Dłuższa przerwa Jacksona

28/12/2017

Podczas wczorajszego meczu przeciwko Indianie Pacers, rozgrywający Detroit Pistons Reggie Jackson, podkręcił prawą kostkę. Wykonane dzisiaj badania rezonansem magnetycznym potwierdziły obawy fanów “Tłoków”. Grade 3 ankle sprain spowoduje jego kilkutygodniową przerwę w grze.

Dla czwartej siły Konferencji Wschodniej sytuacja zapowiada się bardzo nieciekawie. Od przyszłych spotkań będą musieli sobie radzić bez nominalnej „jedynki”. 27-letni Jackson wystąpił we wszystkich dotychczas rozegranych przez zespół Stana Van Gundy’ego spotkaniach, notując całkiem solidne 14.6 punktu, 5.5 asysty, 2.8 zbiórki oraz 0.6 przechwytu na mecz. Według przekazanych dziś informacji, jego powrót możliwy jest najwcześniej za 6 do nawet 8 tygodni. Najprawdopodobniej, na urazie Reggiego skorzysta Ish Smith, rezerwowy rozgrywający zespołu, notujący średnio 7 minut mniej od Jacksona. Zapewne Smith uzyska znaczącą część z jego czasu gry. Być może zyska też na tym pierwszoroczniak, Luke Kennard.

Uraz Jacksona nie przeszkodził Pistons w odniesieniu zwycięstwa nad Pacers, 107-83. Genialny występ zaliczył skrzydłowy, Tobias Harris, który zdobył w pierwszej kwarcie aż 21 punktów na 100-procentowej skuteczności, czym przyczynił się do prowadzenia „Tłoków” po pierwszej części gry aż 40-19. Zakończył spotkanie z 30 punktami (10-11 z pola, 7-8 za 3). Solidne double-double dorzucił Andre Drummond (21 pkt, 18 zb). Po stronie gości z Indianapolis nie błyszczał Victor Oladipo. 13 uzyskanych punktów jest na pewno poniżej jego obecnych możliwości i poniżej oczekiwań wielu fanów.

O zmianach w rotacji Pistons przekonamy się w nocy z czwartku na piątek, gdy Orlando Magic będą podejmować gości ze stanu Michigan. Gospodarze wygrali 3 z 4 ostatnich spotkań z zespołem Stana Van Gundy’ego, jednak to „Tłoki” wygrały pierwsze spotkanie pomiędzy tymi ekipami rozegrane w tym sezonie. 17 grudnia w hali Little Caesars Arena, pokonali zawodników z Florydy 114-110.

Kopiuj link do schowka