Green wszystko zawdzięcza Bogutowi

07/06/2018
fot. NBAE via Getty Images

Draymond Green jest od kilku lat jednym z najlepszych obrońców w całej lidze NBA. Jednakże skrzydłowy Warriors nie zawsze był ostoją defensywy. Jak sam twierdzi, cały swój sukces w tej kwestii zawdzięcza Andrew Bogutowi.

Green to wciąż aktualny zdobywca nagrody dla Obrońcy Roku i bezapelacyjnie jeden z najlepszych obrońców w tej lidze. To w dużej mierze dzięki jego talentom defensywnym, Warriors odnoszą takie sukcesy, a przede wszystkim mają możliwość grania swoją zabójczą piątką z Draymondem na pozycji numer 5.

Skrzydłowy Dubs jednak nie zawsze był postrzegany jako wybitny defensor. Wybrany z odległym 35 numerem draftu 2012 nie zapowiadał się na takiego gracza, jakim został. Jak stwierdził sam Dray, cały swój sukces po bronionej stronie parkietu zawdzięcza jednej osobie – Andrew Bogutowi.

„On pokazał mi jedną z najważniejszych kwestii. Nauczył mnie jak bronić pod koszem. Nigdy tego nie zapomnę.”

„Już pierwszego dnia w Golden State, Andrew uczył mnie różnych rzeczy, które mogę robić w NBA, a których nie mogłem w college’u. I później przez cały rok uczył mnie dobrego ustawiania się i masy takich rzeczy.”

„Nie byłbym nawet w połowie tak dobrym obrońcą jakim jestem, gdyby nie Andrew Bogut. Nauczył mnie tak wiele, że mogę powiedzieć, że zawdzięczam mu swoje wszystkie sukcesy jakie odnoszę w obronie.”

Bogut przez całą swoją karierę był znakomitym obrońcą podkoszowym, zatem Draymond faktycznie trafił na dobrego nauczyciela. Generalnie łatwo pominąć postać Boguta przy wyliczaniu sukcesów Warriors, co z pewnością jest niesłuszne. To właśnie wymiana, na mocy której Bogut trafił do Dubs w zamian za Montę Ellisa zapoczątkowała sukcesy w Oakland.

Co więcej jednak, Andrew przez lata był kluczową postacią w układance Marka Jacksona i później Steve’a Kerra, a przewagi jakie dawał swej drużynie na środku, zarówno w obronie jak i w ataku były decydujące dla tytułu mistrzowskiego w 2015 roku i rekordu w 2016. Wiele mówiło się w 2016 roku o tym, że wykluczenie Greena w piątym meczu Finałów pozwoliło Cavs odrobić przewagę i że z Draymondem w składzie Dubs by wygrali serię 4-1. Moim zdaniem, dalece większa była wtedy strata właśnie Andrew Boguta, który w piątym spotkaniu wypadł z kontuzją do końca serii.

Nie zapominajmy o tym, jak dobrym graczem był niegdyś Andrew Bogut:

Kopiuj link do schowka