Finały NBA 1989 – początek końca „Showtime”

19/07/2018
Isiah Thomas

W ostatnich latach wielokrotnie byliśmy świadkami rewanżów w finałach NBA – Heat vs Spurs, Cavaliers vs Warriors, Lakers vs Celtics, czy po dłuższej przerwie Heat vs Mavericks. Jednak do tych najbardziej pamiętnych, klasycznych pojedynków należy z całą pewnością rywalizacja „Bad Boys” z Detroit i „Złotych Chłopców” z Los Angeles w latach 1988-89.

Już w czerwcu 1988 roku Pistons byli o krok od zdobycia pierwszego mistrzostwa w historii klubu. Wówczas zabrakło im trochę szczęścia i przede wszystkim zdrowia swojego lidera, Isiah Thomasa, w wyniku czego przegrali serię 3-4, mimo prowadzenia 3-2. Podopieczni Chucka Daly’ego nie poddali się i podjęli wyzwanie pokonania Lakers w nadchodzących rozgrywkach. Zakończyli sezon zasadniczy z obiecującym bilansem 63-19, który był najlepszym wynikiem zarówno w Konferencji Wschodniej, jak i w całej lidze. W dwóch pierwszych rundach playoffs rozbili Boston Celtics i Milwaukee Bucks łącznym rezultatem 7-0. Opór stawili im jedynie gracze Chicago Bulls, prowadzeni przez Michaela Jordana. „Byki” zdołały wygrać spotkanie otwierające serię w hali „The Palace”, jednak Pistons okazali się po prostu zbyt mocni. Wykorzystali wszystkie błędy zawodników Douga Collinsa, pokonując ich w sześciu meczach. Pistons awansowali do drugiego finału NBA pod rząd po raz pierwszy od lat 1955-56, gdy dokonali tego jeszcze jako Fort Wayne Pistons.

Sponsor serwisu

Lakers z kolei podjęli próbę zdobycia trzeciego mistrzostwa NBA z rzędu, co wcześniej udało się tylko graczom Boston Celtics (1959-66) i Minneapolis Lakers (1952-54). Pierwszy krok w tym kierunku wykonali w sezonie zasadniczym, wygrywając 57 z 82 spotkań, co było najlepszym wynikiem Zachodu. Lider Lakers, Magic Johnson, dorzucił do swojej kolekcji drugą nagrodę dla MVP sezonu regularnego. Warto również wspomnieć, iż 23 kwietnia 1989 roku Kareem Abdul-Jabbar dorzucił ostatnie punkty do swojego niezwykle imponującego dorobku – 38387 punktów zdobytych na przestrzeni 20 lat kariery. W ostatnim meczu w sezonie zasadniczym, zaledwie siedem dni po swoich 42 urodzinach, zdobył 10 „oczek”. Marsz podopiecznych Pata Riley’a przez playoffs doprowadził do istnej euforii w Los Angeles. Obrońcy tytułu pokonali kolejno Portland Trail Blazers, Seattle Supersonics i Phoenix Suns, nie ponosząc przy tym ani jednej porażki. Cel dla kibiców Lakers stał się jasny – mistrzostwo.

Na ziemię sprowadzili ich Vinnie Johnson i Joe Dumars. Dzięki świetnej grze wspomnianych zawodników, „Tłoki” objęły prowadzenie w serii 2-0. O ile zagorzali kibice „Jeziorowców” mogli tłumaczyć porażki swoich ulubieńców przewagą parkietu Pistons, o tyle „Bad Boys” już trzy dni później rozwiali wszelkie wątpliwości, wygrywając w „The Forum”. Jakby tego było mało, kontuzji mięśnia dwugłowego uda nabawił się rozgrywający Lakers, Earvin Johnson. Co gorsza, uraz ten wyeliminował „Magica” z gry. W tym momencie sprawa mistrzostwa raczej była już przesądzona. Błędy obrony bezlitośnie wykorzystywał Joe Dumars, który w meczu numer dwa i trzy zdobył łącznie 64 punkty (22-37 z pola). Dodatkowym problemem Pata Riley’a była strefa podkoszowa, w której 42-letni Kareem Abdul-Jabbar nie był w stanie powstrzymać dużo młodszych i grających znacznie bardziej siłowo Billa Laimbeera, Dennisa Rodmana, Ricka Mahorna czy Darryla Dawkinsa.
„Bad Boys” dokończyli dzieła zniszczenia 13 czerwca 1989 roku w hali „Forum”, pokonując gospodarzy 105-97. Na nic zdało się Lakersom 40 punktów (17-26 z pola) Jamesa Worthy’ego.

„Jeziorowcy” zostali piątym zespołem w historii NBA, który został rozbity w Finałach NBA wynikiem 0-4 (później do tego grona dołączyli Orlando Magic z 1995 roku, New Jersey Nets z 2002, a także Cleveland Cavaliers z 2007 i 2018 roku). MVP Finałów bezsprzecznie trafiło do rąk Joe Dumarsa, który zdobywał średnio 27.3 punktu, 6.0 asyst i 1.8 zbiórki. Po przegranych finałach NBA w latach 1955, 1956 i 1988, Pistons wreszcie zostali mistrzami ligi. Lakers natomiast ponieśli trzecią porażkę w finałach na przestrzeni siedmiu lat. Era „Showtime” powoli dobiegała końca.

Kopiuj link do schowka