J.R Smith znowu w tarapatach

05/09/2018
fot. Kim Klement-USA TODAY Sports

J.R Smith nie daje nam o sobie zapomnieć. Nawet podczas offseason obrońca Cleveland Cavaliers znajdzie sposób, żeby znaleźć się na pierwszych stronach gazet.

Jeśli mielibyśmy wymienić najbardziej barwne postacie obecnej NBA, z pewnością na liście znalazłby się J.R Smith. Zawodnik Cleveland Cavaliers chodził przez kilka dni bez koszulki po zdobyciu mistrzowskiego tytułu w 2016 roku, rozwiązywał sznurowadła zawodnikom przeciwnych drużyn oraz podejmował dość kontrowersyjne decyzje na parkiecie, co mogliśmy zobaczyć chociażby podczas ostatnich Finałów NBA.

Jak podaje portal Sports Illustrated, bohater naszego artykułu znowu zabłysnął. Tym razem prowadzone jest przez policję postępowanie w jego sprawie. A w jakiej? Naruszenie cudzej własności, a dokładniej zniszczenie telefonu. W lipcu, po wyjściu z nowojorskiego klubu Park o 2:30 w nocy, podszedł do niego jeden z fanów, prosząc o wspólne zdjęcie. Ten jednak odmówił, a gdy kibic nadal próbował zrobić sobie z nim selfie, Smith wyrwał mu z ręki telefon i wrzucił go na pobliski plac budowy. Sprawa została zgłoszona przez pokrzywdzonego, który domaga się zwrotu 800 dolarów.

To nie pierwszy taki incydent w karierze Smitha. W 2015 roku został on oskarżony przez fana o napaść, najprawdopodobniej okoliczności były podobne do tych co przy bieżącej sprawie. Zarzuty jednak zostały oddalone, a sprawa umorzona. Jak to skończy się tym razem?

Kopiuj link do schowka