[Drużyna (bez) Pierścienia] Ty też chciałeś grać jak on…(1/2) [vol.4]
183 centymetry wzrostu. Philadephia 76ers. Zabójczy Crossover..Czy wiecie o kim mowa? Zapraszam na kolejny, czwarty już, odcinek naszej sagi…
Dzisiaj przytoczę wam historię, którą zapewne z wielu z was doskonale pamięta. Opowieść o graczu, który przyciągał nas do siebie, nie tylko swoją niesamowitą grą, ale także tym, że w przeciwieństwie do „obco” wyglądających dwumetrowych olbrzymów z NBA, był tak podobny do nas.. miał przecież tylko 183 centymetry wzrostu – wielu z nas przewyższałoby go o co najmniej pół głowy.
Panie i panowie.. Allen ” The Answer” Iverson!
Oto zawodnik, obok którego nie dało się po prostu przejść obojętnie. Mogłeś go kochać lub nienawidzić, podziwiać lub pogardzać.., ale nie mogłeś przejść obok niego obojętnie. O jego nieszablonowości świadczy nawet to, że nie byłbym w stanie przedstawić go tak samo jak przedstawiałem poprzednich bohaterów mojego cyklu : Mutombo, Ewing’a i Miller’a. Dzieciństwo i kariera Iverson’a to zupełnie inna droga..ścieżka pełna przeszkód i wybojów, w dodatku bez happy end’u.
Droga na uczelnię wiodła przez… więzienie
Iverson od momentu poczęcia zapowiadał się na „bad boy”a”. Jego mama- Ann Iverson, miała 15 lat, gdy go urodziła, ojciec A.I. i partner Ann -Allen Broughton zostawił ją w dniu narodzin. Chłopcem od lat niemowlęcych opiekowała się mama i babcia -obie żyjące samotnie, a to w dzielnicy Newport News mogło sprawiać spore kłopoty, ponieważ miejsce było owiane złymi legendami i zdecydowanie nie należało do bezpiecznych.
Młody Allen pasjonował się zarówno koszykówkę, jak i futbolem. Ze swoją szkolną drożyną Bethel Bruins zdobył dwa mistrzostwa – w obu dyscyplinach, w jednym roku! Już wtedy przykuwał uwagę wielu skautów z różnych uczelni..
W 1993 wydarzył się jednak przykry incydent, który drastycznie zmienił życie Iverson’a. W kręgielni „Circle Lanesgie” doszło do bójki, w wyniku której Iverson został oskarżony o uderzenie krzesłem młodej dziewczyny. Allen wszystkiego się wyparł, twierdząc, że wycofał się w trakcie zamieszania i w bójce udziału nie brał, a oskarżony jest tylko dlatego, że był jedyną wyróżniającą się postacią. [już wtedy kojarzono go ze znakomitej gry w koszykówkę na ulicznych boiskach] Jego tłumaczenia zdały się na nic, a w lipcu 1993 został skazany na 5 lat pozbawienia wolności i we wrześniu trafił do więzienia. Na całe szczęście, za wstawiennictwem nowego gubernatora Wirgini- Douglasa Wildera, udało mu się wyjść już po czterech miesiącach.
Iverson zdawał sobie sprawę, że tylko dzięki dostaniu się na uczelnię i karierze sportowej będzie w stanie pomóc swojej mamie i siostrom, które wciąż ledwo wiązały koniec z końcem. Dzięki wstawiennictwu jego mamy u trenera uniwersyteckiej drużyny Georgetown – Johna Thompsona i zwycięstwie w „Kenner Summer League” Iverson dostał się na uniwersytet, stając się jednocześnie jednym z najpopularniejszych młodych zawodników w USA.
Jego gra na uczelni trwała 2 lata. W tym czasie Iverson poprowadził swoją drużynę do finału East Regional, zostając dwukrotnie wybrany najlepszym obrońcą roku. Jego średnie z tamtych dwóch sezonów to rekordowe wówczas 22,9 pgg. 1 maja 1996 roku Iverson ogłosił swoją „The Decision” -”Jestem gotów do gry w NBA”.
Philadephia 76ers (1996-2003) / Era Larry’ego Brown’a
23,5 ppg , 7,5 apg i tytuł Rookie of The Year. Czy mierzący 1,83 zawodnik może marzyc o czymkolwiek innym w swoim debiutanckim sezonie? Iverson szybko zdobył sobie przychylność kibiców, a hala w Philadephii znów zaczęła się zapełniać do brzegi, jak za najlepszych czasów Juliusa Ewing’a, czy Moses Malone’a.
Niestety – świetne statystyki AI nie szły w parze z wynikami drużyny[22-60], dlatego Iverson zaczął coraz głośniej domagać się zmiany trenera.
„Pierwszoroczniak śmie krytykować trenera i żądać jego zmiany?! Bezczelność!„- tak wielu kibiców oceniało słowa, jakie padły z ust Allen’a, podczas jednego z wywiadów. Trzeba przyznać, ,że Iverson miał naprawdę cięty język, żeby nie powiedzieć, /wybaczcie ten kolokwializm/ niewyparzoną buzię. Swoim stylem bycia [fryzura, ubiór, propagowanie muzyki hip-hop i przede wszystkim dużo samolubnej gry] szybko zjednywał sobie zarówno popleczników, jak i przeciwników, wśród których był min. Charles Barkley, który nadał Iverson’owi przydomek „Me, Myself & I-verson”, twierdząc, że chłopak gra bardzo nieokrzesanie i egoistycznie, a jego gra wcale nie ma dobrego wpływu na drużynę, gdyż dla A.I. liczą się tylko statystyki.
Nie będę tutaj próbował stylu gry Allen’a… lepiej obejrzycie jeszcze raz to znakomite zagrania przeciwko MJ#23, który również znalazł się w gronie anty-fanów AI :
Zmiany jakie nastąpiły w drużynie przed sezonem: sprowadzenie PG Eric’a Snow’a i Theo Ratliff’a oraz przeniesienie A.I. z pozycji rozgrywającego na rzucającego obrońcę, pozwoliły 76ers na pierwsze od 8 lat uczestnictwo w PO, rozpoczętych zwycięstwem 3-1 nad Magic, lecz zakończonych na drugiej rundzie z Pacers[0-4]. Iverson zdobył także w sezonie poprzedzającym swój pierwszy tytuł najlepszego strzelca ligi – średnia 26,8, zostając jednocześnie wybrany do pierwszej piątki ligi!
Sezon 1999/2000 to zwiększenie dorobku The Answer – wybór do All Star Game [pierwszy zawodnik 76ers wybrany tam od 1992 roku] i druga piątki ligi, ale PO drużyna zakończyła znów na półfinałach konferencji i porażką z Pacers : 2-4.
Nim nadeszły pamiętne dla fanów zespołu z Philadephii play-off’y 2001, w 76ers zawrzało. Iverson opuszczał kolejne treningi, nie stawiając się także na zebrania drużyny, a na meczu nie wykonując zaleceń taktycznych Larry’ego Brown’a. Brown postawił sprawę jasno: albo on, albo młoda gwiazdka. Władze 76ers były ostatecznie skłonne oddac Iverson’a, będąc już nawet bardzo blisko wymiany z Pistons, ale finalnie do transferu nie doszło, ze względu na niekorzystny zapis w kontrakcie AI, o podwyższeniu zarobków po zmianie drużyny. Iverson pozostał w drużynie i poprowadził ją przez najlepszy od wielu lat sezon w wykonaniu 76ers. Swoim także.
RS zakończyli znakomitym bilansem 56-26, który pozwolił im na rozstawienie z numerem pierwszym w rozgrywkach PO. Pokonując kolejno: Pacers[4-0], Raptors[4-3] i Bucks[4-3] dotarli aż do finału. W siódmym, rozstrzygającym meczu z Bucks A.I. poprowadził swój zespół do zwycięstwa, zdobywając aż 44 punkty i rozdając 7 asyst!
W rywalizacji finałowej przyszło zmierzyć się im z mistrzowską drużyną Lakers. Niestety, pomimo bardzo znaczącego, wydawałoby się, zwycięstwa w pierwszym spotkaniu w hali Stapless Center[48 punktów AI!], a więc 76ers odebrali Lakers przewagę parkietu[!], drużyna Brown’a poległa w kolejnych czterech spotkaniach, a mistrzowskie pierścienie znów trafiły w ręce Bryant’a i spółki.
Skrót Game 1[polecam zwłaszcza akcje z 3:30 - zachowanie AI po rzucie doskonale oddaje jego styl bycia- zawsze w opozycji do utartych zachowań, zaczepny i butny]
Tamten sezon był jednym z najlepszych w wykonaniu Allen’a. Zdobył wtedy swój drugi tytuł najlepszego strzelca [31.1 ppg], wybrano go MVP sezonu zasadniczego, MVP ASG i umieszczona w pierwszej piątce ligi. Sporo tego, nieprawdaż?
Przez kolejne 2 sezony 76ers nie byli już w stanie powtórzyć sukcesu z roku 2001. Trapieni kontuzjami zakończyli sezon ’01-’02 bilansem 43-39, odpadając już w 1 rundzie PO, z Boston Celtics 3-2. Iverson’a również dopadły urazy, dlatego zagrał tylko w 60 spotkaniach, co nie przeszkodziło mu jednak w zdobyciu drugiego z rzędu tytułu najlepszego strzelca [31.4 ppg]. Również sezon 2002-2003 zakończyli przedwcześnie, bo po sześciomeczowej serii w drugiej rundzie z Pistons. Czas Larry’ego Brown’a w 76ers dobiegł końca.
Jak sami widzicie – A.I. jest/był graczem totalnie nieszablonowym i aby nie pominąć żadnego ważnego wydarzenia w jego barwnej karierze, ten artykuł zostanie opublikowany dwóch częściach. Na kontynuację i zakończenie „Ty też chciałeś grac jak on…” zapraszam już za tydzień.
A dla umilenia wam czasu oczekiwania..













Po prostu kochałem tego zawodnika. To jak mijał zawodników to była poezja. Szkoda że tak skończył.