Jakie plany odnośnie Kawhi Leonarda mają Spurs?

24/06/2018
Kawhi Leonard Gregg Popovich

Dobrze wiemy już, że Kawhi chce odejść i Spurs muszą go wymienić żeby mieć cokolwiek w zamian. Pytanie jednak, czy to jest właśnie ich plan, czy zakładamy to pochopnie?

Z niewolnika nie ma pracownika. Jeśli Kawhi Leonard nie chce grać dla Spurs, to trzymanie go tam na siłę wydaje się nie mieć większego sensu. Zwłaszcza, że za rok jego kontrakt się kończy i niemal na pewno on odejdzie. Jeszcze jakiś czas temu mówiło się jednak też o tym, że Spurs chcą zaoferować swojemu zawodnikowi maksymalne przedłużenie kontraktu. Było to przed wypłynięciem na światło dzienne żądań Leonarda. Według generalnego managera Spurs, RC Buforda, plany odnośnie zawodnika wcale się nie zmieniły – priorytetem jest zostawienie Kawhi w klubie dłużej.

Zapytany o to, czy jest termin do którego trzeba sprawę Kawhi Leonarda rozwiązać, Buford odpowiedział nieco żartobliwe: „Tak, wczoraj”.  Nie zachował się jednak jak Gregg Popovich w czasie wywiadów meczowych i swoja myśl rozwinął:

„Nie jestem przekonany, czy czas ma w tej sprawie takie znaczenie. [Kawhi] Jest pod kontraktem jeszcze przez cały kolejny rok. Naszym celem jest zatrzymanie go jako element naszego systemu na długi czas. (…) Nikt nie chciał znaleźć się w takiej sytuacji w jakiej jesteśmy, jednak zamierzamy zrobić co możemy, żeby zbudować jak najlepsze relacje. Zbadamy wszystkie dostępne opcje, ale naszym priorytetem będzie zachowanie Kawhi jako część naszej grupy.”

No i rodzi się oczywiste pytanie – na ile jest to szczera intencja Buforda, a na ile jest to wypowiedź mająca choć trochę podbić wartość transferową Leonarda. Mówienie wprost „tak, oddamy go” byłoby przecież fatalne w skutkach, jeśli chodzi o pozycję negocjacyjną Spurs w ewentualnej wymianie.

Czy Leonard trafi więc do Lakers? Być może za rok w wolnej agenturze. Nie zanosi się bowiem, że Spurs wyślą go tam już teraz. Według Ramony Shelburne z ESPN, Spurs zakończyli rozmowy z Lakers na temat potencjalnej wymiany i nie doszło do żadnego porozumienia. Najwidoczniej Lakers nie mieli do zaoferowania nic, co zadowalałoby Spurs.

Jest jednak jeszcze jeden czynnik, poza zbyt małą rekompensatą. Sam Amick z USA Today twierdzi, że Spurs ograniczają się już tylko do dwóch opcji. Albo naprawią relację z Kawi i postarają się go rzeczywiście zatrzymać, albo wyślą go do Konferencji Wschodniej. San Antonio Spurs najzwyczajniej w świecie nie chcą wzmacniać konferencji, w której sami grają.

Kopiuj link do schowka