Gasol: Nasza obrona jest upokarzająca

20/11/2017
Marc Gasol

Memphis Grizzlies to zespół, który w ostatnich latach miał prawdziwie defensywną tożsamość. Ich osławione już Grit&Grind stało się wizytówką drużyny i udręką dla przeciwników. Ten sezon jednak różni się diametralnie od poprzednich. Po kolejnej wysokiej porażce, głos zabrał najlepszy gracz zespołu, Marc Gasol.

Przed tym sezonem z drużyny odeszli Tony Allen, Zach Randolph czy Vince Carter. Szczególnie pierwsi dwaj są symbolem najlepszej ery w historii klubu, okraszonej występem w Finałach Konferencji Zachodniej w roku 2013. Nie wygląda to może najbardziej imponująco, ale nie było zespołu, który chciałby trafić na Miśki w playoffs. To zawsze oznaczało ciężką walkę o każdy centymetr. Wszystko za sprawą ich niezmordowanej obrony, która potrafiła uprzykrzyć życie największym magikom, a którą dowodził Grindfather, Tony Allen.  Po jego odejściu obrona miała mieć poważne kłopoty i rzeczywiście nie jest tak przekonująca. Choć statystyki nie są wiele gorsze, to jednak rozbicie obrony Memphis nie jest już tak trudne. Tego przemilczeć nie mógł Marc Gasol:

„Obrona nie będzie dobrze funkcjonować, jeśli pracuje 3 lub 4 zawodników na 5. Przez większość czasu pracuje dwóch. Czasem trzech. Czasami czterech lub nawet pięciu, powstrzymujemy rywali przez 10, może 12 minut, ale to za mało. To nie wystarczy, brakuje powtarzalności, więc będzie bardzo ciężko wygrywać regularnie. Utrzymasz się na poziomie 50% zwycięstw, a to za mało. Nie takie podejście budowaliśmy tutaj przez ostatnie 10 lat.”

Gasol, który posiada w swoim dorobku tytuł Obrońcy Roku 2013, zna się na rzeczy. Obrona Grizzlies rzeczywiście momentami nie wygląda najlepiej. Kontuzja Mike’a Conleya z pewnością nie pomaga, ale do pewnego standardu klub z Tennessee nas przyzwyczaił. Hiszpański center zdaje sobie z tego sprawę, dlatego też wystosował przeprosiny do wszystkich fanów:

„Stałem i zastanawiałem się przez jakieś dwadzieścia minut, co mogę wam powiedzieć. I jedyne co mi przychodzi do głowy to przeprosiny. Przepraszam. To nie jest poziom, który nasi fani chcą widzieć.”

„Dla mnie jest to po prostu upokarzające i smutne.”

Grizzlies są obecnie w trakcie serii czterech porażek, podczas której zawsze tracili 105 lub więcej punktów. Chociaż Gasol nikogo nie wymienił z nazwiska, to ciekawe jak ta wypowiedź wpłynie na resztę składu. Najbliższa okazja do przełamania już podczas poniedziałkowej nocy przeciwko Portland Trail Blazers.

Kopiuj link do schowka