Top Foreigners – Odc. 7

Luol Deng/ fot. Flickr

Siódma odsłona rankingu graczy spoza USA. W ubiegłym tygodniu pierwsze miejsce zajął Luol Deng, czy udało mu się utrzymać swoją pozycję po raz kolejny? Kto awansował a kto spadł w moim rankingu? Czy będą jakieś niespodzianki? Odpowiedź na te pytania znajdziecie poniżej.

 

#10 Manu Ginobili(-2) San Antonio Spurs – 24.1mpg, 11.5ppg, 4.5apg

Argentyńczyk w ubiegłym tygodniu spuścił nieco z tonu i notował odrobinę gorsze występy od poprzednich. Spotkania przeciwko Boston właściwie nie ma co uwzględniać, gdyż na parkiecie przebywał jedynie przez 4 minuty, natomiast pojedynki z Portland i Jazz jak najbardziej podlegają jego ocenie za ubiegły tydzień. Pomimo tego iż zdobywał stosunkowo mniej punktów to jednak w dalszych ciągu jak na rozgrywającego przystało rozdawał sporo jak na rezerwowego kluczowych podań.

#9 Andrei Kirilenko(+1) MInnesota Timberwolves – 36.4mpg, 13.5ppg, 7.8rpg

Rosjanin ubiegły tydzień z pewnością może zaliczyć do udanych. Trzy spotkania i trzy wygrane w których to zwycięstwach miał swój niemały wkład. Dwukrotnie dzięki zdobyczom punktowym i zbiórkom zaliczał double-double, dodawał w każdy spotkaniu również po kilka przejęć, asyst i bloków. Jedynym minusem do którego można się przyczepić są z pewnością rzuty zza łuku, które w ostatnim czasie wyraźnie Kirilence nie leżą, a pomimo tego uparty Andrei wciąż oddaje ich sporą ilość.

 

#8 Jose Calderon(N) Toronto Raptors – 28.2mpg, 10.1ppg, 7.1apg

Hiszpan wykorzystuje swoje szansy podczas nieobecności Kyle’a Lowry’ego w niemalże stu procentach. Podczas gdy pierwszy rozgrywający Toronto zmaga się z kontuzji jego zmiennik Calderon rozgrywa bardzo dobre spotkania. Double-double w spotkaniu przeciwko Brooklyn Nets, triple-double przeciwko Houston Rockets. Świetne wyczucie tempa gry, dobry rzut dystansowy oraz indywidualne akcje w strefę podkoszową, oraz oczywiście jak na rozgrywającego przystało znakomity przegląd pola dzięki któremu dogrywa idealnie piłki do dobrze ustawionych partnerów. Widać sporą różnicę, gdy Calderon od początku spotkania wychodzi w pierwszej piątce i pewnie od samego początku spotkania czuje się na parkiecie.

 

#7 Nicolas Batum(-) Portland Trailblazers – 38.0mpg, 15.9ppg, 5.6rpg

Francuz powoli po kontuzji wraca do dobrej dyspozycji z początku sezonu. W ubiegłym tygodniu rozegrał dwa spotkania przeciwko San Antonio Spurs oraz New Orleans Hornets. W obu zaprezentował się dosyć przyzwoicie. W szczególności wczorajsze spotkania przeciwko Szerszeniom może napawać optymizmem kibiców Portland. Bardzo dobrze w całym spotkaniu prezentował się Batum, notując dodatkowo 11 pkt, 10 asyst, 5 bloków i 5 przechwytów. Statystyki z tego spotkania mogą robić wrażenie, ale są one odzwierciedleniem dobrej gry zarówno w ofensywie jak i defensywie i w mojej opinii promyczkiem nadziei na jeszcze lepszą postawę w kolejnych spotkaniach.

 

#6 Joakim Noah (-) Chicago Bulls – 40.2mg, 13.8mpg, 10.6rpg

Kolejny, ale nie ostatnim Francuz w moim rankingu. Tak jak w poprzednim tygodniu na pozycji szóstej uplasował się center Chicago Bulls Joakim Noah, który ubiegły tydzień może zaliczyć do udanych. Pojedynki w ostatnich meczach z DeAndre Jordanem, Lavoyem Allenem czy Brookiem Lopez potwierdziły jego dobrą dyspozycję w obecnym sezonie. Bardzo dobrze radził sobie we własnej strefie podkoszowej, gdzie nie pozwalał na zbyt wiele rywalom, potrafił ponadto dobrze prezentować się w ofensywie gdzie oprócz punktów zdobywał średnio 5 asyst na mecz, jak na typowego centra jest to dosyć spora liczba.

 


 

#5 Serge Ibaka(-) Oklahoma City Thunder – 31.0mpg, 14.2ppg, 7.6rpg

Kolejny raz na piątej pozycji przedstawiam Wam Serge’a Ibakę. Silny skrzydłowy Oklahomy od początku tego sezonu utrzymuje równą i wyoską formę. W ubiegłym tygodniu wystąpił w dwóch spotkaniach przeciwko New Orleans Hornets oraz Sacramento Kings. W każdym spotkaniu potwierdza opinię jaką wyrobił sobię już na parkietach NBA, jako solidny obrońca, którego niełtwo jest ograć. Ibaka w obecnym sezonie jest zawodnikiem, który gwarantuje pewność i sumienność gry w defensywie co jest bardzo dobry uzpełnieniem ofensywnej gry Oklahomy.

 

#4 Anderson Varejao(-2) Cleveland Cavaliers – 35.6mpg, 13.8ppg, 14.6rpg

Brazylijczyk wypadł w dzisiejszym notowaniu z podium, które okupował przez dłuższy już czas. Powodem owego spadku była jego nierówna forma. Znacznie mniej od jakiegoś czasu Varejao zdobywa punktów i tak wiele cennych zbiórek się na to niestety nie przekłada, w ubiegłym tygodniu notował bardzo słabe statystyku rzutowe. Jego gra z pewnością nie była szczytem możliwości i jeśli porównamy jego formę z ubiełych tygodni to ostatni tydzień wypadł zdecydowanie słabiej. Po części sam jest sobie winien, gdyż tak wysoko postawił sobie poprzeczkę podobnie zresztą jak Batum i obecnie do tych występów będzie jego gra porównywana.

 

#3 Tony Parker(+1) San Antonio Spurs – 33.0mpg, 19.2ppg, 7.5apg

Podium w tym tygodniu otwiera rozgrywający Ostróg Tony Parker. Francuz w ubiegłym tygodniu był czołową postacią drużyny Grega Popovicha grając najrówniej, najpewniej i najefektywniej z całego zespołu. Zdobywał średnio ponad 21 pkt na mecz, notował 6 asyst dzięki czemu rozmontowywał obronę rywali z dziecinna łatwością. Doświadczenie Parkera i umiejętności nie uchroniły Spurs przed dwiema porażkami jakie przytrafiły im się w ubiegłym tygoniu z Utah oraz Portland. Pomimo tych porażek do samego rozgrywającego trudno się przyczepić, gdyż wywiązuje się ze swoich zadań koncertowo. Do kreatywnej gry w ofensywie dokłada również swoją cegiełkę w obronie.

 

#2 Marc Gasol(+1) Memphis Grizzlies – 36.1mpg, 15.4ppg, 7.2rpg

Na drugim miejscu mojego dzisiejszego rankingu znalazł się center „Miśków” Marc Gasol. Hiszpan wykorzystuje swój potencjał dzięki czemu zalicza kolejne bardzo solidne występy. W ubiegłym tygodniu pomimo nieco słabszych występów pod względem statystyk bardzo dobrze prezentował się w rywalizacji z wysokimi Suns, Nuggets oraz Jazz. Dobre warunki fizyczne i doświadczenie dają mu sporą przewagę nad jego rywalami. Warte odnotowania jest, iż w ubiegłym tygodniu Marc ożwił się nieco w obronie, gdzie zaczął notować sporą ilość bloków czym wzbudził respekt przeciwników.

 

#1 Luol Deng(-) Chicago Bulls – 41.1mpg, 17.8ppg, 7.3rpg

Numerem jeden dzisiejszego notowania jest Brytyjczyk Luol Deng. Można by rzec standardowo. Koszykarz Chicago Bulls od początku sezonu plasował się w czołówce rankingu a od kilku tygodni okupuje pierwsze miejsce moich notowań i nic nie wskazuje by chciał je oddać bez walki. W ubiegłym tygodniu kolejny raz potwierdził swoją wysoką formę w obecnym sezonie, w spotkaniach przeciwko Clippers, Nets oraz 76ers. Głównie spotkanie przeciwko Brooklynowi, gdzie kapitalnie z gry wyłączył Geralda Wallace’a utwierdziło mnie w przekonaniu iż obecnie to właśnie skrzydłowy Byków jest numerem jeden.

 

Komentarze

komentarzy