Embiid nie dba o transfery Philly

03/08/2018
Embiid

Philadelphia 76ers przewijała się w rozmowach na temat największych nazwisk tego offseason. Ostatecznie Sixers nie dokonali żadnych spektakularnych wzmocnień. Joel Embiid jednak nie dba o to.

Embiid stwierdził, że nie zamierzał nigdy skupiać się na rekrutowaniu innych graczy do swojej drużyny. JoJo jest skupiony na sobie i chce stać się lepszym graczem niż Kawhi, Paul George, czy LeBron, którzy byli łączeni z Philadelphią:

Sponsor serwisu

„Kiedy sezon się zakończył, było wiele gadania na temat pozyskania nowych zawodników. Ja dosłownie miałem to gdzieś, ponieważ skupiam się na byciu coraz lepszym. Chcę być lepszy niż ci wymienieni gracze, o ile już nie jestem od nich lepszy.”

Joel nigdy nie słynął z przesadnej skromności. Ciekawe jednak jest to, że przecież na Twitterze środkowy Sixers nawoływał LeBrona do przyjścia do Philly:

Teraz jednak Embiid twierdzi, że nigdy nie chciał brać udziału w procesie rekrutacji:

„Jestem zawodnikiem. Zawsze uważałem, że branie udziału w tym całym zamieszaniu nie jest moim zadaniem. Nie lubię być wmieszany w pracę zarządu. Zawsze uważałem, że LeBron nie potrzebuje mojej pomocy w podjęciu decyzji.”

Pomimo jednak braku wielkich transferów, Embiid uważa, że zespół ma jak najbardziej argumenty do walki o najwyższe laury:

„Mamy znakomitą ekipę. W zeszłym sezonie wygraliśmy 52 spotkania. Ten powinien być jeszcze lepszy, bo dodaliśmy Wilsona Chandlera. Ponadto oczekuję, że Markelle wróci w końcu do swojej gry.”

Najwięcej jednak JoJo oczekuje od samego siebie przed następnymi rozgrywkami:

„Chcę wygrać MVP. Ostatecznie może i jest to indywidualna nagroda, ale kiedy ja gram lepiej, zespół także jest mocniejszy. Myślę, że jeśli będę kandydatem do MVP, albo wygram tą nagrodę, to będzie oznaczać, że weszliśmy na nowy poziom.”

Czy będzie w stanie tego dokonać? Oczekiwania, które zostaną postawione przed młodą ekipą Sixers będą ogromne. Z drugiej strony to chyba pierwsze lato w karierze środkowego, w trakcie którego jest on w pełni zdrowy. Jeśli dobrze je przepracuje, to faktycznie może bić się o MVP.

Kopiuj link do schowka