DeMarcus Cousins najprawdopodobniej wróci do Pelicans

01/07/2018
DeMarcus Cousins fot. Jaime Valdez-USA TODAY Sports

Zgodnie z informacjami podawanymi przez Adriana Wojnarowskiego z ESPN, jest duże prawdopodobieństwo, że DeMarcus Cousins wróci na przyszły sezon do Pelicans.

Cousins doświadczył w styczniu poważnej kontuzji Achillesa, która wykluczyła go do końca sezonu i stawia pod dużym znakiem zapytania jego dyspozycje w następnym i kolejnych sezonach. Powrót do pełni sprawności po tego typu kontuzji jest wielkim wyzwaniem, a Cousins nie jest znany jako tytan pracy. Kontuzja ta zdarzyła się w bardzo nieszczęśliwym dla gracza momencie – przed wakacjami, w czasie których zostanie on niezastrzeżonym wolnym agentem.

Jeszcze rok temu mogliśmy być przekonani, że DeMarcus Cousins dostanie na wolnej agenturze maksymalny kontrakt od któregoś z klubów. Dziś jednak, po poważnej kontuzji, rynek nie jest podobno tak przychylny. Środkowy prawdopodobnie nie może liczyć na żadną poważną ofertę i mówi się, że będzie z zmuszony podpisać niski, krótki kontrakt z Pelikanami. Rok gry za niskie pieniądze może mu pozwolić na odbudowanie formy, a co za tym idzie swojej wartości finansowej.

Czy jednak dla klubu z Nowego Orleanu jest to dobry ruch? Cousins to wciąż wielki talent, więc jeśli zgodzi się na niskie pieniądze, to ryzyko będzie niewielkie, a korzyść może być bardzo konkretna, jeśli wróci w dobrej dyspozycji. Mimo wszystko warto jednak pamiętać, jak wyglądał ubiegły sezon Pelikanów. Do stycznia był to zespół zdecydowanie z dolnej części tabeli. Drużyna zaczęła grać coraz lepiej, a w międzyczasie z gry wypadł Cousins. Pelicans weszli finalnie do Playoffs i docierając nawet do drugiej rundy. Jest to oczywiście tylko zbieg okoliczności. Zbieg okoliczności z rzeczywistością.

System gry Pelicans bez Cousinsa działał znacznie sprawniej – gra była szybsza i każdy miał swoje zadania na parkiecie. Była gwiazda Kings natomiast często wprowadzała w grze ofensywnej przestoje. Cousins miewał genialne indywidualne występy, ale zatrzymywał ruch piłki i grywał akcje izolacyjne, które psuły tempo. Zdecydowanie za często brał się za kozłowanie i nie dawał z siebie zbyt dużo w defensywie.

Oczywiście, nie ma co demonizować DeMarcusa Cousinsa. To ogromnie utalentowany koszykarz, którego po prostu ciężko odpowiednio wkomponować do koszykarskiej drużyny. Jeśli jednak trener poukłada to dobrze taktycznie, jeśli Cousins spokornieje i wróci w dobrej dyspozycji fizycznej, może to wynieść zespół na jeszcze wyższy poziom. Sporo jest tych „jeśli”. Przede wszystkim – jeśli Cousins rzeczywiście wróci do Pelicans. Jak na razie to tylko wczesne doniesienie Wojnarowskiego.

Kopiuj link do schowka