Ranking ESPN, miejsca 480-461

Dziś druga część rankingu ESPN, czas na kolejnych 20 graczy, tym razem z miejsc 461 do 480.

480. Ronald Dupree – 1.74

Kolejny zawodnik balansujący na granicy bycia w NBA. Ostatnio jednak coraz częściej poza nią. W ostatnim sezonie spędził w Toronto Raptors 2 tygodnie. Poza tym grał w NBDL w barwach Utah Flash, dla których zdobywał średnio 15.2 punktu, 5.7 zbiórki i 3.0 asysty na mecz.

479. DeAndre Liggins – 1.78

Debiutant z Kentucky, wybrany w tegorocznym drafcie przez Orlando Magic w drugiej rundzie. Jest rzucającym obrońcą, który powinien być kolejnym dobrym strzelcem za trzy, co przy taktyce drużyny z Florydy jest bardzo istotne. W ostatnim sezonie gry dla Wildcats rzucał ze skutecznością 39% zza linii trzech punktów.

478. Andrew Goudelock – 1.80

Goudelock został wybrany w drugiej rundzie draftu przez LA Lakers. Gra na dwójce i powinien pełnić rolę ostatnio zajmowaną przez Adama Morrisona, który był bardzo dobrym strzelcem, ale nie potrafił wywalczyć sobie miejsca nawet w dwunastce. Goudelocka może czekać ten sam los. W ostatnim roku gry w NCAA rzucał ponad 23 punkty na mecz.

477. Marcus Banks – 1.80

Banks jest ciekawym typem zawodnika, który w ciągu 8 sezonów w NBA zagrał w 6 klubach i w żadnym z nich nie potrafił się przebić, a jednak wciąż w tej lidze jest, choć w coraz mniejszym stopniu uczestniczy w rozgrywkach. W ostatnim sezonie zagrał tylko 3 spotkania, a przecież jak przechodził z Bostonu do Minnesoty w 2006 roku, to potrafił dla niej zdobywać średnio 12.0 punktów i 4.7 asysty na mecz.

476. Maurice Ager – 1.81

Ager to kolejny gracz na granicy NBA i NBDL. Od 2006 roku zagrał łącznie 82 spotkania w lidze, a w ostatnim roku gry nie znalazł uznania w oczach trenera Minnesota Timberwolves i po rozegraniu 4 spotkań został zwolniony z kontraktu. Nie znalazł sobie dotychczas nowego pracodawcy.

475. Jordan Williams – 1.82

Wybrany z 36. numerem w drafcie przez New Jersey Nets. Na uczelni Maryland grał tylko dwa lata, osiągając w tym ostatnim sezonie średnio 16.9 punktu i 11.8 zbiórki na mecz.

474. Magnum Rolle – 1.84

Wybrany w drafcie 2010 przez Thunder, a następnie wymieniony do Pacers, gdzie nie załapał się do składu. Wylądował w NBDL, gdzie w barwach Maine Red Claws po rozegraniu 2 spotkań został zwolniony z powodu długotrwałej kontuzji. Jak ją wyleczył, to wrócił do gry w Maine w kwietniu 2011 po podpisaniu niegwarantowanej umowy z Atlanta Hawks.

473. Darius Morris – 1.84

Wybrany w tegorocznym drafcie przez LA Lakers. Ma zostać trzecim rozgrywającym w drużynie. Jednak liczba jego minut nie powinna być zbyt wysoka. W ostatnim roku w Michigan zdobywał średnio 15.0 punktów i 6.7 asyst na mecz.

472. Terrico White – 1.86

Jeden z największych pechowców ostatniego sezonu. W pierwszym meczu przedsezonowym w barwach Pistons złamał nogę i musiał odpuścić cały poprzedni sezon. Na ostatnim roku studiów zdobywał średnio 15.1 punktu i 4.6 zbiórki na mecz.

471. Andy Rautins – 1.86

Kanadyjczyk, który dosłownie zahaczył się w barwach New York Knicks. W pierwszym sezonie zagrał łącznie 5 spotkań i większość czasu spędził w garniturze obok ławki rezerwowych. Zagrał w mistrzostwach FIBA Americas, gdzie doznał złamania nosa.

470. Hassan Whiteside – 1.87

Typowy gracz środka obrony, specjalizujący się w blokach. W barwach Kings zagrał tylko 1 spotkanie, więcej za to grał w NBDL w barwach Reno Bighorns, gdzie uzyskiwał średnio 4.4 punktu, 2.7 zbiórki i 2.1 bloku na mecz. W przeliczeniu na 36 minut gry notował średnio 7.3 bloku na mecz. Obok takiej statystyki nie można przejść obojętnie.

469. Shelvin Mack – 1.87

Tegoroczny debiutant, wybrany przez Washington Wizards. Razem ze swoją uczelnią Butler zagrał w tegorocznym finale NCAA. Notował w ostatnim sezonie w ich barwach średnio 16.0 punktu, 4.5 zbiórki i 3.4 asysty na mecz.

468. Zabian Dowdell – 1.88

Wyciągnięty przez Phoenix Suns z ligi NBDL, gdy kontuzji nabawił się Goran Dragic. Dobrą grą zapewnił sobie kontrakt do końca sezonu. Wyróżniał się szczególnie w defensywie, gdzie zaliczał regularnie przechwyty.

467. Jeremy Lin – 1.88

Trzeci rozgrywający Golden State Warriors, który znalazł dla siebie po kilka minut w meczu, po tym jak świetnie występował w NBDL. Tam w barwach Reno Bighorns rzucał 18.0 punktów na mecz, a także zaliczał po 5.8 zbiórek i 4.4 asysty w każdym spotkaniu.

466. Sean Marks – 1.89

Zawodnik o bardzo barwnym CV. Grywał w wielu zakątkach świata, w tym w Śląsku Wrocław. W NBA grywał raczej ogony, a w ostatnim sezonie po kilku występach w Portland Trail Blazers zakończył karierę ze względu na problemy zdrowotne.

465. Jon Leuer – 1.91

Wybrany z 40. numerem tegorocznego draftu przez Milwaukee Bucks. Na uczelni Wisconsin w ostatnim sezonie notował średnio 18.3 punktu i 7.2 zbiórki na mecz.

464. Isaiah Thomas – 1.92

Rozgrywający z numerem 60 w tegorocznym drafcie przez Sacramento Kings. W ostatnim roku gry zdobywał średnio 16.8 punktu i 6.1 asysty na mecz.

463. Jawad Williams – 1.93

Gracz, który walczył o swoje miejsce w Cleveland Cavaliers i w sytuacji gdy drużyna została bardzo osłabiona przed tym sezonem wydawał się być pewnym tego miejsca. Jednak w grudniu został zwolniony z kontraktu i podpisał umowę na grę w lidze izraelskiej.

462. Byron Mullens – 1.95

Środkowy Oklahoma City Thunder, który balansował pomiędzy NBA, a NBDL. Nie potrafił się przebić w Thunder, gdzie w trakcie sezonu doszło mu sporo konkurencji pod koszem. Na czas lokautu podpisał umowę w Grecji, z zespołem Panioniosu.

461. Chris Johnson – 1.95

Były gracz Turowa Zgorzelec, który skorzystał na kontuzjach podkoszowych Blazers i znalazł dla siebie miejsce w lidze. Zagrał nawet 4 mecze w playoffs.

Komentarze

komentarzy