Harris: Musze stać się liderem, żeby udowodnić swoją wartość

28/07/2018
Tobias Harris (AP Photo/Mark J. Terrill

Tobias Harris zszokował ostatnimi czasy środowisko Los Angeles Clippers, odrzucając ofertę warta 80 milionów dolarów. Czy to była przemyślana decyzja?

Pieniądze rzędu 80 milionów dolarów to naprawdę dobra wypłata. Zwłaszcza, jeśli jest się graczem z 7-letnim doświadczeniem i bez ani jednego występu w All-Star Game. W takiej sytuacji wydawałoby się, że nie ma co wybrzydzać, tylko podpisywać, póki klub się nie rozmyśli. Z innego założenia wyszedł jednak Tobias Harris, odrzucając tego rodzaju ofertę przedłużenia kontraktu od Clippers. Czy było to roztropne? Sam zawodnik uważa, że jak najbardziej:

Sponsor serwisu

„Myślę, że kiedy przeciętny kibic widzi tak dużą liczbę, to powinien spróbować popatrzyć na to dłużej. Jest mnóstwo elementów do rozważenia. Razem z moimi przedstawicielami usiedliśmy nad tym, rozważyliśmy wszystkie możliwe aspekty i podjęliśmy taką a nie inną decyzję. To nie jest sprawa, w której siadasz sobie i odpowiadasz na szybko „tak lub nie”. Koniec końców chodzi o 80 milionów dolarów.”

„Otrzymanie takiej oferty było dużym wyróżnieniem i jestem za to bardzo wdzięczny. Ale biorąc to wszystko pod uwagę, zawsze starałem się udowodnić swoją wartość jako gracza i ją podnosić. Niezależnie od tego, jaka będzie to [finansowa] wartość pod koniec przyszłego sezonu, będę ciągle w punkcie, w którym muszę wyjść na parkiet i udowodnić swoją wartość.”

Nie można odmówić Harrisowi i jego przedstawicielom pewnej logiki. Grając w Clippers przy obecnym stanie kadrowym, Tobias Harris powinien stać się pełnoprawnym liderem tego zespołu. jego usage rate powinno znacznie wzrosnąć, a wraz z nim wszystkie statystyki gracza. W ubiegłym sezonie notował średnio około 19 punktów i 6 zbiórek. Przekroczenie granicy 20 punktów na mecz i bycie pierwszą opcją potrafią bardzo zmienić postrzeganie gracza. Być może więc przyszłe lato będzie dobrą okazją dla Harrisa, by otrzymać spory pieniądz – na przykład od zespołu, któremu nie udało się pozyskanie żadnej większej gwiazdy. Zawodnik jest w pełni świadomy tego, że żeby zwiększyć swoją wartość, musi stać się liderem:

„Myślę, że muszę stać się głośniejszym [dosłownie] graczem dla naszej drużyny – objąć rolę lidera. To wyniesie moją grę na jeszcze wyższy poziom. Oczywiście, zawsze są jakieś małe rzeczy do poprawy na parkiecie – wciąż muszę się stawać lepszym strzelcem, być lepszym na półdystansie, częściej dostawać się na linię rzutów wolnych, być o krok szybszym po bronionej stronie parkietu. Myślę jednak, że jedną z najważniejszych rzeczy jest stanie się pełnoprawnym liderem i sprawienie, by zespół był ze sobą razem.”

Kopiuj link do schowka