Ranking ESPN, miejsca 380-361

Kolejna dwudziestka rankingu przyniesie nam niespełnioną nadzieję draftu, a także kolejnego gracza polskiej ligi.

380. Jordan Hamilton – 2.54

Wybrany z 26. numerem w tegorocznym drafcie przez Dallas Mavericks, ale w ramach wymian trafił do Denver Nuggets, gdzie wzmocni pozycję numer 3. Na razie nie ma planów, żeby zagrać w Chinach.
2010/11: 18.6 pkt, 7.7 zb, 2.1 as

379. Matt Carroll – 2.54

Dobry strzelec dystansowy, który uzupełnia ławkę Bobcats. W 10 minut gry zdobywa ponad 4 punkty i zawsze się przydaje jako ten, który ma rozruszać zdobycze punktowe gdy nie idzie pierwszemu składowi.
2010/11: 4.4 pkt, 1.3 zb

378. Brian Cook – 2.55

Był 5 lat w Lakers i trafił na te, w których Ci nie zdobyli żadnego tytułu mistrzowskiego. Nietypowy amerykański silny skrzydłowy, bo z dobrym rzutem za trzy. Ostatni rok spędzony w Clippers po tym jak wielu widziało go już poza NBA.
2010/11: 4.8 pkt, 2.4 zb

377. Christian Eyenga – 2.56

Kolejny beneficjent słabego sezonu w wykonaniu Cavaliers. Niezła druga połowa sezonu, kiedy to przebił się do rotacji. W ofensywie nie zachwyca, ale dostarcza regularnie po kilka punktów. Bardziej przydatny w obronie.
2010/11: 6.9 pkt, 2.8 zb

376. Hasheem Thabeet – 2.56

Niespełniona nadzieja, wybrana z 2 numerem draftu. Najwyżej wybrany zawodnik, który został odesłany do NBDL. Tam też grał słabo i jego przyszłość w NBA jest bardzo krótka.
2010/11: 1.1 pkt, 1.6 zb

375. Dominique Jones – 2.56

Wybrany w drafcie przez Grizzlies, po czym wymieniony za gotówkę do Dallas Mavericks. Tam mimo bycia debiutantem sporo dobrych spotkań. Niezłą passę przerwała kontuzja, która wyłączyłą go z gry do końca rozgrywek.
2010/11: 2.3 pkt, 1.4 zb, 1.1 as

374. Renaldo Balkman – 2.57

Niezły obrońca, który zaczynał w NY Knicks. Potem wymieniony do Denver, by wrócić do pierwszej swojej drużyny w lutym tego roku. Bardzo przydatny do bronienia dobrych strzelców z pozycji 2-3.
2010/11: 2.0 pkt

373. Johan Petro – 2.59

Francuski środkowy, który będzie dobrym backupem w wielu drużynach w NBA. Regularnie dostarcza po kilka punktów i zbiórek. Rewelacji nie ma, ale jest pewna stabilizacja.
2010/11: 3.5 pkt, 2.8 zb

372. Quinton Ross – 2.59

Zawodnik jednostronny, nastawiony na defensywę. Gdyby miał rzut porównywalny choćby do Bruce’a Bowena mógłby się znaleźć o jakieś 100 miejsc wyżej. Tak tylko wchodzi z ławki na niezbyt długie momenty.
2010/11: 1.6 pkt

371. Morris Peterson – 2.59

Niegdyś stanowiący o sile Toronto Raptors, teraz już weteran u kresu swojej gry. W ostatnim sezonie zaledwie 2 spotkania, ale umiejętności pozostały. W Thunder pełnił rolę dobrego ducha szatni.
2010/11: 1.0 pkt

370. Francisco Elson – 2.59

Holenderski środkowy o podobnej roli w NBA jak Johan Petro. Ma na swoim koncie tytuł mistrzowski ze Spurs, w barwach których w finałach grał w pierwszej piątce. Z powodu dużej konkurencji w Jazz może zmienić otoczenie.
2010/11: 2.2 pkt, 1.9 zb

369. Lance Stephenson – 2.60

Bardzo ciekawy debiutant, który w pewnym momencie przebił się w rotacji w Pacers przed T.J. Forda. Na pewno zostanie z drużyną na dłużej, będąc dobrym zabezpieczeniem na pozycji numer 1 dla Darrena CollisonaA.J. Price’a.
2010/11: 3.1 pkt, 1.5 zb, 1.8 as

368. Alonzo Gee – 2.60

Długo szukał dla siebie miejsca, w końcu je znalazł oczywiście w Cleveland Cavaliers. Tam zapewnił sobie duże minuty gry i miejsce na co najmniej jeszcze 1 rok w NBA. W trakcie lokautu będzie grał u nas – w Asseco Gdynia.
2010/11: 5.9 pkt, 3.3 zb

367. Eduardo Najera – 2.61

Specjalista od brudnej roboty, której nigdy nie widać w statystykach. Pod względem liczb od zawsze nieefektywny, ale uwielbiany przez trenerów i właścicieli klubów za etykę pracy i zaangażowanie w grę i treningi.
2010/11: 2.2 pkt, 1.4 zb

366. Pooh Jeter – 2.61

Dynamiczny rozgrywający, który parokrotnie pociągnął do przodu w tym sezonie Sacramento Kings. Nie był wybrany w drafcie i grał na Ukrainie, w Hiszpanii i w Izraelu. Dobrą grą wywalczył sobie miejsce w rotacji i być może kontrakt na kolejny rok.
2010/11: 4.1 pkt, 1.1 zb, 2.6 as

365. Josh Powell – 2.62

Wydawało sie, że po przejściu do Hawks dostanie prawdziwą szansę na pokazanie się w NBA. Tam jednak przegrał rywalizację z Zazą Pachulią i nie dostawał zbyt wielu minut. Jest dwukrotnym mistrzem NBA w barwach Lakers.
2010/11: 4.1 pkt, 2.5 zb

364. Wayne Ellington – 2.63

Można go krótko scharakteryzować – strzelec dystansowy trafiający blisko 40% za trzy. Jego miejsce byłoby o wiele wyższy, gdyby takie zdobycze notował w innej drużynie niż Timberwolves. Ma jednak szansę się wybić gdzie indziej.
2010/11: 6.6 pkt, 1.7 zb, 1.2 as

363. Steve Novak – 2.65

Zawodnik o niezłych umiejętnościach, ale nie mogący znaleźć stabilizacji w NBA. Zmieniał już parę klubów i nigdzie nie zagrzał długo miejsca. Najlepszy sezon rozegrał w barwach Los Angeles Clippers w sezonie 2008/09.
2010/11: 3.5 pkt, 52.2% z gry

362. Tony Battie – 2.65

Jeszcze niedawno rywalizował z Marcinem Gortatem o minuty w barwach wicemistrzowskich Magic. Teraz trafił do Sixers gdzie grywał ogony w ostatnim sezonie. Jak zawsze przydatny i spokojny w ataku, ale coraz mniej dynamiczny.
2010/11: 2.6 pkt, 2.6 zb

361. Semih Erden – 2.65

Idealnie pasujący do stylu gry Boston Celtics, dający nadzieję na przyszłość z racji młodego wieku, jednak wymieniony do Cavaliers, gdzie z powodu kontuzji nie mógł za dużo grać. Na czas lokautu wrócił do Turcji i będzie grał w Besiktasu Stambuł.
2010/11: 4.0 pkt, 2.9 zb, 55.9% z gry

 

Śledź autora tekstu na Twitterze

Czytaj też:

Ranking ESPN, miejsca 500-481

Ranking ESPN, miejsca 480-461

Ranking ESPN, miejsca 460-441

Ranking ESPN, miejsca 440-421

Ranking ESPN, miejsca 420-401

Ranking ESPN, miejsca 400-381

Komentarze

komentarzy