Top Foreigners – Odc. 8

Marc Gasol /fot. Flickr

Ósma i zarazem ostatnia w tym roku kalendarzowym odsłona rankingu graczy spoza USA. W ubiegłym notowaniu pierwsze miejsce zajął Luol Deng, czy udało mu się utrzymać swoją pozycję po raz kolejny? Kto awansował a kto spadł w moim rankingu? Czy będą jakieś niespodzianki? Odpowiedź na te pytania znajdziecie poniżej.

 

#10 Steve Nash(N) Los Angeles Lakers – 31.0mpg, 9.7ppg, 7.7apg

Moje dzisiejsze notowanie otwiera jeden z najbardziej wyczekiwanych zawodników w tym zestawieniu, Steve Nash. Kanadyjczyk wrócił po kontuzji z którą zmagał się blisko dwa miesiące i jego występy tuż po powrocie na parkiet wywarły na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Trzy spotkania w których średnio notował blisko 10 asyst na mecz, zdobywał średnio ponad 10 pkt. Jednak nie to jest najistotniejsze. Lakers po powrocie swojego rozgrywającego znacznie poprawili swoją grę w ofensywie. Zdecydowanie płynniejsza i skuteczniejsza gra w ataku Jeziorowców to w głównej mierze zasługa Nasha, który tym samym zdjął ciężar z Bryanta, który pod jego nieobecność oprócz zdobywania punktów musiał sporo angażować się w rozgrywanie akcji.

 

 

#9 Manu Ginobili(+1) San Antonio Spurs – 24.3mpg, 12.4ppg, 4.7apg

Argentyńczyk w ubiegłym powrócił do dobrej formy z przełomu listopada i grudnia, notując bardzo dobre występy co miało również przełożenie na końcowe rezultaty San Antonio. Manu bardzo często decyduje się na indywidualne akcje pod kosz z czego zdobywa sporo punktów, bardzo pewnie ostatnio czuje się również na dystansie. Oprócz zdobywanych punktów wchodząc z ławki dyryguje grą Ostróg, rozdaje kilka kluczowych podań i to właściwie od niego w głównej mierze zależy w jaki sposób dana akcja zostanie rozegrana. Pomimo wieku i licznych kontuzji, które trapiły go przez całą karierę wciąż prezentuje wysoki i równy poziom.

 

#8 Andrei Kirilenko(+1) MInnesota Timberwolves – 35.1mpg, 13.3ppg, 6.9rpg

Rosjanin ubiegły tydzień może zaliczyć do udanych. W jego grze widać ogromne doświadczenie co przekłada się na podejmowanie mądry decyzji na parkiecie. Bardzo dobrze rozumie się z partnerami z drużyny. Solidnie spisuje się w obronie jak i ataku, potrafi rzucić z pół dystansu, nie boi się również akcji pod kosz.

 

#7 Nicolas Batum(-) Portland Trailblazers – 38.2mpg, 16.1ppg, 5.7rpg

Francuz po kontuzji powrócił juz do dobrej dyspozycji z początku sezonu. W ubiegłym tygodniu rozegrał dwa spotkania przeciwko Sacramento Kings oraz po jednym z Los Angeles Lakers i Philadelphia 76ers. O ile spotkanie przeciwko Lakers nie było jego najlepszym w obecnym sezonie, to pozostałe trzy spotkania można jak najbardziej zaliczyć do udanych. Batum w dalszym ciągu jest jednym z podstawowych ogniw zespołu Portland spędzając blisko 40 minu na parkiecie. Zdecydowanie lepiej w ostatnim okresie wychodzi mu współpraca z partnerami z drużyny, głównie za sprawą kluczowych podań których ilość zdecydowani się zwiększyła.

 

#6 Greivis Vasquez (N) New Orleans Hornets – 34.1mpg, 13.5ppg, 8.8apg

Ubiegły tydzień zdecydowanie należał do rozgrywającego Szerszenii. Statystyki jakie wykręcał w ostatnich spotkaniach na poziomie 20ppg i 9apg, a już na pewno spotkanie przeciwko Toronto w którym to zaliczył double-double zdobywając 20 pkt i rozdając 14 asyst z pewnością kwalifikuje się do umieszczenia Greivisa w moim rankingu. Hornets po powrocie Erica Gordona będą miały naprawdę bardzo silnie obsadzone pozyjce na front-courcie i kto wie czy ich bilans przy tak grającym Vasquezie, powrocie do formy z ubiegłego sezonu Gorodna i zaczęciu gry na swoim poziomie Anthony’ego Davisa nie okażą się jedną z rewelacji i zaskoczeń nadchodzącego roku.

 


 

#5 Jose Calderon(+3) Toronto Raptors – 28.6mpg, 10.3ppg, 7.6apg

Hiszpan wykorzystał swoje szansy podczas nieobecności Kyle’a Lowry’ego w niemalże stu procentach. Podczas gdy pierwszy rozgrywający Toronto zmagał się z kontuzją jego zmiennik Calderon rozgrywał bardzo dobre spotkania, dzięki czemu obecnie wygrywa rywalizacje z rekonwalescentem i kto wie jak potoczą się dalsze losy rozgrywających. Świetne wyczucie tempa gry, dobry rzut dystansowy oraz indywidualne akcje w strefę podkoszową, oraz oczywiście jak na rozgrywającego przystało znakomity przegląd pola dzięki któremu dogrywa idealnie piłki do dobrze ustawionych partnerów. Zdecydowana również poprawa gry w obronie całego zespołu.

#4 Serge Ibaka(+1) Oklahoma City Thunder – 32.2mpg, 14.2ppg, 8.5rpg

Na czwartejpozycji przedstawiam Wam dziś Serge’a Ibakę. Silny skrzydłowy Oklahomy od początku tego sezonu utrzymuje równą i wyoską formę. W ubiegłym tygodniu wystąpił w trzech spotkaniach przeciwko Miami Heat, Dallas Mavericks oraz Houston Rockets. W każdym spotkaniu potwierdza opinię jaką wyrobił sobię już na parkietach NBA, jako solidny obrońca, którego niełtwo jest ograć. Ibaka w obecnym sezonie jest zawodnikiem, który gwarantuje pewność i sumienność gry w defensywie co jest bardzo dobry uzpełnieniem ofensywnej gry Oklahomy. Choć należy dodać iż również w ofensywie Ibaka prezentuje się dobrze.

 

 

#3 Tony Parker(-) San Antonio Spurs – 32.7mpg, 19.2ppg, 7.3apg

Podium w tym tygodniu otwiera rozgrywający Ostróg Tony Parker. Francuz w ubiegłym tygodniu był czołową postacią drużyny Gregga Popovicha grając najrówniej, najpewniej i najefektywniej z całego zespołu. Zdobywał średnio około 20 pkt na mecz, notował średnio koło 7 asyst dzięki czemu rozmontowywał obronę rywali z dziecinną łatwością. Do kreatywnej gry w ofensywie dokłada również swoją cegiełkę w obronie. Warto również dodać, iż Spurs w ubiegłym tygodniu z Parkerem w składzie wygrali wszystkie pięć spotkań.

 

#2 Marc Gasol(-) Memphis Grizzlies – 35.1mpg, 14.3ppg, 7.7rpg

Na drugim miejscu mojego dzisiejszego rankingu znalazł się center „Miśków” Marc Gasol. Hiszpan wykorzystuje swój potencjał dzięki czemu zalicza kolejne bardzo solidne występy. W ubiegłym tygodniu pomimo nieco słabszych występów pod względem statystyk bardzo dobrze prezentował się w rywalizacji z wysokimi Nuggets oraz 76ers. Dobre warunki fizyczne i doświadczenie dają mu sporą przewagę nad jego rywalami. Warte odnotowania jest, iż w ubiegłym tygodniu Marc ożwił się nieco w obronie, gdzie znów zaczął notować sporą ilość bloków czym wzbudził respekt przeciwników.

 

#1 Luol Deng(-) Chicago Bulls – 40.4mpg, 17.5ppg, 7.0rpg

Numerem jeden dzisiejszego notowania jest Brytyjczyk Luol Deng. Można by rzec standardowo. Koszykarz Chicago Bulls od początku sezonu plasował się w czołówce rankingu a od kilku tygodni okupuje pierwsze miejsce moich notowań i nic nie wskazuje by chciał je oddać. W ubiegłym tygodniu kolejny raz potwierdził swoją wysoką formę w obecnym sezonie. Bardzo dobra gra w defensywie co oczywiście nieco odbija się na jego grze ofensywnej i nabijaniu statystyk jednak Deng wywiązuje się ze swoich zadań taktycznych i jak na razie nie zawodzi Timo Thobodeau.

Komentarze

komentarzy