[Drużyna (bez) Pierścienia] Kilka kilogramów nadwagi i sporo kontrowersji… [vol.5]

Po krótkiej przerwie zapraszam na kolejne, tym razem świąteczne wydanie „Drużyna (bez) pierścienia”, w którym przybliżymy wam historię jednego z najbardziej wszechstronnych zawodników w historii tej ligi. – Sir Charlesa Barkley’a!

Bohater naszego dzisiejszego artykułu należy do graczy niezwykle…nazwijmy to „specyficznych”. Spośród grona innych zawodników wyrózniał go nie tylko bardzo cięty język, uwielbiany przez wszelkiej maści dziennikarzy, polujących na uszczypliwości wobec innych w jego wypowiedziach, ale także warunki fizyczne. Barkley, przy swoich 196 centymetrach ważył… 114 kg, lecz to wcale nie przeszkadzało mu w grze na najwyższym poziomie. Dla prównania Marcin Gortat, mierzący aż 14 centymetrów więcej od Barkley’a, waży 111 kg!

Gdy Barkley wchodził na parkiet nie liczyła się jednak jego nadwaga, czy skłonność do wywołania kontrowersji w wywiadach, a szeroki wachlarz zagrań, jakimi był w stanie się popisać. Od świetnej gry na tablicach [średnia kariery 11.7 zbiórek] i w półdystansie [w trakcie 16 sezonów trafiał ze skutecznością 54,1% FG], przez grę w obronie [ 0,8 bpg i 1,5 spg], aż do świetnego opanowania piłki [Barkley wyróżniał się nadzwyczaj dobrym dryblingiem wśród PF] i rozdawania prawie czterech asyst na mecz.

Philadephia 76ers/ 1984-1992

 

Sir Charles swą przygodę na zawodowych parkietach rozpoczął w 1984 roku, gdy z numerem piątym został wybrany przez zespół Philadelphia 76ers. W tym samym drafcie swoje kariery rozpoczął min. Michael Jordan[3], Hakeem Olujawon[1] i John Stockton[16].

Patrząc z perspektywy czasu, wręcz nieprawdopodobną rzeczą jest fakt, że Charles swojego mistrzowskiego pierścienia nie zdobył reprezentując barwy zespołu z Filadelfi. Dlaczego?

Otóż dołączył on do drużyny perfekcyjnej. Moses Malone i Julius Erving to duet już legendarnych zawodników, którzy kilka miesięcy wcześniej poprowadzili 76ers do zwycięstwa 4-0 w finałach ’83 z Lakers [Abdul-Jabbar i Magic]. Wszyscy spodziewali się powtórzenia przez 76ers sukcesu i ponownego zdobycia mistrzowskiego tytułu, zwłaszcza, że drużyna, wspierana przez młodego skrzydłowego zanotowała w sezonie regularnym znakomity bilans 58-24,a sam Charles swój debiutancki sezon zakończył ze średnimi 14.0 ppg i 8.6 rpg. Pozwoliło mu to się załapać do Najlepszej Piątki Debiutantów, jednakże jego zespół poległ 1-4 w Finałach Konferencji z Boston Celtics.

Jak się później okazało, porażka z Celtics była pierwszym krokiem drużyny w stronę zmiany swojego statusu.. Z mistrzów i kandydatów do kolejnych tryumfów, zespół z każdym kolejnym sezonem tracił na wartości, czego nie można było oczywiście powiedzieć o Barkley’u.  W swoim drugim sezonie Barkley poprawił znacząco swoje statystyki [20,,0 ppg, 12.6 rpg i najwyższa średnia przechwytów spośród wszystkich szesnastu lat kariery - 2,2 spg.], niestety 76ers polegli już w półfinale konferencji, przegrywając z Milwaukee Bucks po dramatycznej, siedmiomeczowej serii, w której o awansie do finałów konferencji zadecydował spudłowany rzut Juliusa „Dr J” Erving’a.

Przed sezonem 1986/1987 jeden z gwiazdorów drużyny- Moses Malone, został oddany do Washington Bullets, w zamian za Cliffa Robinsona i Jeffa Rulanda. Transfer bardzo szybko okazał sie wielkim niewypałem. Rulanda’e dopadły kontuzje i w kolejnych dwóch sezonach rozegrał zaledwie… 18 spotkań. Również Robinsona trapiły urazy, przez które zmuszony był opuścić blisko 1/3 sezonu. W tej sytuacji 76ers nie byli w stanie osiągnąć niczego więcej niż pierwsza runda PO.  Barkley wykręcał znakomite średnie [ ciągu całego 8-letniego pobytu w 76ers Barkley 23,3 ppg i 11,6 rpg], zdobywał także coroczne nominacje do ASG [nie opuścił żadnego meczu w latach 1987-1997, w 1991 wybrany MVP ASG, wyrównując rekord Wilta Chamberlaine'a w ilości zebranych piłek- 22]

Barkley był bardzo rozczarowany brakiem sukcesów w zespole 76ers:

1987 : Milwaukee Bucks 3-2 Philadephia 76ers , I runda PO

1988 : brak awansu do PO

1989 : New York Knicks 3-0 Philadephia 76ers , I runda PO

1990 : Chicago Bulls 4-1 Philadephia 76ers , II runda PO

1991 : Chicago Bulls 4-1 Philadephia 76ers , II runda PO

1992 : brak awansu do PO

W końcu przed sezonem 1992/1993, władze zespołu zezwoliły na jego transfer, i wymieniły go do Phoenix Suns, w zamian za Hornack’a , Perry’ego i Langa.

Phoenix Suns / 1993-1996

 

Swoja przygodę w Phoenix, Sir Charles rozpoczął od potężnego uderzenia, notując w sezonie regularnym średnie na poziomie 25,6 ppg i 12.2 rpg, prowadząc Słońca do niesamowitego bilansu 62-20. W rozgrywkach posezonowych Suns rozprawili się kolejno z Lakers, Spurs i SuperSonics. W NBA FINALS 1993 byliśmy świadkami niesamowitej 6-cio meczowej  batalii pomiędzy Suns Barkley’a i Bulls Jordana. Zwycięstwo Suns w niesamowicie dramatycznym GAME 3 [3 dogrywki] pozwoliły na odegranie się w połowie, za dwie porażki, jakie doznała ekipa Barkley’a w pierwszych dwóch spotkaniach, ale ostatecznie okazało się to niewystarczające:

Równie dramatyczny okazał się ostatnie, szósty mecz, który ekipa Byków wygrała 99-98:

Kolejne dwa sezony w Phoenix owocowały znakomitymi bilansami [ 56–26, 59–23], ale PO Phoenix kończyli przedwcześnie, odpadając dwukrotnie z Houston Rockets.  W owych latach, Barkley zmagał się także z kontuzją mięśnia czwrogłowego, która nie pozwoliła mu zagrać w All Star Game 1994.

W rozgrywkach 1995-1996 Phoenix Suns osiągnęli bilans 41-41 i odpadli w pierwszej rundzie z San Antonio Spurs. Kiepski wynik Suns pogorszył, i tak już napiętą sytuację pomiędzy  Sir Charlesem, a właścicielem klubu – Jerrym Colangelo. Rozwiązaniem konfliktu okazała się wymiana, w ramach której zawodnik trafił do Houston Rockets.

Przez cztery lata występów w barwach Suns, Barkley notował średnio :23.4 ppg i  11,5 rpg.

 

Houston Rockets / 1996-2000

 

W końcu jednak miał trafić do drużyny gotowej na zdobycie mistrzostwa, bowiem Rockets zdobywali tytuł w roku 1994 i 1995, a współpraca wielkiego trio: Olajuwon, Drexler, i Barkley miała zapewnić Rockets jeszcze jeden tytuł. Niestety – kariera Barkley’a potoczyła się w Rockets bardzo podobnie, jak historia gry w Suns. Znów rozpoczęło się znakomicie – bilans 57-25 pozwolił drużynie na awans do Finałów Konferencji, w których Rockets musieli niestety uznać wyższość Utah Jazz, z Karlem Malone w składzie.

A kolejne sezony? To już zapewne wiecie, jeśli przeczytaliście historię opowiedzianą 2 akapity wyżej. Rozgrywki  ’97-’98, Rockets, trapieni kontuzjami największych gwiazd, zakończyli z bilansem 41-41, przegrywając w pierwszej rundzie z Jazz,  rok później 31-19 [sezon skrócony przez lokaut] i porażka w pierwszej rundzie z odradzającą się potęgą Lakers.

Swój 16-sty, i zarazem ostatni rok gry Barkley’a zakończył się przedwcześnie. 8 grudnia 1999 roku, podczas spotkania przeciwko.. o ironio losu – Philadelphi 76ers Charlesowi odnowiła sie kontuzja mięśnia, która miała go wyeliminować z gry na kolejnych kilka miesięcy, a według niektórych zakończyć jego karierę. Tak też się niestety stało. Barkley powrócił tylko na jeden mecz, 9 kwietnia  przeciwko Vancouver Grizzlies zdobył swój ostatni kosz w typowym dla siebie stylu : zbiórka ofensywna i put back. Zawodnik schodził z parkietu, przy owacji kilku tysięcy fanów.

 

Co jednak najbardziej kojarzy się nam do dziś z Sir Charlesem? Kontrowersyjne zachowanie zarówno na parkiecie, jak i poza nim.

Pozwólcie jednak, że tym razem to Charles przemówi :

„Jeśli ktoś mnie uderzy, zawsze oddaję. Nawet jeśli ten ktoś wygląda jakby nie jadł od kilku tygodni. Myślałem, że za chwilę zaatakuje mnie włócznią.” – Barkley o zawodniku przeciwnej drużyny, chwilę po zwycięstwie USA nad Angolą.

„Kiedy Auburn próbowało mnie przekonać do wybrania ich uniwersytetu, zabrali mnie do baru ze striptizem. Kiedy zobaczyłem cycuszki Buffy, wiedziałem, że Auburn spełniało moje naukowe wymagania.”, odpowiedział, pytany dlaczego wybrał Auburn na swoją uczelnię.

 

 

Nie zapominajmy również o jego wspaniałej grze:

 

50 najlepszych tekstów Barkley’a możecie przeczytać na  stronie joemonster

Obecnie Charles Barkley, wraz z Kenny Smithem i Shaq O’Nealem prowadzi program NBA Inside w  amerykańskiej stacji TNT, wciąż zaskakując ciętymi ripostami i kontrowersyjnymi opiniami.

 

A kogo zobaczymy w kolejnym wydaniu naszego cyklu?  Czy wreszcie poruszymy kwestię najlepszego duetu w historii tej ligi? Zapraszamy w następną sobotę!

Drużyna (bez) pierścienia:

1.

2.

3.

4.

5. Charles Barkley

6. Allen Iverson :

- „Ty tez chciałeś grać jak on” [2/2]

- „Ty tez chciałeś grać jak on” [1/2]

7. Reggie Miller-“Wygrać jeden, dla wujka Reg’a”

8. Patrick Ewing – „Zabrakło tych kilku %…”

9. Dikembe Mutombo – „Podróż czas zacząć”