Top Foreigners – odc. 1
Pierwsza odsłona rankingu gracza spoza USA. Poniżej znajdziecie najlepszą moim zdaniem 10. graczy, którzy swoją formą w pierwszych dniach nowych rozgrywek zasłużyli na wyróżnienie.
#10 Nikola Vucević Orlando Magic – 26.5mpg, 12.0ppg, 8.5rpg
Graczem otwierającym ranking jest gracz nowo budowanej drużyny Orlando, Nikola Vucevic. Solidny występ z Denver Nuggets, następnie jeszcze lepszy występ przeciwko Phoenix przekonały mnie do umieszczenia go w moim rankingu. Młody Czarnogórzec może nie będzie drugim Dwight’em Howardem, lecz w starciach podkoszowych wygląda już teraza bardzo dobrze.
#9 Anderson Varejao Cleveland Cavaliers – 34.3mpg, 13.7ppg, 15.0rpg
Brazylijski center Cleveland Cavaliers na początku sezonu jest „bestią” pod tablicami. 23 zbiórki w spotkaniu przecikow Washington WIzards są jednym z najlepszych wyników początku sezonu. Dokładając do tego pkt, które zdobywa Varejao mamy bardzo konkretnego centra w Cavaliers, którego nie mogło zabraknąć w moim rankingu.
#8 Loul Deng Chicago Bulls – 38.2mpg, 13.3ppg, 8.3rpg
Jeden z tych graczy na którego Timo Thibodeau może zawsze liczyć. Podstawowy gracz Chicago w każdym spotkaniu, jeden z solidniejszych graczy „Byków” pod nieobceność Derrick’a Rose’a. Jedynie w pierwszym meczu sezonu z Sacramento prezentował się nieco gorzej, jednak kolejne dwa spotkania to zdecydowanie lepsza gra i widoczne ustabilizowanie formy na wyższym poziomie.
#7 Goran Dragic Phoenix Suns – 35.3mpg, 14.7ppg, 8.7apg
Rozgrywający Phoenix Suns ma przed sobą niełatwe zadanie. Ma on bowiem godnie zastąpić jednego z najlepszych PG ligi, którzy grali w Suns. Na poziom gry Steve’a Nasha Słoweniec się nie wzniesie, to pewne jednak ja wbrew ogólnej opinii uważam iż jego występy na początku sezonu można uznać za udane. Dłuższa współpraca i zgranie z resztą zespołu powinno przynieść wymierne skutki. Po trzech spotkaniach nowego sezonu zaliczył jedno double-double w meczu z Detroit, natomiast w spotkaniach z Orlando Magic i Golden State Warriors był bliski osiągnięcia tego wyniku.
#6 Luis Scola Phoenix Suns – 31.0mpg, 17.3ppg, 9.0rpg
Po przenosinach z Houston Rockets, Luis Scola powoli odnajduje się w nowej drużynie. Każde spotkanie Argentyńczyka w Suns jest godnym zauważenia i wyróżnienia. Przed sezonem eksperci twierdzili iż współpraca Scoli z Marcinem Gortatem powinna wyglądać bardzo i jak na razie jesteśmy tego świadkami. Double-double w inuguracji sezonu z Golden State Warriors, 24 punkty zdobyte w meczu z Magic są argumentami które przekonały mnie do umieszczenia Luisa w moim rankingu.
#5 Andrei Kirilenko Minnesota Timberwolves – 29.5mpg, 13.5ppg, 6.5rpg
Po powrocie do NBA Andrei Kirilenko nadal jest w wysokiej formie. Rosjanin po rocznym pobycie w swojej rodzimej lidze, wzmocnił drużynę Minnesoty Timberwolves i będzie jednym z ważniejszych graczy tego sezonu „Wilków”. Bardzo dobra selekcja rzutowa, dzielenie się piłką jak i solidna gra pod tablicami przekonało mnie do wyróżnienia Andreia.
#4 Marcin Gortat Phoenix Suns – 35.0mpg, 13.3ppg, 12.0rpg
Nie mogłem oczywiście zapomnieć o naszym jedynym rodzynku w NBA. Część z pewnością stwierdzi iż tak wysoka pozycja, bądź nawet umieszczenie go w rankingu jest zbyt patriotyczne. Trudno. Gra Marcina bez obecności i kreowania dla niego akcji przez Nasha wygląda naprawdę dobrze. Trzy spotkania w których dwukrotnie Gortat osiągnął double-double, 12 bloków dzięki którym jest w czołówce statystyk pod tym względem są argumentami, które przemawiają za MG#4 w tym rankingu.
#3 Marc Gasol Memphis Grizzlies – 38.0mpg, 20.5ppg, 6.5rpg
Młodszy z braci Gasol, Marc jest wiodącą postacią Mepmhis na początku rozgrywek obecnego sezonu. Hiszpański center, który jest jednym z głównych zawodników „Miśków”. W każdym spotkaniu tego sezonu zdobywa on ponad 20 pkt, dodając do tego po kika zbiórek w każdym meczu mamy obraz wartościowego i bardzo cennego zawodnika Grizzlies, bez którego ciężko wyobrazić sobie ich grę w tym momencie sezonu.
#2 Tony Parker San Antonio Spurs – 34.3mpg, 20.3ppg, 9.0apg
Rozgrywający i główno dowądzycy San Antonio Spurs. To w głównej mierze od niego i od jego dyspozycji zależna jest gra całego zespołu. Tony Parker jak to na niego przystało utrzymuje w każdym sezonie wysoką i równą formą, zdobywając średnio ponad 20 pkt w spotkaniu i blisko 10 asyst na mecz jego początek sezonu wygląda imponująco. Takiego gracza nie mogło z pewnością zabraknąć w moim zestawieniu.
#1 Pau Gasol Los Angeles Lakers – 38.0mpg, 15.8ppg, 10.3rpg
Pomimo słabej postawy na początku sezonu Lakers Hiszpan utrzymuje w każdym meczu równą i wysoką formę. W moim ranking na pierwszym miejscu umieściłem gracza, który jest w cieniu Howarda, Kobe Bryanta i Nasha a jednak potrafi znaleźć się na parkiecie w odpowiedniem miejscu i odpowiednim czasie zbierając i trafiając sporą ilość pkt.










