Gay i Crawford wolnymi agentami

19/06/2018
Jamal Crwaford David Sherman/NBAE via Getty Images

Rynek wolnych agentów w tym roku prezentuje się nadzwyczaj interesująco. Jest to spowodowane jednak nie tylko i wyłącznie wielkimi gwiazdami, które będą dostępne, ale także grupą bardzo dobrych zadaniowców. Do nich dołączyli właśnie Rudy Gay i Jamal Crawford.

Obaj zawodnicy mieli do wykorzystania opcję zawodnika na nadchodzący sezon, lecz z niej zrezygnowali. Crawford mógł zarobić 4,5 miliona dolarów w Minnesocie Timberwolves, ale zrezygnował z dalszej współpracy z Leśnymi Wilkami. Trudno jednoznacznie określić powód takiej decyzji, gdyż Jamal w ubiegłym sezonie dostawał sporo szans, szczególnie w końcówkach, grając średnio 20 minut w meczu i notując 10 pkt. i 2 ast. w tym czasie. Niestety jego skuteczność z gry była na niskim, zaledwie 41,5% poziomie.

Brakuje na razie informacji, gdzie będzie chciał zagrać 38-letni weteran. Czy spróbuje sił pośród kandydatów o mistrzostwo, czy wróci do jednego z zespołów, w których grał wcześniej. Tak czy inaczej, Crawford w tym wieku wciąż potrafi się ruszać:

Rudy Gay natomiast zrezygnował właśnie z 8,8 milionów dolarów, które gwarantował mu kontrakt podpisany rok temu. Skrzydłowy pojawił się w Spurs świeżo po zerwaniu ścięgna Achillesa. Pomimo opuszczenia części spotkań z powodu dolegliwości związanych z kontuzjowaną wcześniej piętą, Gay pokazał się z bardzo dobrej strony w Teksasie.

Notował 11,5 pkt, 5 zb., na skuteczności rzędu 47% i wszystko to w 21 minut na parkiecie, głównie wchodząc z ławki rezerwowych. Również w obronie Rudy potrafił dać SAS wiele dobrego.

Dlatego z pewnością dziwna wydaje się jego decyzja o odejściu. Takich pieniędzy nikt mu zapewne nie zaoferuje na rynku obecnie, a w San Antonio wydawało się, że znalazł dobre miejsce. Chyba, że Gay planuje za minimalne pieniądze zagrać gdzieś o tytuł. Jeśli natomiast Spurs faktycznie mają w planach próbę pozyskania LeBrona, to rezygnacja Rudy’ego z kontraktu była niezbędna. Teraz w Teksasie czekają na decyzję Danny’ego Greena.

Kopiuj link do schowka