Droga do offseason – raport 4

19/05/2017

Dzień przerwy w finałach konferencji to idealna pora na nadgonienie z kilkoma najświeższymi plotkami z rynku transferowego.

Redick na celowniku drużyn z Atlantic Division

Szanse na pozostanie J.J. Redicka w LA Clippers są coraz mniejsze. Rzucający obrońca będzie niezastrzeżonym wolnym agentem i choć Clippers chcą z nim usiąść do rozmów, to według Adriana Wojnarowskiego, czeka ich spora rywalizacja o rzucającego obrońcę. Jak powiedział sam Wojnarowski w swoim podcaście, Redicka chcą u siebie Brooklyn Nets, New York Knicks i Philadelphia 76ers. Wszystkie trzy drużyny mogą zaproponować naprawdę spore pieniądze. Nie wiadomo tylko czy sam Redick będzie chciał do nich dołączyć. W końcu wszystkie są dalekie od gry o najwyższe trofea.

Hayward priorytetem Celtics

Gordon Hayward nie załapał się do żadnej z trzech najlepszych piątek wybieranych przez dziennikarzy pracujących przy NBA. To oznacza, że Utah Jazz stracili możliwość zaoferowaniu mu tzw. designated player extension, a co za tym idzie stracili dość ważny argument w walce o zawodnika z innymi zespołami. W związku z tym do gry mają wkroczyć Celtics, zgodnie z informacjami Adriana Wojnarowskiego. Celtics mieliby rozważać możliwość wymiany z udziałem Haywarda, być może nawet w okolicach draftu, więc zapewne chodziłoby o wybór w tegorocznym drafcie i prawdopodobnie w przyszłym. Kolejnym plusem dla Celtics jest znajomość Haywarda z Bradem Stevensem, który był jego trenerem na uczelni.

Hawks mocno walczyli o Paula George’a

Wyobrażacie sobie Paula George’a w Atlancie? A wyobrażacie sobie Paula George’a chcącego zostać w Atlancie na dłużej? No właśnie. Hawks mimo wszystko bardzo ostro licytowali się z Indiana Pacers, żeby w lutym przejąć skrzydłowego. Ich oferta była bardzo mocna, miała zawierać aż 4 wybory w pierwszych rundach draftu najbliższych lat według informacji Briana Windhorsta z ESPN. Do finalizacji jednak nie doszło. Hawks mocno walczyli również o Jimmy’ego Butlera, ale tutaj też nie znaleźli porozumienia. Zapewne w ten sposób chcieli mieć dodatkowe argumenty do zatrzymania Paula Millsapa, no i oczywiście mieć najzwyczajniej w świecie lepszy zespół. Teraz będzie im trudniej zdecydować się na aż taki pakiet za George’a, bo najzwyczajniej może być im jeszcze ciężej go zaprosić do długofalowej współpracy.

Mavericks chcą Jrue Holidaya

Mówi się, że Dallas Mavericks spróbują podczas draftu wybrać nowego rozgrywającego do drużyny. Gdyby jednak nie udało się tego zrobić, to mają swój cel na lipiec. Jest nim Jrue Holiday, który lada chwila zostanie wolnym agentem. Holiday to dla Mavericks żadna zagadka, w końcu zawodnik już sprawdzony w NBA i wiadomo czego się po nim spodziewać. Problem Mavericks polega na tym, że żeby mu zaoferować odpowiedni kontrakt, który by ich skłonił do przejścia, muszą pokombinować z salary cap. Być może zmienić umowę Dirka Nowitzkiego, a być może zrobić wymianę, która sprawi, że będą mieli więcej pieniędzy do dyspozycji. Poza Mavericks chętni mają być też New York Knicks.

Kopiuj link do schowka