Heat zrywają rozmowy z Wolves, Butler zostanie w Minny?

08/10/2018
Jimmy Butler Wolves

Jeszcze przed weekendem wydawało się, że jesteśmy o krok od wymiany Butlera do Wolves. Niestety, dziś okazuje się, że sprawa jest chyba nieaktualna.

Jak dowiadujemy się z doniesień Adriana Wojnarowskiego, Timberwolves i Heat udostępniły sobie już wzajemnie karty medyczne graczy, co przeważnie jest jedną ostatnich rzeczy do zrobienia przed uprawomocnieniem transferu. Mimo wszystko jednak rozmowy zostały przerwane – w kluczowym momencie Heat postanowiło zmienić nieco kształt wymiany i spotkało się to z dużym niezadowoleniem zarządu klubu z Minneapolis.

Sponsor serwisu

Wciąż istnieje jeszcze możliwość ponownego rozpoczęcia negocjacji, ale wszystko co wypracowano na przestrzeni ostatnich tygodni poszło na marne. Niestety dla Butlera, który bardzo chce odejść z Minneapolis, Wolves na tym etapie zaangażowani byli w rozmowy o wymianie tylko z Miami Heat. Sezon rozpoczyna się za nieco ponad tydzień, a Leśne Wilki nie są w tym momencie nawet blisko wypchnięcia gdzieś Butlera.

Kością niezgody okazał się prawdopodobnie Josh Richardson, którego Wolves bardzo chcieli pozyskać w wymianie za Butlera. Kluby długo szukały rozwiązania, które usatysfakcjonuje wszystkich – w grę wchodziła nawet trójstronna wymiana. Przez chwilę potencjalnym partnerem byli Phoenix Suns, ale szybko wycofali się z negocjacji.

Właściciel Minnesoty Timberwolves, Glen Taylor, naciskał na GM’a Scotta Laydena i prezydenta do spraw operacji koszykarskich Toma Thibodeau, by jak najszybciej wymienić niezadowolonego zawodnika. Prawdopodobnie inny pomysł na tę sytuację miał sam Thibodeau, który usilnie przekonywał swojego podopiecznego, by jednak został w Minneapolis. Butler dał do zrozumienia, że jeśli nie zostanie wymieniony przed sezonem, nie zamierza opuszczać meczów. Skoro transferu wciąż nie ma, to być może Thibodeau postawi na swoim – pytanie po co, skoro stracą Butlera za darmo po sezonie.

Kopiuj link do schowka