Top 5 defensyw w NBA w ostatnim sezonie

Matt Moore z portalu CBS Sports przygotował ciekawy ranking przedstawiający najlepsze defensywy drużynowe w ostatnim sezonie. Poniżej go przybliżę dodając swój komentarz i liczę też na wasze spojrzenie na tą kwestię.

Stare dobre powiedzenie mówi, że mistrzostwa nie wygrywa się atakiem, tylko obroną. Co ciekawe w zestawieniu tym w pierwszej piątce nie umieścił właśnie mistrzów ligi. Oni zachowali to, co najważniejsze, czyli równowagę między atakiem i obroną. Zestawienie zaczniemy od wyróżnień przydzielonych przez amerykańskiego dziennikarza.

Na pierwszy ogień idą tutaj Milwaukee Bucks, którzy byli jedną z najgorszych ofensywnie drużyn w lidze, ale ich obrona była w ścisłej czołówce. Kierowana przez Andrew Boguta, najlepiej blokującego ligi bardzo dobrze powstrzymywała swoich rywali i to pomimo wielu zmian w składzie i jeszcze większej liczby kontuzji, które nie pozwoliły Kozłom w pełni rozwinąć swoich skrzydeł.

Kolejny team to największa pozytywna niespodzianka ostatniego sezonu czyli Memphis Grizzlies, którzy wzmocnili się Tonym Allenem i Shane’em Battier. Dodatkowo bardzo dobrze rozwinęli się pozostali gracze jak Marc GasolSam Young. O tym jak twardą grają defensywę przekonali się zarówno San Antonio Spurs, jak i Oklahoma City Thunder w ostatnich playoffs.

Nie ma drugiej drużyny, która broniłaby w taki sposób. Grizzlies wymuszali ogromne ilości strat na rywalach, atakowali każdy rzut i walczyli o każdą piłkę na podłodze. Jak się nie ma wielkich gwiazd mogących pociągnąć drużynę do wygranej, to trzeba nadrabiać w ten sposób. Tak się tworzą wielkie ekipy, jak kiedyś Detroit Pistons.

No i wreszcie ostatnia drużyna wspomniana poza rankingiem czyli Dallas Mavericks ze swoją obroną strefową, w której kluczową rolę odegrali Dwane Casey i Tyson Chandler. Wielokrotnie pisałem już o tym w różnych tekstach, doceniając pracę obu panów, ale to właśnie oni stali w dużej mierze za sukcesem Mavericks. W porównaniu do poprzednich lat nie licząc właśnie tej obrony Mavs grali dokładnie jak wcześniej, czyli nastawieni na Dirka Nowitzkiego i Jasona Terry jako dwie podstawowe bronie w ataku, które nie były odpowiednio bilansowane w defensywie przez Ericka Dampiera i DeSagana Diopa.

5. Los Angeles Lakers

Na piątym miejscu sklasyfikowani zostali LA Lakers pomimo słabego występu w playoffs. Jednego im nie można odmówić, są jedną z najlepiej broniących drużyn w strefie podkoszowej, a to wszystko dzięki niesamowitym graczom podkoszowym. Dostępu do własnego kosza bronią Andrew Bynum, Pau Gasol i Lamar Odom którzy mają prawdopodobnie łącznie największy zasięg ramion jako trio, a na obwodzie atakują swoich rywali Ron Artest, Kobe Bryant i nie atletyczny, ale bardzo sprytny i doświadczony obrońca Derek Fisher.

Jak dodamy do tego, że na ławce jest Matt Barnes, a trenerem został Mike Brown, który jeszcze półtora roku temu trenował najlepszą defensywę ligi w Cleveland Cavaliers, to możemy się spodziewać w najbliższym sezonie postępu w tej klasyfikacji Jeziorowców.

4. Orlando Magic

W tej drużynie cała obrona kręci się wokół Dwighta Howarda, który kolejny raz został wybrany najlepszym obrońca ligi w ostatnim sezonie. Indywidualnie jest graczem, który ma największy wpływ na defensywę swojej drużyny. Jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że w drużynie są tak słabi obrońcy jak Gilbert Arenas czy Hedo Turkoglu, jeszcze bardziej będziemy mogli docenić Supermana.

Ale to wszystko nie przyszło samo i trzeba tutaj zdecydowanie pochwalić Stana van Gundy, który za ofensywę swojej drużyny jest niemiłosiernie krytykowany, ale to on doprowadził do tego miejsca Howarda, a jednocześnie też przyczynił się do rozwoju Marcina Gortata w aspekcie defensywnym.

3. Miami Heat

Miami Heat, podobnie jak Orlando Magic opierają swoją defensywę na indywidualnych umiejętnościach swoich gwiazd. LeBron James, Dwyane Wade i Chris Bosh zapewniają drużynie najlepsze kontrataki w całej lidze po kapitalnej obronie. Każdy z nich potrafi bronić graczy rywali na minimum dwóch pozycjach, a James ze swoimi warunkami fizycznymi i szybkością mógłby bronić praktycznie każdego gracza na boisku. W końcu kiedyś mierzący 198 cm, czyli 8 mniej niż James, niejaki Dennis Rodman wyłączył z gry Shaqa O’Neala, gdy ten miał zaledwie 24 lata i był bardzo silny i szybki.

Tak więc dla Jamesa sky is the limit i tylko od jego determinacji zależało będzie jak bardzo się rozwinie w aspekcie defensywnym. Pat Riley chce jeszcze dodatkowo wzmocnić defensywę, stąd też przewijanie się w mediach takich nazwisk jak Samuel Dalembert czy Shane Battier jako potencjalnych wzmocnień drużyny z Florydy.

2. Boston Celtics

Celtics w ostatnich dwóch latach stracili dwóch trenerów od defensywy. Najpierw Tom Thibodeau został głównym szkoleniowcem Chicago Bulls, a teraz Lawrence Frank przeniósł się do Detroit Pistons. Pomimo tego zapewnie Celtics pozostaną w czołówce defensyw ligowych dzięki wielkiej inteligencji zawodników. Problemem mogą być jednak wiek i brak atletyczności, także przez ruchy transferowe. Po raz kolejny przecież w Bostonie jest dziura pod koszem.

Na obecną chwilę jest tam tylko Jermaine O’Neal i tyle jeśli chodzi o centrów. Na obwodzie rządził i przechwytywał będzie ciągle Rajon Rondo i o tą pozycję wszyscy w Bostonie mogą być spokojni. Ale co poza tym, to nie wiadomo.

1. Chicago Bulls

No i na pierwszym miejscu są Chicago Bulls. Drużyna, która zostałą podporządkowana defensywie, a w ataku zależna jest od dwóch, czasem trzech graczy. Potrafi jednak tak świetnie grać w obronie, że nawet przy fatalnej dyspozycji ofensywnej wygrywa spotkania. Ile to razy było w ostatnim sezonie, że drużynie nie szło, a mimo to notowali kolejne wygrane.

Największa w tym zasługa trenera roku – Toma Thibodeau, który wykrzesał ze swoich graczy wiele. A wiele to i tak za mało powiedziane. Joakim Noah jest niesamowitym walczakiem i świetnym defensorem, Luol Deng potrafi walczyć jak równy z równym z każdym niskim skrzydłowym w lidze, a pozostają jeszcze świetni w defensywie Omer Asik, Taj Gibson czy Ronnie Brewer. Derrick Rose także rozwija się pod względem obrony, mimo że nie widać tego w statystykach przechwytów czy bloków.

Dla Bulls teraz czas na progres ofensywny, bo w tej kategorii na pewno nie znajdują się w pierwszej piątce drużyn NBA.

Co sądzicie o tym rankingu? Jakie są waszym zdaniem najlepiej broniące drużyny, zapraszam do komentarzy.

Komentarze

komentarzy