też wielkiego hejtu na osobę Tatuma, a raczej tonowanie nastrojów. Autor zaznaczył, że po powrocie Irvinga i Haywarda, ciężko będzie skrzydłowemu Celtics spełnić oczekiwania, które się pojawiły po zeszłych playoffach i część jego statystyk na pewno spadnie. Wydaje się, że po prostu tytuł artykułu i miejsce Tatuma na liście były trochę niefortunne.

Sam Jayson jak powiedział, tak zrobił i w wakacje ostro trenował wraz ze swoim idolem, Kobe Bryantem:

„Pokazał mi kilka rzeczy, szczególnie w pomalowanym. Ale sam fakt przebywania z nim, rozmawiania, próby zrozumienia jego mentalności i sposobu widzenia gry, to było najważniejsze.”

Jeśli Tatum zamierza iść podobną drogą co Kobe, to nie tylko spełni oczekiwania w najbliższym sezonie, ale podniesie sobie poprzeczkę jeszcze wyżej.

Kopiuj link do schowka