Jaylen Hands – niespodziewany lider UCLA?

01/09/2018
fot. Joe Robbins/Getty Images

Zdaję sobie sprawę, że do NCAA wchodzą aktualnie świeżynki pokroju Ziona Williamsona, lecz są tam też osobowości, o których w zeszłym roku nie specjalnie się mówiło, bo w zasadzie nie było o czym. Jednak patrząc przez pryzmat czasu, wiem, że Jaylen Hands zaskoczy nas pozytywnie w tym sezonie.

Autorem tekstu jest Dawid Poniży z fanpage’a Koszykarska Zajawka.

Jaylen Hands urodził się 12 lutego 1999 roku w San Diego w Kalifornii. Poważną karierę koszykarską rozpoczął w katolickiej szkole średniej Mater Dei w jednej z dzielnic San Diego- Chula Vista. W swojej dwuletniej karierze w Mater Dei, Hands zdobył parę wyróżnień, takich jak San Diego All-Country Player, San Diego Metro League Player of the Year 2014, a wraz ze swoją drużyną zdobył mistrzostwo CIF 2014. Po zakończeniu drugiego sezonu, młody rozgrywający chciał przenieść swój talent do Foothills Christian High School, jednak z powodu różnych zawirowań, transfer został odrzucony przez  San Diego Section. Mimo tego udało mu się przenieść do szkoły przygotowawczej w Balboa City. Hands spędził tu zaledwie pół roku, lecz udało mu się zagrać kilka wspólnych pojedynków z nikim innym jak samym DeAndre Aytonem.

Wracając do transferu, udało się go w końcu sfinalizować i Jaylen na drugą część sezonu wylądował w Foothills, gdzie notował średnio 29 punktów, 6.7 zbiórek oraz 6.5 asyst na mecz. Aktualnie trenerem zespołu, w którym na parkiecie szalał Hands, był Brad Leaf, ojciec T.J. Leafa, obecnego zawodnika Indiana Pacers. Dodam też, że został zwycięzcą konkursu wsadów na Ballislife All-American Game. Po zakończeniu rozgrywek, Hands otrzymał wiele ofert od zespołów z NCAA, takich jak Arizona, Louisville oraz San Diego State, ale ostatecznie zobowiązał się grać dla UCLA. Pierwszy sezon w barwach college’u z Los Angeles miał być świetny zarówno dla naszego bohatera jak i jego zespołu. Pierwszym rozgrywającym był, przygotowujący się wówczas do Draftu, Aaron Holiday, który razem z Handsem mieli stworzyć bardzo groźny i szybki duet rozgrywających. Jaylen dostawał ponad 25 minut w każdym mecz, notując skromne, lecz solidne 9.9 punktów, 4.1 zbiórki i 2.6 asysty. Patrząc na statystyki Handsa w przeliczeniu na 100 posiadań, to prezentują się one następująco 21.9 punktów, 8.8 zbiórek oraz 5.8 asyst…nieźle co?

Niestety w spotkaniu przeciwko Wisconsin doznał kontuzji kolana, która wyeliminowała go na dłuższą część sezonu. Po powrocie i odbyciu rehabilitacji miejsce w wyjściowym składzie zajął mu Prince Ali, tym samym dając Jaylenowi nową role, sixth mana. Najlepszy mecz w barwach UCLA rozegrał 3 grudnia 2017 roku przeciwko Detroit Mercy, zaliczając rekordowe 23 punkty, 9 zbiórek oraz 4 asysty w 24 minuty spędzone na parkiecie:

Po sezonie postanowił zgłosić się do Draftu NBA 2018, jednak nie wynajął agenta. Wziął udział w NBA Draft Combine, jednak chwile później wycofał swoją kandydaturę by zagrać jeszcze jeden sezon w barwach Bruins. Czy w tym sezonie wyrośnie na lidera UCLA?

Ja porównuje jego styl gry do Isha Smith’a. Szybki, dynamiczny, skoczny, niebezpieczny z piłką w  szybkim ataku. Niestety jeśli chodzi o rzuty z dystansu, to w tym aspekcie będzie się musiał jeszcze nieco poprawić. Ale mimo wszystko widzę go (na ten moment) w Top 10 przyszłorocznego Draftu NBA.

Kopiuj link do schowka