Irving nie zamierza opuszczać Bostonu

27/09/2018
Kyrie Irving fot. Matt Stone/ Boston Herald

Przyszłość Kyrie Irvinga jest szeroko komentowana w ostatnim czasie. Sam rozgrywający jednak daje wyraźnie do zrozumienia, że nie zamierza się nigdzie ruszać.

Irving po sezonie najprawdopodobniej zrezygnuje z opcji gracza i zostanie wolnym agentem. W związku z tym pojawiły się w ostatnim czasie poważne wątpliwości, czy jego przygoda z Celtics nie skończy się po dwóch sezonach. Tym bardziej, że Boston musi mądrze rozporządzać pieniędzmi mając tak utalentowany skład. Kyrie długo starał się nie komentować swej przyszłości, lecz wreszcie postanowił powiedzieć coś więcej.

Sponsor serwisu

Fani Bostonu powinni być zadowoleni:

„Kto nie chciałby być częścią tego? Kto nie chciałby być częścią zespołu obok Jaysona Tatuma, Jaylena Browna, Ala Horforda i Gordona Haywarda? Przyszłość zapowiada się świetnie dla Bostonu. Nawet jeśli bym kiedykolwiek pomyślał o odejściu gdzieś indziej od razu pojawi się pytanie: ‚O czym ty mówisz? Tutaj jest naprawdę zajebiście.”

„Pochodzę z New Jersey. Łatwo zatem wykombinować ewentualne powiązanie z transferem do Knicks. Ale to tylko plotki, plotki, plotki. Czemu miałbym chcieć odejść?”

Co więcej w trakcie Media Day, Kyrie wspominał nawet, że chciałby zobaczyć swoją koszulkę pod kopułą TD Garden:

Dlaczego zatem do tej pory nie powiedział wprost, że przedłuży umowę? Czemu nie ucinał żadnych spekulacji? To proste – kasa:

„Cóż, sprawy finansowe tez odgrywają pewną rolę.”

Jeśli Kyrie podpisałby przedłużenie w te lato, odrzuciłby około 80 milionów dolarów. O tyle więcej bowiem może dostać w następne wakacje.

Jak zakończy się ta saga? Wszystko zależy od nadchodzących rozgrywek. Zdrowie Irvinga, postawa reszty zespołu, a także ostateczny wynik odegrają tutaj równie ważną rolę. Jeśli jednak Kyrie będzie trafiał na meczach tak jak na ostatnim treningu, ciężko będzie Celtics zrezygnować z jego usług:

Kopiuj link do schowka