Ranking ESPN, miejsca 220-201

Czas na kolejną dwudziestkę w rankingu ESPN. Tym razem znajdziecie w niej kilku graczy z mistrzowskim doświadczeniem, jednego gracza, który ogłosił już zakończenie kariery, a także gracza wybranego na zbawcę Minnesota Timberwolves.

220. Anthony Randolph – 4.18

Po oddaniu do Wolves w kilku meczach pokazał się z dobrej strony, zdobywając po kilkanaście punktów. Na dłuższą metę jednak jest zbyt słaby fizycznie do rywalizacji z silnymi skrzydłowymi i środkowymi innych drużyn.
2010/11: 7.6 pkt, 4.0 zb

219. Spencer Hawes – 4.19

Środkowy pierwszej piątki Sixers, który na początku kariery w Kings dawał nadzieje na bycie solidniejszym niż obecnie graczem. Nigdy nie schodzi poniżej solidnego poziomu.
2010/11: 7.2 pkt, 5.7 zb, 1.5 as

218. Zaza Pachulia – 4.20

Gruziński środkowy dający zawsze dobrą zmianę z ławki rezerwowych i jednocześnie zawsze szukający zwady z przeciwnikiem. Uwielbia grać przeciwko Celtics, szczególnie Kevinowi Garnettowi.
2010/11: 4.4 pkt, 4.2 zb

217. Austin Daye – 4.21

Wierna kopia Tayshauna Prince’a, ale jeszcze bez doświadczenia i wielu umiejętności. W ostatnim sezonie parokrotnie pokazał się z bardzo dobrej strony. Obecnie gra w lidze rosyjskiej, w barwach Khimki Moskwa.
2010/11: 7.5 pkt, 3.8 zb, 1.1 as, 40.1% za trzy

216. C.J. Miles – 4.21

Solidny rzucający obrońca, który co rok poprawia swoje zdobycze. W ostatnim sezonie osiągnął rekordowe średnie i dalej ma miejsce na postęp. Trochę mało gra, bo zaledwie średnio 25 minut na mecz.
2010/11: 12.8 pkt, 3.3 zb, 1.7 as

215. Derek Fisher – 4.22

Bardzo doświadczony gracz, któremu w ostatnim sezonie przestały wpadać nawet rzuty w końcówkach spotkań. Brakowało jego dobrej gry w playoffs, ale nie ma co liczyć na nagły wzrost formy, w końcu Fish zaraz skończy karierę.
2010/11: 6.8 pkt, 1.9 zb, 2.7 as, 1.2 prz, 39.6% za trzy

214. Jarrett Jack – 4.22

Przeszedł z Raptors do Hornets w trakcie sezonu, dzięki czemu załapał się na playoffs. Został zmiennikiem Chrisa Paula i nieźle się z tego obowiązku wywiązywał, jednocześnie grając często jako rzucający obok niego.
2010/11: 8.9 pkt, 2.1 zb, 2.9 as

213. Antonio McDyess – 4.22

Po sezonie ogłosił zakończenie kariery. Na jej początku dynamit, regularnie pojawiający się w top 10 akcji, ostatnio bardzo solidny, regularnie dokładający po parę punktów na mecz dla Spurs. Będzie go w lidze brakowało.
2010/11: 5.3 pkt, 5.4 zb, 1.2 as

212. Delonte West – 4.24

Jeden z najbardziej nieobliczalnych graczy ligi, ale jednocześnie bardzo pracowity i wręcz uwielbiany przez Doca Riversa. Ze względu na problemy z prawem nie może wyjechać do Europy, a szkoda bo mógłby ją zawojować.
2010/11: 5.6 pkt, 1.5 zb, 2.7 as

211. Jason Thompson – 4.24

Po dwóch bardzo obiecujących sezonach, w trzecim nastąpił zdecydowany regres. Stracił miejsce w pierwszej piątce i trochę pewności siebie. To zaowocowało spadkiem liczby minut i innych zdobyczy.
2010/11: 8.8 pkt, 6.1 zb, 1.2 as, 50.7% z gry

210. Jordan Crawford – 4.24

Zasłynął z bycia tym graczem, który zapakował rok temu nad LeBronem Jamesem na streetballu. Potem długo nie mógł się przebić w Hawks. Po oddaniu do Wizards odżył i momentami był ich najlepszym strzelcem.
2010/11: 11.7 pkt, 2.5 zb, 2.8 as

209. Anthony Morrow – 4.25

Świetny strzelec za trzy, który jeśli chce utrzymać swoje minuty na boisku musi się rozwinąć. Szczególnie jeśli chodzi o defensywę. W przeciwnym wypadku Nets walczący o wyższe cele będą go sadzać na ławce.
2010/11: 13.2 pkt, 3.0 zb, 1.2 as, 42.3% za trzy

208. Corey Brewer – 4.26

Po transferze do Mavs stracił minuty, ale zyskał mistrzostwo. W playoffs grał rzadko, ale zawsze dawał dużo drużynie, szczególnie w defensywie. Miał świetne wejście w serii z Lakers w pierwszym spotkaniu.
2010/11: 8.0 pkt, 2.5 zb, 1.3 as, 1.4 prz

207. Jermaine O’Neal – 4.27

W końcówce sezonu i w playoffs był podstawowym środkowym Celtics, a przychodził jako trzeci w kolejce do grania. Ostatecznie przydawał się bardzo w obronie, dzięki czemu zapewne wróci na jeszcze rok gry.
2010/11: 5.4 pkt, 3.7 zb, 1.3 blk

206. Jonas Jerebko – 4.30

Ostatni sezon spędził poza grą ze wzlędu na kontuzję. W swoim debiutanckim roku pokazał jednak, że drzemią w nim duże możliwości i może być ciekawym punktem odradzających się powoli Pistons.
2010/11: nie grał

205. Paul George – 4.32

Debiutant, który świetnie broni, dzięki czemu wywalczył sobie dużą liczbę minut na starcie kariery. Świetnie pasuje do koncepcji trenera jako wysoki, szybki i atletyczny gracz mogący rywalizować na pozycjach 2-3.
2010/11: 7.8 pkt, 3.7 zb, 1.1 as, 1.0 prz

204. Ricky Rubio – 4.33

Największa niewiadoma co do przyszłości w NBA. Po dwóch latach wielkich zachwytów na temat jego talentu, ostatni rok miał dużo gorszy ze względu na kontuzję. Mimo wszystko ma być zbawcą Timberwolves w najbliższych latach.
2010/11: 5.3 pkt, 3.2 zb, 3.9 as, 1.6 prz

203. Ed Davis – 4.33

Bardzo solidny gracz Raptors, który na szczęście więcej czerpie od Reggie Evansa niż Andrei Bargnaniego. Bardzo przyzwoicie zbiera i nieźle broni, co w zespole z Kanady jest rzadkością.
2010/11: 7.7 pkt, 7.1 zb, 1.0 blk, 57.6% z gry

202. Brendan Haywood – 4.35

Bardzo przepłacany, ale za to zawsze dający skuteczne wsparcie z ławki i minuty wytchnienia dla Tysona Chandlera. Jeden z najgorzej rzucających osobiste w całej lidze.
2010/11: 4.4 pkt, 5.2 zb, 1.0 blk, 57.4% z gry

201. Goran Dragic – 4.36

Bardzo szybki gracz, który często kapitalne momenty przeplata bardzo słabą grą. Wymieniony do Rockets, gdzie jego rola pozostała ta sama, jaką miał wcześniej w Suns.
2010/11: 7.5 pkt, 2.0 zb, 2.9 as

 

Czytaj także:

Ranking ESPN, miejsca 500-481

Ranking ESPN, miejsca 480-461

Ranking ESPN, miejsca 460-441

Ranking ESPN, miejsca 440-421

Ranking ESPN, miejsca 420-401

Ranking ESPN, miejsca 400-381

Ranking ESPN, miejsca 380-361

Ranking ESPN, miejsca 360-341

Ranking ESPN, miejsca,340-321

Ranking ESPN, miejsca 320-301

Ranking ESPN, miejsca 300-281

Ranking ESPN, miejsca 280-261

Ranking ESPN, miejsca 260-241

Ranking ESPN, miejsca 240-221

Komentarze

komentarzy