Hayward zostanie multimiliionerem
Gordon Hayward /fot. Flickr

Wrzesień 9th, 2013

Gordon Hayward /fot. Flickr

Wybrany z 9 numerem w drafcie z pocz?tku nie mg? si? odnale?? w NBA. Dzisiaj jest bliski podpisania najwy?szego kontraktu w dru?ynie i statusu lidera zespo?u. Gordon Hayward stan?? u wrt wielkich pieni?dzy.

Zbli?aj?cy si? sezon b?dzie ostatnim rokiem debiutanckiej umowy z Utah Jazz, dzi?ki ktrej Hayward zarobi 3.4 miliona dolarw. Potem zostanie zastrze?onym wolnym agentem, chyba ?e wcze?niej dojdzie do porozumienia mi?dzy nim, a zespo?em. Jazz maj? bardzo komfortow? sytuacj?, je?li chodzi o p?ace w 2014 roku.

W gwarantowanych kontraktach na rozgrywki 2014/15 maj? obecnie tylko 17.5 miliona dolarw. To od razu daje snu? domys?y, ?e zarwno Derrick Favors, jak i w?a?nie Hayward mog? dosta? umowy na poziomie 10-12 milionw dolarw rocznie. Oczywi?cie patrz?c na ich dotychczasow? gr?, s? to zbyt du?e pieni?dze, ale przecie? to nie pierwszy raz, gdy m?odzi gracze w NBA b?d? przep?aceni.

Sytuacja Haywarda jest o tyle lepsza w stosunku do Favorsa, ?e ten w ostatnim sezonie mia? ju? okazj? regularnie sporo minut. W 72 rozegranych przez niego meczach by?o to 29.2 minuty na mecz, rok wcze?niej nawet 30.5 minuty w 66 spotkaniach. Regularnie stawa? si? coraz wa?niejszym ogniwem w ofensywie dru?yny, zdobywaj?c w przeliczeniu na 36 minut kolejno 11.5 punktu w sezonie debiutanckim, 14.0 w kolejnym i 17.4 w ostatnim. Zwi?ksza? regularnie te? liczb? oddawanych rzutw i asyst, nie zwi?kszaj?c liczby strat. To by? jasny sygna?, ?e mo?na w niego inwestowa? na przysz?o??.

[reklama]

Oczywi?cie problemem mog? by? pieni?dze, szczeglnie w sytuacji, gdy z zespo?u oddani zostali za darmo Al Jefferson i Paul Millsap. Przez takie ruchy do obsadzenia jest rola lidera w ataku i patrz?c na poprzedni sezon, to w?a?nie Hayward ma na to wszelkie papiery. A jako, ?e ma pe?ni? tak wa?n? rol? w zespole i powszechnie wiadomo, ?e Jazz b?d? mieli mnstwo pieni?dzy do wydania, jego agenci mog? za??da? niebotycznych kwot. Oczywi?cie znaj?c post?powanie w?adz Jazz, na wielkie kwoty nie ma co liczy?.

Zak Keefer z Indianapolis Star poinformowa?, ?e strony ju? rozmawiaj? na temat dalszej wsp?pracy i z obu stron s? ch?ci, by j? kontynuowa?. Sam Hayward nawet si? wypowiedzia?, ?e jest szcz??liwy w Utah i chcia?by kontynuowa? tam gr?. Prawd? mwi?c, jedynym miejscem, w ktrym bardziej by pasowa?, mogliby by? San Antonio Spurs, ale dopiero w momencie, gdy zwolni si? miejsce po Manu Ginobilim.

Jazz maj? czas na przed?u?enie kontraktu do 31 pa?dziernika. Je?li nie dojd? do porozumienia, w lecie 2014 Hayward zostanie zastrze?onym wolnym agentem. Oczywi?cie te? wtedy b?d? mogli z nim doj?? do porozumienia, ale wtedy w g?owie b?d? mogli mu miesza? managerowie innych dru?yn NBA i podbija? kwot?, ktr? trzeba b?dzie mu zap?aci?. Pytanie zatem, czy Jazz b?d? chcieli zaryzykowa?, skoro ju? teraz maj? mo?liwo?? zatrzymania go u siebie za wzgl?dnie niewielkie pieni?dze. Ka?dy scenariusz zak?ada jedno Hayward zostanie multimilionerem.