Ranking ESPN, miejsca 320-301

Przed wami kolejna dwudziestka rankingu ESPN, w której znajdziecie były numer 1 draftu, byłego uczestnika meczu gwiazd, a także zawodnika z pierwszej piątki tegorocznego draftu. Zapraszamy do lektury.

320. Maurice Evans – 3.09

Strzelec zazwyczaj będący jednym z pierwszych wchodzących z ławki. W ostatnim sezonie zmienił barwy i po wymianie trafił do Wizards. Tam stał się jednym z wokalnych liderów drużyny, dzięki czemu ma szansę zostać na dłużej.
2010/11: 6.3 pkt, 2.1 zb

319. Tristan Thompson – 3.09

Wybrany przez Cleveland Cavaliers z 4. numerem tegorocznego draftu. Jednak w rankingu ESPN na 11. miejscu wsród debiutantów. Ma wzmocnić siłę podkoszową, głównie na pozycji numer 4. Zrobiono mu miejsce oddając do Kings J.J. Hicksona.
2010/11: 13.1 pkt, 7.8 zb, 1.3 as, 2.4 blk

318. Luke Walton – 3.11

Gracz bardzo inteligentny, ale jednocześnie kontuzjogenny. Zmysł do gry kombinacyjnej ma po ojcu, który był jednym z najbardziej wszechstronnych centrów NBA. Nie znamy do końca jego potencjału, bo dostawał mało minut w Lakers.
2010/11: 1.7 pkt, 1.2 zb, 1.1 as

317. Zydrunas Ilgauskas – 3.12

Miał ostatnią szansę na tytuł z Miami Heat. Nie udało się i zakończył karierę. Jeden z najlepiej rzucających z dystansu wysokich w NBA. Bardzo sympatyczny zawodnik, który przez większość kariery zmagał się z poważnymi kontuzami. Były uczestnik ASG.
2010/11: 5.0 pkt, 4.0 zb, 50.8% z gry

316. Patrick Mills – 3.13

Australijski rozgrywający, który wykorzystał szansę daną przez kontuzję Brandona Roya. Grał po kilkanaście minut w meczu i dobrze napędząl grę Blazers. Lokaut spędzi w rodzimym kraju grając dla Melbourne Tigers.
2010/11: 5.5 pkt, 1.7 as

315. Vladimir Radmanovic – 3.13

Dobrze rzucający za trzy niski skrzydłowy, który z każdym rokiem traci miejsce w NBA i jest spychany coraz niżej w hierarchii zawodników ligowych. Ostatnio grał w Warriors, a wcześniej z Lakers zaliczył występ w finałach NBA.
2010/11: 5.1 pkt, 2.9 zb, 1.1 as, 40.5% za trzy

314. Jan Vesely – 3.14

Grający na pozycjach 3/4 jeden z najbardziej efektownie grających zawodników w Europie. Trafia do Wizards, gdzie będzie mógł liczyć na wiele podań nad kosz od Johna Walla. Może być często widywany w top 10 akcji zarówno dnia, jak i tygodnia.
2010/11: 9.9 pkt, 4.1 zb, 1.2 as, 1.2 prz

313. Jonas Valanciunas – 3.14

Kolejny Europejczyk, który zachwyca swoją mobilnością w ataku i łatwością grania pod koszem. Zdominował mistrzostwa U-19, a w dorosłym Eurobaskecie też dawał radę. Teraz gra w Lietuvos Rytas, a po przejściu do Raptors powinien grać w Starting 5.
2010/11: 7.6 pkt, 5.4 zb, 70.0% z gry

312. Bill Walker – 3.14

Gracz, który po odejściu z Celtics miał zostać skreślony z ligi. Potem jednak pokazał się z dobrej strony w Knicks gdzie grał już drugi sezon. Dawał regularnie po kilkanaście minut dobrych zmian i regularnie punktował w każdym meczu.
2010/11: 4.9 pkt, 2.0 zb

311. Dante Cunningham – 3.14

Wymieniony w trakcie sezonu z Blazers do Bobcats. Tam dostał więcej minut gry i pokazał się z niezłej strony. Nie jest jakimś wybitnym strzelcem, ale będzie mógł dostarczać po kilkanaście punktów co mecz i nieźle bronić graczy z pozycji 3.
2010/11: 6.2 pkt, 3.6 zb

310. Kyrylo Fesenko – 3.16

Ukraiński środkowy zaliczył kolejny przeciętny sezon, w którym dostawał po kilka minut gry w Jazz. Nie wyróżnia się niczym specjalnym, taki nowszy, mniej zbierający i blokujący Greg Ostertag. W trakcie Eurobasketu odniósł kontuzję.
2010/11: 2.0 pkt, 2.0 zb

309. Ryan Hollins – 3.18

Dostał więcej szans w ostatnich dwóch sezonach, ale grał w najgorszych drużynach – Wolves i Cavs. Mimo wszystko pokazał się parokrotnie z dobrej strony. Bardzo sprawny i skoczny, a jednocześnie skuteczny.
2010/11: 5.3 pkt, 2.7 pkt, 59.8% z gry

308. Leon Powe – 3.18

Powrócił do zdrowia po kilkumiesięcznych kontuzjach i pokazał się z niezłej strony. Trafił w połowie sezonu do Grizzlies, gdzie na swojej pozycji miał dużą konkurencję. W kolejnym sezonie powinno być dużo lepiej.
2010/11: 5.3 pkt, 2.1 zb

307. Mike Bibby – 3.20

Ostatni sezon obnażył wszystkie jego mankamenty, a szczególnie było to widać w playoffs. Już nie ma tego przebojowego gracza sprzed kilku lat, teraz został tylko stacjonarny strzelec, który daje się ogrywać połowie ligi.
2010/11: 8.6 pkt, 2.4 zb, 3.3 as

306. Timofey Mozgov – 3.20

Rosjanin jest bohaterem najlepszego wsadu sezonu w wykonaniu Blake’a Griffina. Poza tą akcją dawał sobie nieźle rade w pierwszym sezonie gry. Teraz wrócił do Rosji i gra w Khimkach Moskwa.
2010/11: 3.6 pkt, 2.7 zb

305. Brandan Wright – 3.21

Wymieniony w trakcie sezonu przez Warriors do Nets, gdzie nie dostawał zbyt wielu szans. Jednak jak na 10 minut gry, osiągnął niezłe średnie. W perspektywie przebudowy Nets jest zbyt słaby, a w końcu na Brooklynie ma powstać potęga NBA.
2010/11: 3.8 pkt, 2.4 zb, 51.3% z gry

304. Kwame Brown – 3.23

Wrócił pod skrzydła Jordana, który go wybrał z numerem 1 draftu w 2001 roku i rozegrał zaskakująco przyzwoity sezon. Przedłużył sobie dzięki temu karierę w NBA, której koniec po poprzednich latach wielu mu wróżyło.
2010/11: 7.9 pkt, 6.8 zb, 51.7% z gry

303. Shawne Williams – 3.25

Po kilku przygodach z łamaniem prawa znalazł dla siebie miejsce w Knicks, gdzie stał się bardzo groźnym strzelcem wchodzącym z ławki. Zawsze daje dużo energii i wiele punktów, przede wszystkim zza łuku. Powinien zostać w Knicks na dłużej.
2010/11: 7.1 pkt, 3.7 zb, 40.1% za trzy

302. Erick Dampier – 3.25

Najlepszy tranfer ostatniego lata Dallas Mavericks. Zmienił go w drużynie Tyson Chandler i wiemy kto zdobył tytuł. Znalazł sobie miejsce w Heat, z którymi doszedł do finałów, w których nie grał i nie zdobył tytułu. Raczej nie zobaczymy go już w NBA.
2010/11: 2.5 pkt, 3.5 zb, 58.4% z gry

301. Bismack Biyombo – 3.25

Wybrany w drafcie przez Kings i zaraz oddany do Bobcats. Tam powinien grać jako podstawowy center i straszyć swoimi długimi ramionami pod koszem. Będzie bił rekordy organizacji pod względem bloków i stanie się jej defensywnym fundamentem.
2010/11: 6.4 pkt, 5.1 zb, 2.3 blk, 56.1% z gry

 

Śledź autora tekstu na Twitterze

Czytaj też:

Ranking ESPN, miejsca 500-481

Ranking ESPN, miejsca 480-461

Ranking ESPN, miejsca 460-441

Ranking ESPN, miejsca 440-421

Ranking ESPN, miejsca 420-401

Ranking ESPN, miejsca 400-381

Ranking ESPN, miejsca 380-361

Ranking ESPN, miejsca 360-341

Ranking ESPN, miejsca,340-321

Komentarze

komentarzy