James: Wszystko zawdzięczam tej pomarańczowej piłce.

31/12/2017
lebron james

LeBron James 30 grudnia skończył 33 lata. Teoretycznie powinien właśnie kończyć swój prime, ale jako że to LBJ, to rozgrywa właśnie jeden z lepszych sezonów w ostatnich latach. Przed meczem z Jazz, podzielił się z dziennikarzami kilkoma refleksjami z okazji urodzin.

James przede wszystkim zaznacza wdzięczność za to, co go spotkało w życiu:

„Ta okrągła, pomarańczowa piłka, którą wciąż odbijam, ona zabrała mnie do miejsca, do którego nic innego na świecie nie byłoby w stanie mnie doprowadzić. Dlatego podchodzę w szczególny sposób do gry, każdej kolejnej nocy.”

„Dlatego trenuję tak jak trenuję, studiuje grę. Ponieważ zawdzięczam wszystko tej okrągłej, pomarańczowej piłce, którą możesz kozłować, od momentu w którym miałem 5 lat i mama kupiła mi mini obręcz.”

James uważa, że to było dla niego prawdziwe błogosławieństwo, gdyż w innym wypadku niekoniecznie mógłby dożyć takiego wieku:

„Mam 33 lata i sposób w jaki dorastałem? Wielu gości nie przekroczyło osiemnastki. To błogosławieństwo, że mogę być w tej pozycji w jakiej jestem dziś i doceniam to.”

Niestety Królowi nie udało się spełnić swojego życzenia urodzinowego. James chciał wygrać wreszcie w Utah, co nie udało mu się od 6 spotkań. Niestety tej nocy przegrał 7 kolejny mecz z Jazz. Nawet LeBron nie może dostawać wszystkiego.

Kopiuj link do schowka