Ranking najlepszych rzucających obrońców według ZKrainyNBA

Kobe Bryant/fot. Flickr

Moda na wszelkiej maści rankingi doszła również i do nas. W redakcji postanowiliśmy pobawić się w wybór dziesięciu najlepszych rzucających obrońców zeszłego sezonu. Jesteście ciekawi co nam wyszło? Zapraszamy!

W ustalaniu rankingu brało udział siedmiu redaktorów ZKrainyNBA. Każdy z nich musiał wytypować dziesięciu najlepszych jego zdaniem rzucających obrońców. Najlepszy z nich dostawał 10 punktów, najgorszy, analogicznie, tylko jeden. Największa ilość punktów jaką mógł otrzymać jeden zawodnik to 70. Dzisiaj możecie zobaczyć ranking SG, a w najbliższych dniach będą ukazywały się teksty z graczami na innych pozycjach. Tutaj możecie zobaczyć ostatni ranking rozgrywających.

10. OJ Mayo – 8 pkt. (Dallas Mavericks – 12.6ppg ; 2.6apg ; 3.2rpg ; 1.1spg ; 36.4 3pt%) 

 OJ Mayo to jeden z najlepszych rookies sezonu 2008/2009. Wróżono mu niegdyś wspaniałą karierę, jego rola w Memphis  Grizzlies spadała jednak z roku na rok. Obecnie nikt już nie pamięta jakie nadzieje były z nim wiązane – w tym momencie  to zwykły rezerwowy w przeciętnej drużynie NBA. Czasem przypomni o sobie jakimś ekwilibrystycznym rzutem, czasem  zaliczy ponad 20-punktowy mecz, ale generalnie dalej jego największą bronią jest potencjał. W Dallas powinien odzyskać  swój dawny wigor, miejmy nadzieję.

 

9. Jason Terry – 12 pkt. (Boston Celtics – 15.1ppg ; 3.6apg ; 2.4rpg ; 1.2spg ; 37.8 3pt%)

 Jason Terry to poprzednik wspomnianego wyżej OJ Mayo. Jeden z najlepszych rezerwowych na parkietach NBA w  ostatnich latach. W Bostonie będzie miał za zadanie uzupełnić braki po stracie Raya Allena. Jest prawie tak dobrym  strzelcem jak Sugar Ray i lepszym obrońcą. Popularny Jet ma już jednak 35 lat na karku i jego transfer na długo nie  załata dziurawej pozycji rzucającego obrońcy w Celtics. Do tej pory starość obchodziła się z nim łagodnie, jednak w  nowym klubie będą o wiele większe oczekiwania względem niego. Do Bostonu wniesie mistrzowskie doświadczenie.

 

8. Eric Gordon – 19 pkt. (New Orleans Hornets – 20.6ppg ; 3.4apg ; 2.8rpg ; 1.4spg ; 25.0 3pt%)

 Zdrowy Eric Gordon to absolutna czołówka na pozycji rzucającego obrońcy. Problem w tym… że rzadko jest zdrowy. W  zeszłym sezonie uczestniczył w wymianie za Chrisa Paula, ale perspektywa zamieszkania w Luizjanie niezbyt mu  przypadła do gustu. W ostatnich rozgrywkach wystąpił w jedynie dziewięciu spotkaniach (!!), jednak w każdym z nich  udowodniał  jak ważną jest postacią dla Szerszeni. Przed nadchodzącym sezonem wyjątkowo wszystko jest OK, a Gordon  wraz Austinem Riversem i Anthonym Davisem może być czarnym koniem rozgrywek.

 

7. Ray Allen – 26 pkt. (Miami Heat – 14.2ppg ; 2.4apg ; 3.1rpg ; 1.1spg ; 45.3 3pt%)

 Ray Allen to najstarszy zawodnik na naszej liście najlepszych rzucających obrońców – w lipcu skończył już 37 lat. Wciąż  jest jednak jednym z najbardziej śmiercionośnych zawodnik zza łuku w tej lidze, a dodatkowo w Miami Heat nie będzie  już tak obciążony obowiązkami, jak w Bostonie. W Miami może liczyć na multum podań od podwajanego LeBrona Jamesa,  więc jego statystyki punktowe nie powinny znacząco spaść. W drużynie mistrza NBA po raz pierwszy w karierze Ray Allen  będzie wchodził z ławki – dopiszcie go sobie zatem do waszych kandydatów na 6th Man of the Year.

 

6. Monta Ellis – 27 pkt. (Milwaukee Bucks – 20.2ppg ; 6.0apg ; 3.4rpg ; 1.5spg ; 30.5 3pt%)

 Jeśli weźmiemy pod uwagę same statystyki, Monta Ellis to jeden z trzech najlepszych zawodników na swojej pozycji w  NBA. Problem w jego wypadku od zawsze stanowiły jednak słabe zespoły, w których występował. W zeszłym roku został  zupełnie niespodziewanie wymieniony do Milwaukee Bucks, gdzie razem z Brandonem Jenningsem tworzy jeden z  najmocniejszych backcourtów na ligowych parkietach. Jeśli zdążył się już zgrać z zespołem, przyszły sezon znowu  indywidualnie zdominuje. Prawdopodobnie jeden z najbardziej utalentowanych zawodników w NBA.

 

5. James Harden – 36 pkt. (Oklahoma City Thunder – 16.8apg ; 3.7apg ; 4.1rpg ; 1.0spg ; 39.0 3pt%)

 James Harden to świeżo upieczona gwiazda Oklahomy City Thunder, czwarty już rezerwowy na naszej liście. Swoją coraz  mocniejszą pozycję na parkietach NBA ugruntował sobie powołaniem do reprezentacji Stanów Zjednoczonych, która na  Igrzyskach Olimpijskich w Londynie zdobyła złoty medal. Harden wraz z Kevinem Durantem i Russellem Westbrookiem  stworzył w Thunder BIG3 z prawdziwego zdarzenia, która w czerwcu przegrała w Finałach NBA z Miami Heat. Brodaty  rzucający obrońca wciąż jest bardzo młody, jednak wiele wskazuje na to, że to już jego ostatni sezon w barwach OKC.

 

4. Manu Ginobili - 37 pkt. (San Antonio Spurs – 12.9ppg ; 4.4apg ; 3.4rpg ; 0.7spg ; 41.3 3pt%)

 Manu Ginobili rozegrał właśnie swój najgorszy indywidualnie sezon od samego początku kariery. Greg Popovich bardzo  ostrożnie dozuje mu minuty, doskonale zdając sobie sprawę z coraz gorszej formy sportowej u argentyńskiej gwiazdy San Antonio Spurs. Wciąż jednak wysokie umiejętności 35-letniego Manu nie pozostawiają żadnych wątpliwości, to wciąż on wywołuje swoimi zagraniami dreszcze u kibiców zebranych w AT&T Center. Przyszły sezon może być ostatnim we  wspaniałej karierze Manu Ginobiliego – wykorzystajmy zatem ten czas i nacieszmy oczy grą „białego Michaela Jordana”.

 

3. Joe Johnson – 38 pkt. (Brooklyn Nets – 18.8 ppg ; 3.9apg ; 3.7rpg ; 0.8spg ; 38.8 3pt%)

 Joe Johnson to kolejny weteran na naszej liście, otwiera podium najlepszych rzucających obrońców. Popularny JJ z  sezonu na sezon gra gorzej, a szczególnie dużą nagonkę na niego spowodował OLBRZYMI kontrakt, jaki podpisał ponad  dwa lata temu. W najbliższym sezonie Johnson zarobi ponad 20 milionów dolarów, co jak na jego wiek i możliwości, jest  sumą wzięta z kosmosu. Jeśli jednak przymkniemy nieco oko na sprawy finansowe, zobaczymy, że Johnson wciąż jest  jednym z najbardziej kompletnych SG w tej lidze. Wspaniały rzut i przegląd pola.

 

2. Dwyane Wade – 66 pkt. (Miami Heat – 22.1ppg ; 4.6apg ; 4.8rpg ; 1.7spg ; 26.8 3pt%)

 Dwyane Wade to pierwszy zawodnik na naszej liście, którego spokojnie można określić mianem gwiazdy NBA. Jego walka  o numer jeden trwała aż do oddania ostatnich głosów. D-Wade ma drugi najwyższy PER w lidze, był jednym z  najważniejszych elementów w mistrzowskiej układance Miami Heat. W zeszłym sezonie 30-letni Wade zmagał się z  licznymi kontuzjami, które, jak twierdzi sam zainteresowany, zostały już zażegnane. Istnieje duże prawdopodobieństwo,  że gwiazda Heat w kolejnym rankingu znajdzie się już na pierwszej pozycji wśród rzucających obrońców.

 

1. Kobe Bryant – 67 pkt. (Los Angeles Lakers – 27.9ppg ; 4.6apg ; 5.2rpg ; 1.2spg ; 30.3 3pt%)

 34-letni Kobe Bryant jest obecnym liderem rankingu rzucających obrońców. Zeszły sezon indywidualnie był jednym z  lepszych dla gwiazdy Los Angeles Lakers od paru lat. Teraz u boku Dwighta Howarda, Pau Gasola i Steve’a Nasha będzie  chciał dogonić Michaela Jordana w ilości zdobytych mistrzowskich pierścieni. Bryanta zdają się nie obchodzić  zmieniające cyferki w metryce urodzenia i wciąż jest jedną z absolutnych supergwiazd NBA. Wciąż ma kontrakt na dwa  najbliższe sezony, bardzo możliwe, że ostatnie w karierze tego zawodnika.