Dlaczego to Jerry West jest w logo NBA?

19/06/2017
Jerry West Los Angeles Lakers

Jerry West był wielką gwiazdą NBA, gdy Alan Siegel tworzył nowe logo dla ligi, ale przecież grały w niej też takie tuzy jak Wilt Chamberlain czy Kareem Abdul-Jabbar. Dlaczego to West był inspiracją, co myślał na ten temat i o planach zmiany logo przez NBA wypowiedział się ostatnio sam twórca emblematu.

Rozmowę z Siegelem przeprowadził serwis The Undefeated. Nas zaciekawił najbardziej opis tego jak wyglądało poszukiwanie inspiracji:

Gdy zacząłem myśleć nad projektem, byłem bardzo blisko z dziennikarzem sportowym Dickiem Schaapem. Pracował wtedy w magazynie „Sport”, więc poprosiłem go o możliwość zerknięcia do ich archiwum fotograficznego. Przejrzałem je i znalazłem sporo obrazków z graczami NBA. Wśród nich było zdjęcie Jerry’ego Westa, którego ostatecznie użyłem jako bazy dla logo. Podobało mi się, bo było ładne i pionowe, a dzięki temu, że był lekko pochylony i dryblował, dawało złudzenie ruchu. Zaprojektowałem 8, 9 lub 10 różnych wersji, ale ta jedna okazała się najbardziej efektywna. Pokazałem je NBA, a oni zatwierdzili je natychmiast i zaczęli używać. Dziś rozpoczęliby jakiś skomplikowany i wielomiesięczny research przed pojęciem decyzji, ale wtedy po prostu spontanicznie się zgodzili i logo pozostaje w użyciu od ponad 40 lat.

Czy miał inne pomysły?

Zastanawiałem się nad logo, na których były ręce, siatka i piłka. Zastanawiałem się też nad hakiem Kareema Abdul-Jabbara i oglądałem różne zdjęcia Wilta Chamberlaina, Toma Havlicka, Toma Goli i kilku innych graczy. Ale zdjęcie Westa po prostu pasowało najlepiej. Było eleganckie i klasyczne.

Siegel wspomniał w rozmowie, że Jerry West nie był zadowolony, gdy wydało się, iż to on posłużył za wzór do logo. Projektant twierdzi, że spotkał swoją „muzę” dwukrotnie i gdy tylko został przedstawiony Westowi jako projektant logo, ten natychmiast robił się opryskliwy i nie chciał rozmawiać z Siegelem. Niedawno Jerry wprost przyznał, że świadomość, iż to on jest w logo NBA zawsze mu ciążyła (być może znaczenie ma tu fakt, iż liga nigdy oficjalnie nie przyznała, na kim wzorowany jest emblemat, bo zapewne musiałaby płacić „modelowi” za używanie jego podobizny) i chciałby, by liga zmieniła swój symbol.

Siegel twierdził, że David Stern swego czasu zaiste rozważał odświeżenie emblematu.

Przysłał mi różne teczki z dokumentami i zastanawiał się, czy konieczne są jakieś modyfikacje lub większe zmiany. Nigdy jednak nie wyjaśnił mi skąd miał ten pomysł. Logo jest naprawdę bardzo udane.

Ojciec logo twierdzi jednak, że co się odwlecze, nie uciesze:

Czy moje logo zostanie kiedykolwiek zastąpione? Tak. Żyjemy w świecie ciągłych zmian i prędzej, czy później któryś z nowych komisarzy NBA postanowi odcisnąć swoje piętno na lidze właśnie poprzez zmianę emblematu.

To smutna konstatacja, ale nietrudno sobie taki rozwój wypadków wyobrazić. Cieszmy się więc póki możemy, że kibicujemy lidze z najlepszym logo na świecie.

Kopiuj link do schowka