[Drużyna (bez) Pierścienia] Ty też chciałeś grać jak on…(2/2) [vol.4]

Jeszcze więcej faktów z jego życia, których dotąd nie znaliście…  Jeszcze więcej kontrowersyjnych sytuacji na boisku i poza nim… A przede wszystkim kolejna porcja zabójczych crossover’ów  w najlepszym wykonaniu. Panie i panowie – zakręconego świata Allena Iverson’a ciąg dalszy!

 

Tydzień temu wspominaliśmy, jak wyboista była droga A.I. do NBA.. Dla przypominanie zapraszam tutaj :

[Drużyna (bez) Pierścienia] Ty też chciałeś grać jak on…(1/2) [vol.4]

Naszą historię przerwaliśmy w momencie odejścia z drużyny trenera Larry’ego Brown’a. Sam Iverson był tym faktem bardzo niepocieszony, bo jak sam później stwierdził, mimo wielu kłótni i sporów między nimi uznaje, że ” Brown jest bez żadnych wątpliwości najlepszym trenerem na świecie”.

76ers =Allen Iverson

Dla 76ers nadeszły teraz chude lata. Nowy trener – Randy Ayers  zdecydowanie nie spełnił oczekiwań, jakie postawił przed nim zarząd i w ostatnim momencie sezonu, w którym możliwe byłoby jeszcze uratowanie PO [bilans 76ers wynosił wówczas 21–31] został on zwolniony. Niewiele lepiej poradził sobie jednak Chris Ford, który nie tylko nie uratował sytuacji 76ers , ale także wdał się w konflikt z gwiazdą 76ers, nazywając go aroganckim, oraz twierdząc, że Iverson ma zbyt lekceważące podejście do zasad jakie obowiązują w drużynie. Dodatkowym problemem okazały się kontuzje, jakie prześladowały Allen’a przez cały sezon, co spowodowało, że zdołał on zagrać w zaledwie 48 grach, notując 26.4 ppg [co było najgorszym wynikiem w jego dotychczasowej karierze] przy słabej skuteczności  38.7% FG. Nie może zatem dziwić fakt, że grający aż 1/3 sezonu bez swojej supergwiazdy, zespół Philadephii zanotował ostatecznie bilans 33-49 i po raz pierwszy od sezonu 1997/1998 nie zdołał awansować do rozgrywek postseason.

 

Kolejny sezon, wraz z nowym trenerem Jim O’Brien’em  przyniósł znakomitą postawę Iverson’a, dla którego sezon 2004/2005 wiązał się także z 30-tymi urodzinami, co amerykańskie media dość złośliwie zaczęły mu wytykać, twierdząc, że wraz z wiekiem The Answer traci na szybkości i efektywności swojej gry, a kiepskie zakończenie poprzedniego sezonu to początek końca zawodnika z Hampton. Iverson uciszył wszystkich w najlepszy możliwy sposób, kończąc rozgrywki ze świetnymi średnimi [30.7 ppg, 7.9 apg i 42% FG], zdobywając także czwarty tytuł króla strzelców. Znakomita dyspozycja Iverson’a to jednak za mało, by myśleć o sukcesie w PO, gdy reszta drużyn jest kilka „poziomów” niżej, dlatego 76ers zakończyli rozgrywki na I rundzie, przegrywając z Pistons 1-4.

Sezonu 2005/2006 fani 76ers również nie mogli zaliczyć do udanych. Ich zespół znów nie awansował do PO, mimo wzmocnień z poprzedniego sezonu w postaci Chrisa Webber’a, czy młodych i perspektywicznych:  Iguodali, Korvera i Dalemberta.

Koniec ery Allena Iversona w Philadelphii

Mistrzostwo. Oto upragniony cel A.I. Jednakże, czy da się je zdobyć, w sytuacji, gdy po fatalnym sezonie i braku awansu do PO, GM drużyny nie dokonuje absolutnie żadnych wzmocnień? Nie może zatem dziwić fakt, że frustracja Iverson’a sięgnęła zenitu i zaczął on krytykować w mediach postawę drużyny i trenera. Gdy 76ers zostali rozbici przez Bulls różnicą prawie 30-sto punktową nadszedł dzien sądu. The Answer udał sie do GM drużyny – Billy Kinga i….

No właśnie…jak naprawdę potoczyła się wówczas ta rozmowa nie wiadomo do dziś. Billy King twierdzi, że Iverson, będąc rozczarowanym sytuacją zespołu, zażądał natychmiastowego transferu do innej drużyny. Tymczasem wersja gwiazdora 76ers brzmi:

Nie poszedłem tam i nie powiedziałem: Okey, dzisiaj chcę odejść. Powiedziałem, że jeśli 76ers chcą kontynuować to, co robią, wtedy sytuacja nie będzie dobra dla mnie. Powiedziałem, że sposób w jaki prowadzą zespół pozwoli im dalej grać jak obecnie, z bilansem jaki mają. Tak będzie dalej, jeśli nic nie zmienią.

Nuggets/Pistons/Grizzlies

Po ogłoszeniu przez 76ers informacji, że The Answer jest na zbyciu, rozszalało się istne piekło transferowe. Jeśli byłeś kilka dni temu ś wiadkiem spektaklu z Howardem w roli głównej, to pomnóż poziom zamieszania i plotek razy 10.ZAwodnikiem Sixers było podobno zainteresowanych ponad 20 klubów, a najpoważniejsze oferty złożyli Sacramento Kings, Golden State Warriors, Los Angeles Clippers, Miami Heat, Portland Trail Blazers, a także Denver Nuggets. To właśnie do tego ostatniego klubu trafił A.I. w ramach wymiany : Iverson<–> Andre Miller + Joe Smith+ 2 wybory w drafcie.

Miasto Philadelphia będzie na zawsze częścią mnie i ja naprawdę je kocham, a także ludzi tutaj mieszkających. Tak czy inaczej jestem skory do podjęcia wyzwania i jeśli tylko taka szansa się nadarzy, jestem gotowy ja podjąć. Ci, którzy tak naprawdę mnie znają, wiedzą, że pragnę zwyciężać i wiedzą również, że chcę tego co najlepsze dla wszystkich. Będę kochał te wspomnienia i blisko 700 meczów, które rozegrałem dla Philadelphii, na zawsze.

Wspólna gra z takimi gwiazdami, jak Carmelo Anthony, Kenyon Martin, Marcus Camby, czy J.R. Smith’em nie przyniosła jednak oczekiwanych efektów. W RS AIlen grał co prawda znakomicie [24.8 ppg, 7.2 apg], ale podczas rozgrywek  PO totalnie zawiódł, notując  22.8 ppg i 5.8 apg, przy zaledwie.. 36,8% skuteczności. Nuggets odpadli już w pierwszej rundzie, przegrywając z późniejszymi mistrzami -San Antonio Spurs.

„Czuję, że to najgorsza seria play-offs w mojej karierze.”

Również kolejny sezon [2007/2008] nie przyniósł fanom Nuggets wielkich sukcesów. Mimo, że drużyna zakończyła sezon, ze znakomitym bilansem 50-32, nie zdołała przedrzeć się przez pierwsza rundę PO, przegrywając 0-4 z Lakers [Nuggets znów trafili na późniejszych mistrzów]. W Denver zaczęto coraz głośniej mówić, o ewentualnej wymianie Allen’a, który wg. niektórych”znawców”  nie wpasował się w drużynę. Gdy przed sezon 2008/2009 natrafiła się zatem okazja na wymianę A.I. , GM Nuggets nie wahał się. W ramach wymiany Iverson<–>Chauncey Billups, Antonio McDyess, trafił on do drużyny Pistons, gdzie nie został jednak najlepiej przyjęty przez kolegów z drużyny. Wielu z nich było złych na władze drużyny, że oddały trzon [Billups'a] mistrzowskiej drużyny z 2004 roku, a swoja złość wyładowywali na A.I. ,co prowadziło do wielu kłótni i sporów, w szatni i na boisku, przyczyniając się ostatecznie do kiepskiego sezonu Pistons, którzy po raz pierwszy od 8 lat zanotowali ujemny bilans 39-43.

Podczas całego sezonu Iverson nie stronił oczywiście od komentarzy odnośnie sytuacji w drużynie. Nie poprawiało to, i tak już napiętej sytuacji w kadrze Pistons.

A.I. :Czas ucieka, ale nic się nie poprawia. Inne zespoły wynoszą swoją grę na wyższy poziom, a my nie. To zdecydowanie mnie zaskakuje

Drużyna : Po rozmowie z Allenem i lekarzami mamy wrażenie, że najlepszym możliwym wyjściem jest w tej chwili pozwolić mu odpocząć. Chociaż grał w ostatnich trzech meczach, wciąż czuje dyskomfort, więc przygotowanie go do gry na jego poziomie nie wydaje się możliwe w tym momencie

W praktyce oznaczało to koniec gry Allena w drużynie, w której najpierw, z powodu kontuzji wypadł z S5, a następnie nie mógł się pogodzić z rolą rezerwowego.

Oliwy do ognia dolały media, twierdząc, że gwiazdor jest nałogowym hazardzistą.

W roku 2009 Iverson, po raz pierwszy w karierze uzyskał status wolnego agenta, ale wbrew oczekiwaniom, nie było tak wielu chętnych na usługi. A.I. miał wówczas już 33 lata, a jego negatywne podejście do roli rezerwowego sprawiły, że żaden zespół, mający mistrzowskie cele, nie chciał zatrudnić zawodnika z popędami do kłótni i krytykowania w mediach, a z kolei młode, ambitne zespoły, nie chciały budować drużyny wokół gracza, który najlepsze lata, wydawałoby się ma już za sobą.

Ostatecznie Memphis Grizzlies zaproponowali mu roczny kontrakt, warty 3,5 mln gry. Problemem okazała się jednak znów jego aspiracja do gry w pierwszym składzie, a więc już po 3 spotkaniach Iverson poprosił o przerwę w grze i „czas na przemyślenie”. Kilkanaście dni później kontrakt, za porozumieniem stron został rozwiązany.

Emerytura i powrót do 76ers

Zwolniony z kontraktu Iverson ogłosił zakończenie kariery. Trwała ona jednak zaledwie 7 dni, gdyż A.I. otrzymał propozycję kontraktu od swojego macierzystego klubu z Philadephi, którą przyjął bez wahania.

7 grudnia publiczność zgotowała mu powitanie godne legendy, a każde jego zagranie przyjmowane było z niesamowitym entuzjazmem.

Ostatni sezon w NBA skończył się dla A.I.  niestety przedwcześnie. Notujący wówczas średnio 13.9 ppg , w lutym zmuszony był, za pozwoleniem klubu opuszczać treningi i spotkania z powodu choroby serca swojej 4-letniej córki. Gdy stało się jasne, że Allen będzie musiał spędzać z córką naprawdę sporo czasu, i nie będzie w stanie poświęcić się grze kontrakt został rozwiązany:

Ed Stefanski [GM 76ers] : Po przedyskutowaniu sytuacji z Allenem doszliśmy do porozumienia, że nie wróci on jako gracz Sixers (…) To dla Allena bardzo trudna sytuacja, ale zespół musi wiedzieć na czym stoi, dlatego też on nie mógłby pogodzić tego z życiem osobistym.

Występ w 76ers był jego ostatnim na parkietach NBA. W letnim okienku transferowym nikt nie skusił się na zatrudnienie 35-latka, co dla samego zawodnika było sporym zaskoczeniem.

Przez14 lat gry zdobył aż cztery tytuły najlepszego strzelca ligi, jego średnie: 26.7 ppg i 6.2 apg zachwycają do dziś. Znajduje się także na liście najlepiej punktujących zawodników w historii NBA, zajmując 17-te miejsce, z ilością 24 368 oczek na koncie.

 

Iverson nie musiał oczywiście zbyt długo czekać na inne oferty, bo bardzo szybko otrzymał propozycję z ligi chińskiej, gdzie uważany był za „Wszechmistrza” koszykówki. Ostatecznie zdecydował się jednak na grę w Besiktasie Stambuł, gdzie po roku gry opuścił klub.

 

Where’d you go? I miss you so..

 

 

Jeśli chodzi o mixy i kompilacje, których bohaterem jest A.I. to mógłbym ich tutaj wrzucić co najmniej kilkanaście. Zdecydowałem się jedynie na 2, ze względu na całkiem nastrojowe podkłady muzyczne.

Co dziś dzieje się z ulubieńcem milionów kibiców na całym świecie i jedną z najbarwniejszych postaci w historii NBA ? Wczoraj pisałem o zdementowaniu przez agenta Iversona – Gary’ego Moore’a pogłosek o rzekomym podpisaniu umowy z drużyną z Dominikany. The Answer wciąż czuje się na siłąch, by grać w najlepszej lidze świata i jeśli otrzymałby jakąkolwiek propozycję, to zapewne by ją przyjął.

I teraz otwiera się wspaniałe pole do popisu do władz takich klubów jak Pistons, Bobcats, czy przede wszystkim Hornets. Na mecze tych drużyn przychodzi „garstka” kibiców. Wyobrażacie sobie jak wielką zmianę we frekwencji na widowni zanotowałby klub, który zdecydowałby się zatrudnić byłego gwiazdora? Tu nie chodzi nawet o same wyniki sportowe, bo przecież wszystkie trzy wymienione ekipy ten sezon już spisały na straty. Chodzi o czysty biznes. Każdy[!] transfer A.I. wiązał się z natychmiastowym wzrostem sprzedaży wejściówek, koszulek z nazwiskiem etc. w drużynie do której miał przejść. Dlaczego więc Hornets, zmagający się z brakiem zainteresowania kibiców po odejściu CP3 i jednocześnie problemami kadrowymi na pozycji nr 2 [kontuzja Erica Gordona] nie mieliby zatrudnić Iversona i podreperować nieco budżet drużyny…?

Wiem, że trochę się rozpędziłem z tymi planami,  ale sam odpowiedz na pytanie – Chciałbyś zobaczyć A.I. na parkietach NBA ponownie? Pewnie, że byś chciał! A wiedz, że takich jak Ty [i ja] jest w Ameryce co najmniej kilka milionów.

 

„I just try to look into the mirror, and work on the things that I wasn’t doing, and I made a promise to myself that after the season, I will look at the same mirror, and say that you did everything you could.” – Allen Iverson.

 

Drużyna (bez) pierścienia:

1.

2.

3.

4.

5.

6. Allen Iverson

7. Reggie Miller-“Wygrać jeden, dla wujka Reg’a”

8. Patrick Ewing – „Zabrakło tych kilku %…”

9. Dikembe Mutombo – „Podróż czas zacząć”

 

14 Reggie Miller 25,279
15 Jerry West 25,192
16 Patrick Ewing 24,815
17 Allen Iverson 24,368
18 KEVIN GARNETT 23,997
19 Charles Barkley 23,757
20 DIRK NOWITZKI 23,727