Let’s Get Ready To Rumble!
Kobiety wybaczą, a my zmienimy tryb życia na nocny. Szaleństwa sezonu NBA czas zacząć!
Bezsenne noce, frustrujący dźwięk budzika o poranku pozbawiający nas złudzeń, „piasek w oczach” i hektolitry wprowadzonej do organizmu kawy, obniżony poziom koncentracji za dnia, cierpliwość najbliższych wystawiona na najwyższą próbę… Nadchodzi taki czas w roku, że wypada oszczędzać energię na rzeczy ważniejsze, nie obciążać naszego jestestwa nadmiarem uciążliwych obowiązków, a to, co mieliśmy zrobić na wczoraj zróbmy koniecznie za dwa tygodnie. Przejście na tryb nocny w fazie początkowej bywa bardzo bolesne, ale kibic rozkochany w koszykówce winien posiadać duże umiejętności do adaptowania się w nowym środowisku. Jeśli zauważy rozpad pożycia małżeńskiego, rosnące w niepokojącym tempie zapasy spleśniałego pieczywa w ukochanym chlebaku, ewentualnie przestanie panować nad zarostem, to znak, że gdzieś popełnił błąd, a jego czujność uśpiły bajeczne asysty Rajona Rondo. A wszystko w imię czego? Pasja to chyba, młodzieńcze sny o ekspresyjnych lotach w okolicach obręczy, a może tęsknota za Czarnym Jezusem, który uczył nas umiłowania dla dyscypliny? To wszystko razem i jeszcze wiele więcej, tak właśnie! Jesteście gotowi?
67 sezon regularny rozpocznie się już za kilkanaście godzin, a cały hałas z tym faktem związany znów zyska na sile. Wszystko, co właściwe dla wielkich koszykarskich widowisk znów stanie się naszym udziałem, a tylko zdrowy rozsądek określi rozmiary tego szaleństwa, któremu winniśmy się poddać nie bacząc na wątki poboczne, właściwe dla bycia dorosłym i względnie odpowiedzialnym egzemplarzem. Nasza kibicowska egzystencja przynajmniej do kwietnia będzie balansowaniem nad przepaścią, bo potrzeba ekscytacji tematem wielka, noce krótkie jakieś, a dni ślamazarne i wielce uciążliwe.
Mówią kobiety, że facet nie ma podzielnej uwagi, myślenie ma jednokierunkowe, a proste polecenia interpretuje na swój własny użytek. Dementuję stanowczo, bo i 30 drużyn w NBA, każda rozegra po 82 spotkania w fazie zasadniczej, szczegółowych statystyk tu liczba znaczna, a i skomplikowanych taktycznych niuansów moc, które również bez większego problemu wypada okiełznać. O playoffach i finałach nic nawet nie napiszę, bo to już wyższy stopień wtajemniczenia dla niektórych. Kobiety mówić i tak będą, bo mówić lubią bardzo i to również jest w jakimś stopniu ich urok. Apeluję w te pędy o zrozumienie naszych poczynań i zaniechanie skrajnych metod w przywracania stanu sprzed 30 października. Bądźcie dla nas dobre tej zimy…
Tym samym przed nami jeden z bardziej elektrycznych sezonów w tym millenium i nie zmieni tego nawet koniec ziemskiej cywilizacji zapowiedziany przez Majów na 21 grudnia roku bieżącego. Dziś nie wymienię drużyn, które pobudzają wyobraźnię milionów. Słowem nie wspomnę o personalnych roszadach w zespołach i spekulacjach rozmaitych na tematy najbardziej ważkie. Najzwyczajniej w świecie jest już na to za późno. Igrzyska czas rozpocząć!












Lakersi grają z dzisiaj na jutro czy z wtorku na środę ?:)