Fizdale nie chce mięczaków w Nowym Jorku

14/05/2018
fot. Charles Wenzelberg/NY Post

David Fizdale został już oficjalnie zaprezentowany jako nowy trener New York Knicks. To oznacza, że może bez przeszkód wprowadzać swoją filozofię, a w niej nie ma miejsca dla mięczaków.

Fizdale udowodnił w Memphis, że nie ma u niego miejsca na wyjątki i specjalne traktowanie. Gdy wszedł w konflikt z największą gwiazdą drużyny, nie wahał się posadzić Marca Gasola na ławce zespołu. Teraz pojawia się w Nowym Jorku, gdzie już zapowiedział, jaki typ graczy będzie u niego mile widziany:

Sponsor serwisu

„Chcę mieć długich i twardych zawodników. Nie chcę mięczaków w tej drużynie. Nie chcę pozorantów. Chcę graczy robiących różnicę, którzy lubią twardą obronę, czerpią przyjemność z naciskania drużyny przeciwnej i cieszą się sukcesami kolegów.”

Fani Knicks z pewnością chętnie zobaczyliby zaciętą walkę i ostrą obronę swoich ulubieńców, gdyż od dłuższego czasu tej drużynie brakuje tych elementów. Defensywnym stylem gry, Fizdale mógłby nawiązać do ostatnich sukcesów ekipy Knicks, które przypadają na lata 90.

Sam trener przyznał, że nie mógł odrzucić propozycji z takiego zespołu, jak New York Knicks:

„To są Knicks. O czy my w ogóle rozmawiamy? Mieć okazję trenowania tego zespołu i być częścią odbudowy tego klubu, to coś czego nie mógłbym odpuścić. Nie wiem jak to się potoczy. Wiem tylko, że chcę się juz zabrać do pracy. Mam dużą wiarę i pewność w moją etykę pracy i otwartość do nauki. Mam nadzieję, że doprowadzimy ten zespół tam gdzie powinien być.”

 

Kopiuj link do schowka